Howe: Jestem naprawdę dumny z naszego występu
Eddie, rozmawialiśmy tutaj dwa lata temu i byłeś rozczarowany remisem 1:1. Okoliczności były inne, ale chyba znowu jesteś trochę rozczarowany, że nie udało się wygrać?
- Nie jestem pewien, czy „rozczarowany” to właściwe słowo. Jestem naprawdę dumny z naszego występu. To był bardzo trudny mecz. Świetnie zareagowaliśmy na ciężki początek. Podobnie jak dwa lata temu, kluczowa była decyzja o karnym. Moim zdaniem to nie był karny. A jeśli już został podyktowany, to drugi, przeciwko Paryżowi, też powinien być. Trudne decyzje dla nas, ale reakcja zespołu była naprawdę świetna. Stracić gola tutaj i wrócić do gry, to ogromny zastrzyk pewności siebie dla nas.
Inna różnica, ta drużyna PSG to aktualni mistrzowie Europy, na pewno dużo silniejsza niż wtedy. To sprawia, że ten wynik jest jeszcze bardziej godny pochwały. Pierwsze 15 minut wyglądało ciężko. Martwiła cię szczególnie decyzja o grze dodatkowym obrońcą? W środku pola mieliście mało posiadania.
- Tak, martwiłem się, że pozwalamy rywalom na zbyt wiele. PSG grało bardzo dobrze w pierwszych 20 minutach. Nie wiem, czy karny wpłynął na nas psychologicznie, czy poczuliśmy się skrzywdzeni, nie wiem. Jednak jak mówię, to była dobra reakcja. Nie zmienialiśmy taktyki zbyt mocno, ale zawodnicy nabierali pewności. Zaczęliśmy być bardziej zdecydowani przy piłce, odważni i sprawialiśmy problemy PSG w kontratakach.
W drugiej połowie pokazaliście, że możecie im dorównać, a nawet przeważać. Jak udało wam się przejąć inicjatywę w drugiej połowie?
- Trochę pewności siebie. Gol tuż przed przerwą przyszedł w idealnym momencie. Wyszliśmy na drugą połowę z większą wiarą i entuzjazmem. Zagraliśmy naprawdę dobry futbol. Mamy świetnych zawodników. Duży kredyt dla nas, bo mieliśmy mało czasu po meczu z Aston Villą, a PSG miało więcej czasu na regenerację w lidze krajowej. Fizycznie to była dla nas ogromna góra do zdobycia i myślę, że poradziliśmy sobie bardzo dobrze, im dłużej trwał mecz.
Macie teraz bardzo trudny terminarz. Jesteście w samym środku tego maratonu. Ten mecz musi dać wam dużo pewności siebie, zwłaszcza że niektórzy piłkarze zagrali tylko kilka minut, a inni w ogóle nie grali. Patrząc na Liverpool, czy to stawia was w lepszym stanie psychicznym?
- Tak, mam nadzieję, że będziemy w lepszym stanie psychicznym. Wiemy, co nas czeka, przyjazd tutaj, potem Liverpool, Manchester City w najbliższych dniach. Naprawdę trudne mecze. Jednak po dzisiejszym występie, po tym, jak dobrze graliśmy, tworzyliśmy okazje i broniliśmy solidnie, mamy nadzieję, że pomoże nam to w tych meczach.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.





























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





