Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 15 stycznia 2026, 00:50 | Marek

Howe: Wciąż jesteśmy w grze

Eddie Howe uważa, że po porażce z Manchesterem City 0:2 w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Ligi, Newcastle United wciąż ma szanse na awans do finału, szczególnie jeśli w rewanżowym spotkaniu na Etihad Stadium pierwsze zdobędzie gola.

Eddie, jakie są twoje przemyślenia na gorąco po tym spotkaniu?
- To dla nas prawdziwe rozczarowanie. 0:2 to dla nas niesprawiedliwy wynik. Byliśmy w grze, mieliśmy naprawdę dobre okazje w całym meczu. Nie było ich wiele, ale były to klarowne szanse na zdobycie gola. Jesteśmy naprawdę rozczarowani. 0:1 byłoby ciężką porażką do przyjęcia, ale wciąż sprawa byłaby otwarta, a tak jest znacznie trudniej.

Pierwszą połowę rozpoczęliście całkiem nieźle. Stworzyliście dwie szanse, jedną wielką dla Yoane’a Wissy. Czy czułeś, że mieliście przewagę na tym etapie spotkania?
- Czułem, że jesteśmy groźni, ale nie wiem, czy mieliśmy przewagę. Mecz był dość wyrównany. Były momenty dla obu drużyny, dla nich więcej w drugiej połowie, niż w pierwszej. Jednak uważałem, że ciągle byliśmy w grze i w każdej chwili coś może się zdarzyć, aż do samego końca. Dlatego uważam, że 0:2 to dla nas mocny cios. Będziemy musieli przyjrzeć się końcówce meczu. Musimy lepiej się bronić w takich momentach. Za bardzo chcieliśmy zdobyć gola, ale w takiej sytuacji, z minutą do końca, powinniśmy przyjąć to 0:1, a oni wywalczyli rzut rożny, którego nie wybroniliśmy wystarczająco dobrze. Jestem bardzo rozczarowany tą ostatnią akcją.

Na początku drugiej połowy dwa razy trafiliście w obramowanie bramki. Najpierw Yoane Wissa, potem Bruno, a zaraz potem po drugiej stronie padł gol. Czy to był punkt zwrotny?
- Tak, bo na tym etapie masz nadzieję, że będziesz w stanie budować presję na rywalu, atakowaliśmy na Gallowgate End, James Trafford świetnie wybronił strzał Wissy, a potem Bruno trafił w słupek. To są wielkie momenty, w których decydują się losy meczu. Jesteśmy rozczarowani, że straciliśmy pierwszego gola mając dziesięciu ludzi na boisku. Jacob Ramsey musiał zejść z boiska i nie zgadzam się z tą zasadą, ponieważ dostał łokciem w głowę po wślizgu, musiał opuścić boisko, a my ponieśliśmy konsekwencje.

Potem też pojawiały się szanse dla was. Sandro Tonali uderzył obok, Nick Woltemade prawie sięgnął piłki po jednym z dośrodkowań. To było frustrujące.
- To był jeden z tych wieczorów dla nas, bo tak jak mówisz, Nickowi zabrakło centymetrów, żeby sięgnąć dośrodkowania Harveya, a później była jeszcze jedna podobna okazja. Uważam, że były szanse dla nas i chłopcy dali z siebie wszystko pomimo zmęczenia. To oczywiste, że sobotni mecz był daleki od ideału w kontekście przygotowań. Niektórzy piłkarze zagrali więcej, niż byśmy chcieli, niektórzy grali 120 minut. Chłopcy zagrali tak przeciwko drużynie o takiej jakości, jak Manchester City i to jest najgorszy rywal, ponieważ oni chcą być przy piłce, są w tym bardzo dobrzy i wręcz nabierali energii od tego, że długimi okresami byli w jej posiadaniu. To był dla nas trudny wieczór, ale chłopcy dali z siebie wszystko.

Teraz przed tobą zadanie, żeby piłkarze nie byli zbyt podłamani tym drugim golem.
- Oczywiście. To nie był idealny scenariusz, że ta druga bramka wpadła, ale stało się. Wciąż jesteśmy w grze. Wynik 0:2 to nie jest oczywiście to, czego chcieliśmy, ale jeśli uda nam się zdobyć pierwszego gola w rewanżu, to wrócimy do gry. Pojedziemy tam z pozytywnym nastawieniem. Na razie odkładamy to na bok, bo między tymi meczami jest sporo czasu, tak jak przed rokiem. Futbol to dziwny sport, nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Tak jak mówiłem, musimy być pozytywnie nastawieni. Wracamy teraz do Premier League, będziemy chcieli dalej nabierać rozpędu. Nie możemy pozwolić, żeby ta porażka na nas wpłynęła.

Muszę zapytać o Jacoba Murphy’ego, który zszedł z kontuzją. Co u niego?
- Poczuł coś w udzie i to mu towarzyszy w ostatnich tygodniach. To nic poważnego, bo miał dwa prześwietlenia, które nic nie wykazały. Jednak pod koniec pierwszej połowy znów poczuł to samo. Szkoda, bo grał dobrze i sprawiał rywalom problemy po tej stronie boiska.

Wiem, że nie miałeś wiele czasu, żeby porozmawiać z piłkarzami po meczu, ale co im przekazałeś albo przekażesz w połowie tej rywalizacji?
- Że wszystko jest możliwe. W ostatnich latach razem przeżywaliśmy niesamowite momenty i jest szansa na kolejny po rewanżu. Musimy mieć nadzieję, wiarę i wszystkie pozytywne emocje, pomimo tego że ten wynik jest rozczarowujący.

Twoja drużyna przechodziła już przez półfinały. Czy możecie coś wyciągnąć z tych doświadczeń, szczególnie ci piłkarze, którzy wtedy grali?
- Oczywiście, pozytywna energia i pozytywne wspomnienia są pomocne. Będzie to mecz wyjazdowy i będzie temu towarzyszyło zupełnie inne uczucie. Rok temu byliśmy w odwrotnej sytuacji, gdy prowadziliśmy 2:0 po pierwszym meczu i wiedzieliśmy, że jeśli Arsenal strzeli pierwszego gola w rewanżu, to cała dynamika spotkania się zmieni. To musi być nasza myśl przewodnia: musimy mocno zacząć mecz i zdobyć następnego gola.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 3

Mateusz  napisał:15.01.26, 14:07
Typ dobrze porobiony chodzi, że tak pierdoli
Marek napisał:15.01.26, 20:40
No ale co ma powiedzieć? Że na rewanż pojedzie drużyna U-21, bo i tak już pozamiatane?
borys napisał:15.01.26, 21:32
Ta szanse... Oj Edek lubię Cię ale wszyscy wiedzą że sprawa finału już jest rozstrzygnięta

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Liverpool - Newcastle

Premier League

31.01.2026, 21:00

Anfield

Następny mecz: Man City - Newcastle VS

Puchar Ligi

04.02.2026, 21:00

Etihad Stadium

Terminarz 04.02 Man City (w)07.02 Brentford (d)10.02 Tottenham (w)14.02 Aston Villa (w)18.02 Karabach (w)21.02 Man City (w) 
Tabela 1. Arsenal 24 532. Man City 24 473. Aston Villa 24 464. Man Utd 24 415. Chelsea 24 406. Liverpool 24 39

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl