Howe: Wielu zawodników spisało się świetnie
Eddie, czy to było tak przekonujące zwycięstwo, jak mogłeś sobie wymarzyć?
- Nie powiedziałbym, że przekonujące to właściwe słowo, ale zagraliśmy bardzo dobrze. To był trudny mecz. PSV zagrało naprawdę dobrze. Są drużyną, którą trudno przełamać, mają swój styl gry, za co należą się im brawa. Powodzi im się w lidze i Lidze Mistrzów. Dla nas to bardzo ważne zwycięstwo i solidny występ. Wielu zawodników spisało się świetnie.
Wczesny gol Yoane’a ustawił ton spotkania. Jak ważny był ten moment?
- Bardzo ważny. Pierwszy gol zawsze jest kluczowy. Cieszę się, że gol wziął się z naszej energii, pressingu i entuzjazmu. To bardzo ważne, a nie zawsze w tym sezonie to było tak regularne, jak byśmy chcieli, ale to był przykład tego, gdy działa to bardzo dobrze. Świetne podanie od Joelintona, żeby znaleźć Yoane’a i świetne wykończenie.
Drugi gol Anthony’ego Gordona to również wykorzystanie błędu rywala, ale był to błąd, który wymusiliście. To musi cię naprawdę cieszyć.
- Tak, to nasz klasyczny sposób zdobywania bramek. Chcemy zdobywać gole z różnych źródeł. Pressing, energia, wślizgi są częścią tego. Bardzo fajnie widzieć, że nasi napastnicy tak dobrze grają pressingiem.
Trzeci gol Harveya Barnesa właściwie zamknął mecz. Piękne wykończenie. Myślałeś, że uda się strzelić jeszcze kilka?
- Chcieliśmy, ale nie wyszło. Tak, gol Harveya był ważny, ten trzeci gol był decydujący. Wspaniale widać, że bramki strzelają różni zawodnicy: Gordon, Barnes, Wissa. To był ogólnie mocny występ ofensywy i bardzo dobra postawa całego zespołu.
Macie już zapewniony udział w play-offach, ale za tydzień czeka was wyjazd do PSG. To wciąż będzie walka o wysoką lokatę. Czy dzisiejszy mecz daje wam dodatkowy zastrzyk pewności siebie przed tym spotkaniem?
- Pewność siebie jest w tym sporcie najważniejsza. Walczymy o nią, a gdy ją masz, nie chcesz jej stracić. Jedziemy do Paryża w dobrych nastrojach. Będziemy próbowali grać odważnie. PSG to wybitny zespół, często ich oglądaliśmy w tym i zeszłym sezonie, podziwiamy ich grę. Trudno znaleźć w europejskiej piłce trudniejszego przeciwnika. Patrząc na nasz terminarz w Lidze Mistrzów, wiedzieliśmy, że będziemy kończyli tym spotkaniem, dlatego staraliśmy się zdobyć jak najwięcej punktów we wcześniejszych meczach.
Kiedy ostatni raz pojechaliście do Paryża, wyjeżdżaliście z poczuciem niesprawiedliwości. Doświadczenie z tamtego meczu może pomóc?
- Na pewno w pewnym stopniu tak. Jednak to będzie zupełnie inny mecz. Oni mają nową drużynę, my też częściowo, bo jest kilku zawodników z tamtego meczu. Te spotkania są dla nas szansą na rozwój. Najpierw jednak mamy bardzo ważny mecz z Aston Villą w lidze. To jest teraz priorytet, żeby upewnić się, że zagramy dobrze w niedzielę.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





