Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane:  1 lutego 2026, 17:15 | Marek

Ramsey: Po prostu szkoda tych straconych goli

Jacob Ramsey uważa, że Newcastle United rozegrało niezły mecz z Liverpoolem, a porażka 1:4 wynikała wyłącznie z błędów przy straconych bramkach.

Jacob, czy ta porażka jest trudna do przełknięcia, biorąc pod uwagę bardzo dobry początek meczu z waszej strony?
- Tak, myślę, że jak spojrzymy na te gole, to wszystkie wyszły z naszych błędów. Zawsze trudno przyjechać na Anfield. Oczywiście mieliśmy pozytywny wynik w środku tygodnia i myśleliśmy, że możemy przyjechać tutaj i powtórzyć to samo. Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że zagraliśmy przyzwoicie. W drugiej połowie byliśmy dużo odważniejsi z piłką, lepiej wychodziliśmy od tyłu. Po prostu szkoda tych straconych goli, ale mamy kolejny mecz już w środę. Więc głowa do góry, wiara w siebie i jedziemy dalej.

Sam wspomniałeś o błędach, które kosztowały was bramki. Co twoim zdaniem było ich przyczyną dzisiaj?
- Myślę, że przy drugim golu, od ich wybicia z autu bramkarskiego, nie ustawiliśmy się prawidłowo. Za długo to trwało. Jednak tak jak mówiłem, słabe gole do stracenia. Znowu mamy mecz w środę, musimy mieć głowy w górze. Być pewnymi siebie. Nie możemy za bardzo rozpamiętywać tego meczu. Oczywiście przeanalizujemy błędy, obejrzymy mecz, ale szybko idziemy dalej.

Wiem, że nie chcesz za bardzo drążyć tematu, ale rzeczywiście zaczęliście bardzo mocno i objęliście prowadzenie. Czy największe rozczarowanie polega na tym, że nie udało wam się tego prowadzenia utrzymać i zbudować na nim?
- Tak, oczywiście wyszliśmy na prowadzenie bardzo dobrą bramką, a potem ich pierwsze dwa gole padły bardzo szybko. Pierwszy gol, kiedy jeszcze nie byliśmy tak naprawdę ustawieni, a drugiego zdobyli trzy minuty później. Te dwa gole w tak krótkim odstępie czasu to był prawdziwy cios. Jednak trzeba to zostawić za sobą.

Jak ważne jest właśnie to szybkie przejście do porządku dziennego?
- Bardzo. Trener powiedział to samo zaraz po końcowym gwizdku, mamy kolejny wielki mecz już w środę, przegrywamy 0:2 w półfinale Pucharu Ligi. Musimy szybko się otrząsnąć. Jak spojrzeć na nasze najbliższe trzy-cztery spotkania, to same duże mecze z mocnymi rywalami. Jasne, chcieliśmy dzisiaj wygrać, ale trzeba zachować spokój i iść dalej.

Mówisz o półfinale Pucharu Ligi w środę. Jak podniesiecie się w szatni na taki mecz?
- Szczerze nie sądzę, żebyśmy potrzebowali wielkiego podnoszenia na duchu. To półfinał. Wiem, że przegrywamy 0:2, ale to półfinał Pucharu Ligi, trudno o większe mecze. Pełna koncentracja, wiara, walczymy do końca.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Liverpool - Newcastle

Premier League

31.01.2026, 21:00

Anfield

Następny mecz: Man City - Newcastle VS

Puchar Ligi

04.02.2026, 21:00

Etihad Stadium

Terminarz 04.02 Man City (w)07.02 Brentford (d)10.02 Tottenham (w)14.02 Aston Villa (w)18.02 Karabach (w)21.02 Man City (w) 
Tabela 1. Arsenal 24 532. Man City 24 473. Aston Villa 24 464. Man Utd 24 415. Chelsea 24 406. Liverpool 24 39

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl