Howe: Nie lekceważymy kogokolwiek
O Fabianie Schärze:
- Wczoraj przeszedł udaną operację, co jest świetną wiadomością. Wszystko poszło zgodnie z planem. Trudno tutaj wyznaczyć ostateczną datę powrotu, ale myślę, że około trzy miesiące to jest diagnoza, w kierunku której będziemy pracowali. Jeśli nastąpi to szybciej, to wspaniale, ale musimy dać Fabianowi czas na rekonwalescencję.
O Danie Burnie i Willu Osuli:
- Obaj są coraz bliżej. Mamy nadzieję, że Will wkrótce zacznie trenować, wtedy będziemy musieli podjąć decyzję, kiedy możemy włączyć go do składu meczowego. Dan czuje się coraz lepiej. Biega, co jest naprawdę dobrą wiadomością. Jego kondycja będzie w porządku, pozostanie mu tylko radzenie sobie z bólem związanym z kontuzją.
O Jacobie Murphym:
- Jacob miał kolejne prześwietlenie i ponownie nic nie wykazało, co jest dziwne. Trzeba skupić się na objawach i samopoczuciu zawodnika. To prawdopodobnie oznacza, że Jacob będzie musiał pauzować przez pewien czas. Jak długo, nie wiem, ale cieszymy się, że to nie jest poważny problem i mamy nadzieję, że uda nam się go szybko pokonać.
O porażce z Man City i przygotowaniach do meczu z Wolves:
- Myślę, że w naszej grze przeciwko Manchesterowi City było trochę zmęczenia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego po 120 minutach z Bournemouth w FA Cup. Wiem, że nie wszyscy zagrali te minuty, ale po obejrzeniu meczu nie sądzę, żebyśmy byli w szczytowej formie. Teraz, pomiędzy tamtym meczem a meczem z Wolves, chodzi o to, żeby naprawdę odświeżyć piłkarzy i spróbować dać z siebie wszystko. To bardzo ważny mecz w naszym sezonie Premier League. Nabraliśmy rozpędu i chcemy to utrzymać tak długo, jak to możliwe.
O Wolves:
- Wolves są w lepszym miejscu. Statystycznie są trochę nieodgadnięci. Myślę, że mają pecha, że nie mają więcej punktów. Z naszej perspektywy, my nie lekceważymy kogokolwiek. Musimy się upewnić, że mentalnie będziemy w najlepszym miejscu. To będzie dla nas bardzo ważne spotkanie i nie możemy do tego podejść lekko.
O formie Joelintona:
- To dla nas niezwykle ważny zawodnik. Widzicie Joeya w jego najbardziej walecznym, agresywnym i konfrontacyjnym stylu. Myślę, że wtedy jest w najlepszej formie psychicznej. Jest cienka granica, nie chcemy, żeby go wyrzucono z boiska, ale on gra z tą ostrością. Widzieliśmy jego solidny powrót, odkąd wrócił po ostatniej kontuzji. Musiał być cierpliwy, ale myślę, że widzieliście jego zalety i to, jak ważny jest dla nas. Moim zdaniem, kiedy jest w formie, wyglądamy na lepszą drużynę.
O Anthonym Elandze:
- Myślę, że Anthony da sobie radę, to niesamowity profesjonalista. Życzę mu, żeby grał w środowisku, w którym czuje się swobodnie i może się wyrażać. Nie da się zaprzeczyć jego umiejętnościom ani wartościom, które może wnieść do zespołu. Będzie potrzebował trochę czasu, żeby dojść do swojej najlepszej formy, ale jestem pewien, że mu się uda.
O Tino Livramento:
- Tino odczuwa ogromną frustrację, ponieważ kontuzje pojawiły się niespodziewanie, bez wyraźnego powodu. Jest bardzo waleczny i atletyczny, wkłada mnóstwo energii w każdy występ. To ogromnie rozczarowujące dla niego i dla nas, bo to tak ważny zawodnik.
O transferach:
- W tej chwili sytuacja jest bardzo zmienna. Nadal jesteśmy w fazie obserwacji lub oczekiwania i zobaczymy, co się wydarzy w ciągu kilku tygodni. Mamy do dyspozycji wszystkie opcje.
O sytuacji finansowej:
- Nie liczę pieniędzy. Będę reagował na otrzymane informacje i wspólnie podejmiemy właściwe decyzje. Nie sądzę, żeby gdzieś stała pula pieniędzy. Myślę, że PSR ciągle się zmienia i ewoluuje, w zależności od naszych dochodów. Wiele rzeczy wpływa na nasze dochody, czy gramy w Lidze Mistrzów, czy odnosimy sukcesy w trakcie sezonu. Nie da się tego jednoznacznie określić, ponieważ zmienia się to codziennie. Musimy na to reagować w trakcie sezonu. Mogę tylko zapewnić wszystkich, że jeśli są pieniądze do wydania, klub jest gotowy je wydać. Nie ma mowy o tym, żeby ktoś coś ukrywał, ale oczywiście musimy przestrzegać zasad i wiemy, jak ważne to jest.
O VARze
- Jestem rozdarty w kwestii VAR, naprawdę. Niedawno doświadczyliśmy mecz bez VAR-u z Bournemouth w Pucharze Anglii, a to uczucie, gdy strzelasz gola i wiesz, że nikt ci go nie odbierze, jest takie miłe. Nie jest też tak miło w drugą stronę, kiedy myślisz: „Czy możemy znaleźć w tym coś złego?”, gdy tracisz bramkę, ale jest w tym golu ta niewinność, którą naprawdę, naprawdę lubię. Teraz, gdy strzelamy gola, moja pierwsza myśl to: „Czy było coś w tym złego?”, a potem tracisz natychmiastowe emocje, które wtedy odczuwasz, i to jest wielka szkoda. Widzę zalety VAR-u. Widzę wyraźne i oczywiste błędy i gole, które nie powinny zostać uznane, widzę tę perspektywę, więc jestem bardzo niezdecydowany. Początkowo byłem bardzo negatywnie nastawiony do VAR-u. Nie chciałem, żeby to weszło w życie i z tych właśnie powodów mam wątpliwości, ponieważ myślę, że dla kibiców i ludzi, którzy przychodzą na mecze, a dla mnie oni są najważniejsi, mecz jest o wiele lepszy bez tego.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





