Remy dziękuje Newcastle za wsparcie
- Jak się czułem, gdy w lutym dowiedziałem się, że nie będzie dalszego dochodzenia? Wzruszyło mnie to z powodu mojej mamy, ponieważ ja wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Moje otoczenie bardziej ucierpiało z powodu tej sytuacji - mówi Remy dla France Football.
- Media mnie zabiły. W tej pracy nie ma ulgowego traktowania, wiem o tym. To uczyniło mnie silniejszym. Wielu piłkarzy może nie znaleźć się w takiej sytuacji. Nie mam pretensji, ale cieszę się, że nigdy się nie poddałem.
- Nie mogę winić prasy, oni wykonywali swoją pracę, ale słyszałem rzeczy, które mi się nie podobały i były złe. Na stadionach słyszałem niemiłe słowa. Niestety ludzie są wstrętni, ale to część naszej pracy.
- Najważniejsze dla mnie było to, że moja rodzina nigdy nie wierzyła, że mogłem coś takiego zrobić. Nie jestem takim człowiekiem, ludzie którzy mnie znają wiedzą o tym.
- Byłem zły na siebie, bo gdybym był mądrzejszy, to nigdy by do tego nie doszło. Nie możesz wybierać swojej rodziny, ale możesz wybierać swoich przyjaciół.
- Ta sprawa ostudziła zainteresowanie moją osobą wielu klubów i miałem szczęście, że trafiłem do Newcastle, bardzo wielkiego klubu, któremu jestem wdzięczny.
- Bardzo mnie wspierali w tej sprawie. Dwa dni po ostatecznej decyzji menedżer Alan Pardew powiedział mi: „Miałeś bardzo dobry początek sezonu, ale teraz aż fruwasz”.
- W następnym meczu strzeliłem gola. Ten werdykt pozbawił mnie dużego obciążenia.
- W Newcastle można odczuć u ludzi, że jesteś tu mile widziany. Są mili. Kibice wybaczyli mi, że w styczniu 2013 dołączyłem do QPR, kiedy oczekiwali, że przejdę do nich.
- Rozmowy ze Srokami były na zaawansowanym etapie, zanim zdecydowałem się dołączyć do QPR. Kiedy w lecie dołączyłem do Newcastle, miałem wobec nich dług. Musiałem sprawić, by mi wybaczyli.
O swoich ambicjach Remy powiedział: - Pewnego dnia będę grał dla jednego z pięciu najlepszych klubów Europy albo dla bardzo dużego klubu. Wiem na co mnie stać. Mogę być o wiele lepszy, wciąż mam sporo rzeczy do poprawy.
- Do tej pory strzeliłem 13 goli w Premier League, ale mogę ich zdobyć więcej. Nigdy nie jestem zadowolony z tego, co mam. Mogłem ich strzelić 15 lub 16.
- Straciłem trzy mecze z powodu zawieszenia, a kolejne dwa czy trzy przez kontuzje. Moim celem jest zdobycie 17 lub 18 goli w tym sezonie Premier League.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





