Howe o braku wzmocnień: Nie mieliśmy innego wyjścia
O odejściu Jamaala Lascellesa:
- Jamaal niesamowicie służył klubowi. Został kapitanem w młodym wieku, trudne sezony i walki o utrzymanie, w których musiał stanąć i poprowadzić grupę, co robił z uczciwością i klasą. To silny człowiek, silny lider. Za moich czasów musiał czekać na swoją szansę i zaliczył kilka niesamowitych występów, a najlepszy przeciwko PSG w Lidze Mistrzów.
O rewanżu na Etihad Stadium:
- Drugi gol w końcówce pierwszego meczu był dla nas bardzo rozczarowujący, ale nie tracimy wiary. Wierzymy, że mamy piłkarzy, którzy mogą pojechać na jakikolwiek stadion i powalczyć. Kolektywnie, nie brakuje ducha drużyny. To będzie wielkie wyzwanie i nie ma większego wyzwania, niż wyjazd do Manchesteru City, ale wierzymy w siebie i powalczymy.
O sytuacji kadrowej:
- Bruno dobrze sobie radzi, ale nie sądzę, żeby dał radę zagrać w tym meczu. Jest szansa na weekend. Sven Botman ma się dobrze. Nie jestem pewny, czy Lewis Miley da radę zagrać.
O Joe Willocku:
- Bardzo się cieszę, że Joe jest tutaj i gra tak, jak gra. Dwa ostatnie mecze były naprawdę dobre. Wraca do najwyższej formy i uważam, że jest bardzo dobrym piłkarzem. Nigdy nie myślałem o odejściu Joe w tym oknie transferowym. Jest dla nas zbyt ważny. Każdy piłkarz, jakiego mamy i który jest zdrowy, jest przez nas ceniony.
O wymaganiach na mecz z Man City:
- Część meczu z Liverpoolem, pierwsze 30-35 minut, była naprawdę mocna. Przeciwko Paryżowi cały mecz zagraliśmy dobrze, poza pierwszymi 20 minutami. Połączmy to razem i będziemy mieli spore szanse. Przede wszystkim musimy spróbować wygrać. Jeśli będziemy mieli taką mentalność, żeby poukładać wszystkie aspekty naszej gry tak, jak należy i zaatakujemy ten mecz, to zobaczymy, co możemy zrobić.
O rotacji w składzie:
- Obecnie wiele przemyśliwujemy przy dobrze składu. Nie chcemy rotować zbyt wieloma zawodnikami naraz, aby dać im jak najlepsze szanse na grę. Staramy się minimalizować liczbę kontuzji, a ostatnio wiele z nich to kontuzje, na które niewiele możemy poradzić.
O ryzyku, jakim był brak wzmocnień defensywy w zimowym oknie transferowym:
- To jest ryzyko, ale tak naprawdę nie mieliśmy innego wyjścia. Każda nasza decyzja ma długoterminowe konsekwencje, więc nie ma gwarancji, że pozyskanie kogoś za dostępne środki pomoże nam w krótkim okresie, więc jest jak jest. Od jakiegoś czasu jesteśmy przyzwyczajeni do pracy w takich warunkach. Byliśmy aktywni tylko w jednym z ostatnich czterech lub pięciu okienek transferowych. Mamy ograniczenia finansowe, musimy działać naprawdę rozsądnie, więc postanowiliśmy poczekać do lata. Decyzja jest taka, że letnie okno transferowe jest łatwiejsze do robienia transferów. Jest o wiele więcej dostępnych zawodników, potencjalnie lepszy stosunek jakości do ceny. Mieliśmy też bardzo ograniczone środki do wykorzystania w tym oknie transferowym i szukaliśmy odpowiednich zawodników, którzy mogliby nam pomóc w bardzo krótkim okresie, czego potrzebowaliśmy. Jednak nie mieliśmy takich opcji, więc nie możemy podpisywać umów z piłkarzami, których nie ma i musimy pracować w takich warunkach.
O PSR:
- To ma na nas wpływ. Ma to na nas wpływ od wielu lat. Jednak musimy przestrzegać zasad, w przeciwnym razie zostaną nam odebrane punkty i nałożone inne sankcje. Miałoby to negatywny wpływ na to, co robimy, więc staramy się dostosować, działać progresywnie i iść naprzód. To dla nas ciągłe wyzwanie.
O składzie:
- Skład jest w porządku. Gdyby wszyscy byli w pełni sprawni, byłby naprawdę silny pod każdym względem. Tak nie jest, więc musimy przywracać do zdrowia kontuzjowanych zawodników. Dopóki tego nie zrobimy, myślę, że będzie lekka dysproporcja i na pewno mamy braki w defensywie. Jednak jestem bardzo zadowolony z kadry, gdy wszyscy są zdrowi.
O łączeniu Sandro Tonaliego z Arsenalem w końcówce okna transferowego:
- To nie była dla mnie niespodzianka. My na pewno nie zamierzaliśmy stracić Sandro. Jest ważną częścią tego, co robimy. Jest tutaj szczęśliwy, gra dla Newcastle i uwielbia reprezentować miasto. Nie sądzę, żeby to miało mu mieszać w głowie, ale wiele rzeczy się dzieje bez mojej wiedzy. O ile wiem, mamy zawodnika, który jest wybitnym piłkarzem, wybitnym człowiekiem. Jest tu bardzo szczęśliwy, ma świetne relacje ze mną, z kolegami z drużyny i wydaje się być naprawdę szczęśliwy. To by mnie zaskoczyło, ale nasi najlepsi piłkarze zawsze będą przyciągać spojrzenia innych klubów, taka jest piłkarska rzeczywistość. Chcemy utrzymać naszą grupę w całości, chcemy być progresywni, a Sandro odgrywa w tym swoją rolę, starając się osiągnąć swój najlepszy poziom i starając się pomóc drużynie. Ogólnie rzecz biorąc, nie widzę problemu, ale nie kontroluję wszystkiego. Sandro ma się świetnie. Rozmawiałem z nim wczoraj i jest całkowicie skupiony na tym, co tu i teraz, grając dla nas. Jego jedynym celem jest Manchester City i próba wygrania tego meczu. Nie ma absolutnie żadnych problemów z samym Sandro, jest szczęśliwy i zaangażowany. Trudno mi mówić o rzeczach, o których nie wiem zbyt wiele. Mogę mówić tylko o Sandro jako o osobie, zawodniku i jego obecnym nastawieniu.
O tym, czy klub wyciągnął wnioski po letniej sadze z transferem Alexandra Isaka:
- To głębokie pytanie. Pewnie wyciągnięto wiele wniosków, ale dużo się dzieje ponad mną. Oczywiście latem nie mieliśmy dyrektora sportowego, co miało ogromny wpływ na nasz sposób pracy w kontekście kontaktów z agentami i radzenia sobie z tą sytuacją. Byliśmy w bardziej niepewnej sytuacji niż teraz. Oczywiście Ross zajął to stanowisko i wykazał się naprawdę dobrym przywództwem, zajmując się transferami i wszystkim, co się z tym wiąże. Myślę więc, że teraz jesteśmy w lepszej pozycji, aby poruszać się po tych wodach w znacznie spokojniejszy i bardziej przejrzysty sposób.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.





























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





