Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 19 stycznia 2026, 18:57 | Marek

Howe: Ten mecz był do wygrania

Eddie Howe w rozmowie z NUFC TV nie krytykował piłkarzy Newcastle United za brak zaangażowania w meczu z Wolverhampton Wanderers (0:0), ale nie ukrywał, że rozgrywanie akcji nie było na najwyższym poziomie.

Nie wyglądało na to, żebyście mogli przegrać. Czego zabrakło, żeby wygrać?
- Nie wyglądaliśmy na drużynę, która może przegrać, ale też nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, żeby wygrać. Jesteśmy rozczarowani tym, co dzisiaj tworzyliśmy, nasza umiejętność kreowania okazji nie była na najwyższym poziomie. Nie brakowało zaangażowania, zawodnicy naprawdę się starali. Od początku mieliśmy kontrolę, dośrodkowywaliśmy sporo piłek w pole karne, kilka razy przechodziliśmy przez obronę, ale nie było nikogo, kto by to zamknął. To nas frustruje. Trzeba jednak oddać, że broniliśmy się bardzo dobrze, postawa była świetna, ale nie udało się.

Przy takim niskim bloku wszystko musi być precyzyjne i może czasami tego brakowało?
- Tak, precyzja jest niezbędna albo trzeba sprawiać więcej problemów ich obronie. Za mało sprawdziliśmy ich bramkarza, to oczywiste. Były momenty, których nie wykorzystaliśmy. W takich zwartych meczach szukasz lidera, który weźmie grę na siebie, albo brzydkiego gola ze stałego fragmentu, albo jakiegoś momentu, który przechyli szalę zwycięstwa na twoją stronę. Najlepsze drużyny zawsze znajdują sposób niezależnie od sytuacji. My dziś tego nie zrobiliśmy wystarczająco dobrze. Z drugiej strony, utrzymaliśmy koncentrację, dobrze broniliśmy kontrataków i kontr. Nick miał bardzo mało pracy. Zawsze są dwie strony medalu. Dla mnie najważniejsze, że postawa i zaangażowanie były na wysokim poziomie, ale to nie był nasz dzień. Zmiany też pomogły. Fajnie zobaczyć, że wchodzący zawodnicy realnie wpływali na mecz.

Mieliście okazje. Nick Woltemade miał dwie w pierwszej połowie, Kieran Trippier był blisko z rzutu wolnego, Bruno w końcówce. Były szanse, choć może niewiele.
- Tak, Joelinton też miał kilka dużych momentów, ta główka z rożnego to jedna z naszych najlepszych szans i dobitka po strzale Bruno. Bruno w ostatniej akcji też miał stuprocentową sytuację. Zawodnicy walczyli do końca, wierzyli. Bardzo nas to frustruje, bo wiedzieliśmy, jak ważny był to mecz dla naszego sezonu. Nie udało się uzyskać takiego wyniku, jakiego chcieliśmy, ale teraz trzeba bardzo szybko skupić się na kolejnym spotkaniu.

Cztery mecze bez porażki, 10 punktów z ostatnich 12 możliwych. Może nie jest to idealny moment na takie pytanie, ale w szerszej perspektywie wygląda to już dobrze?
- Myślę, że 10 punktów z 12 w dowolnym momencie sezonu to bardzo dobry wynik. Po trzech zwycięstwach z rzędu chcieliśmy podtrzymać tę passę i wygrać czwarty raz z rzędu. To właśnie nas frustruje. Czuliśmy, że ten mecz był do wygrania. Wolves wybrali konkretną taktykę, utrudnili nam życie i trzeba to uszanować. Bronili się świetnie, ale my musimy zrobić więcej.

Mówiłeś o wpływie zmian. Czego od nich oczekiwałeś?
- Lewis Miley dał nam spokój i kontrolę w środku pola, wszedł z dużą pewnością siebie, grał piłką. Elanga spisał się bardzo dobrze, kilka naprawdę dobrych dośrodkowań, pokazał fizyczność. Byłem z niego zadowolony. Wissa oczywiście liczył na swój moment, ale tym razem nie nadszedł.

Sven Botman wrócił do składu, z Malickiem Thiaw dzisiaj, zachowali czyste konto. Jak oceniasz tę linię obrony?
- Defensywnie wyglądaliśmy dzisiaj bardzo solidnie. Jestem bardzo zadowolony z gry całej czwórki z tyłu. Mieli dużo piłki, to był ich dzień, jeśli chodzi o rozgrywanie i wsparcie ataku. Przy ograniczonej pracy w defensywie, którą musieli wykonać, spisali się naprawdę dobrze. Czyste konto po serii słabszych meczów w obronie bardzo nam się przydało.

Teraz przeniesiecie to na wielki wieczór w Lidze Mistrzów w środę. Jak bardzo czekasz na ten mecz?
- Bardzo. Skupienie musi szybko przejść na inne rozgrywki. Wiemy, jak ważny jest ten mecz dla naszych aspiracji w Lidze Mistrzów. Znowu mamy mało czasu na regenerację, więc zawodnicy będą musieli mocno zacisnąć zęby. To będzie dla nas wielki tydzień.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Liverpool - Newcastle

Premier League

31.01.2026, 21:00

Anfield

Następny mecz: Man City - Newcastle VS

Puchar Ligi

04.02.2026, 21:00

Etihad Stadium

Terminarz 04.02 Man City (w)07.02 Brentford (d)10.02 Tottenham (w)14.02 Aston Villa (w)18.02 Karabach (w)21.02 Man City (w) 
Tabela 1. Arsenal 24 532. Man City 24 473. Aston Villa 24 464. Man Utd 24 415. Chelsea 24 406. Liverpool 24 39

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl