McClaren: Walka o utrzymanie
Steve, mieliście znakomity początek. Co potem poszło źle?
Popełnialiśmy indywidualne błędy, a czwarty gol zaraz po przerwie nas dobił. To rozczarowujące. Chcieliśmy reakcji i myślę, że ją mieliśmy. Piłkarze byli skoncentrowani, gotowi, zdobyliśmy pierwszego gola, a potem popełniliśmy błędy, z których Crystal Palace skorzystało. Później w ogóle nie wyglądało na to, że wrócimy do gry.
To indywidualne błędy czy zespół nie gra wystarczająco dobrze, gdy chodzi o obronę?
To zespół, tylko i wyłącznie zespół. Chodzi o ciężką pracę, pomaganie sobie, pracowanie dla siebie nawzajem, wygrywanie pojedynków, nastawienie, powroty do defensywy tak szybko, jak bieganie do ataku. Po stracie trzeciego gola już tego nie robiliśmy i nie możemy na to pozwolić, to rozczarowujące, to nie jest nasz poziom. Nie tego oczekujemy, nie tego chcemy i kibice też tego nie chcą. Musimy im dać to, czego chcą, a poza dobrym początkiem, to nie było to. Przed nami 24 mecze, walczymy o utrzymanie, nie ma co do tego wątpliwości. Mamy wystarczająco dużo spotkań do rozegrania, ale na pewno musimy ponownie ciężko pracować na boisku treningowym. Do każdego meczu się przygotowujemy w odpowiedni sposób i spróbujemy zwyciężyć w kolejnym spotkaniu.
Gdy podchodzi się do meczu takiego jak ten, po takim spotkaniu jak z Leicester, i osiągacie taki wynik, to ludzie myślą, że jednak nie było żadnej reakcji.
Na pewno, powiedziałbym to samo. Jednak jeśli widziało się pierwsze 10-15 minut, to nie można tak powiedzieć. Piłkarze byli skoncentrowani i gotowi. To jest rozczarowanie tego typu, że nie potrafimy pogodzić się z tym co dzieje się w meczu i z meczu na mecz. Po prostu trzeba się nie załamywać, rób swoje, walcz, dalej wykonuj swoje zadania. To chcemy widzieć, tego oczekujemy my i kibice. W pierwszym kwadransie oni wypełniali swoje obowiązki. Popełniliśmy parę błędów. Przegrywamy 1:3 do przerwy, więc zdobądźmy następnego gola. 4 gol był dla nas zabójczy. Nigdy nie podnosimy się po dużych rozczarowań, a musimy to robić.
Na drugą połowę wyszliście piątką obrońców, co zrobił tutaj Sunderland.
Tak, trochę nad tym pracowaliśmy, ale niestety w środę straciliśmy Haidarę z powodu kontuzji, więc nie mieliśmy wielkiego wyboru. Paul Dummett nie jest tego typu bocznym obrońcą. Próbowaliśmy tego, ale niestety zabrakło nam personelu.
Mówiłeś o odmianie sytuacji na boisku treningowym, ale czasami chodzi też o stan psychiczny, by być wystarczająco silnym i móc się podnieść, gdy się nie powodzi.
Zdecydowanie. Mamy spore doświadczenie w wygrywaniu meczów, mamy spore doświadczenie w przegrywaniu meczów, byciu w takiej sytuacji. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, gdy tutaj przychodziliśmy. Rozegraliśmy 14 meczów, wiemy już na czym stoimy i wiemy, co musimy zrobić. Mamy 24 mecze przed sobą, mamy grupę zawodników, z którymi pracujemy i od jutra będziemy pracować. W przyszły weekend gramy z Liverpoolem i chcemy kolejnej reakcji.
Wielu waszych kibiców tu przyjechało. Co masz im do powiedzenia?
Jesteśmy bardzo rozczarowani, to nie jesteśmy my. Nie tego oczekujemy od Newcastle United. Nie tego oczekujemy jako trener, sztab oraz kibice. Nie udało się w zeszłym tygodniu, teraz znowu to samo. To nie jest wystarczająco dobre. Wrócimy w niedzielny poranek i będziemy pracować nad tym, by to poprawić.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 3
Krzysztof1985 napisał:01.12.15, 06:11Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





