Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane:  8 stycznia 2026, 20:50 | Marek

Howe: Nie ma lepszego uczucia w futbolu

Eddie Howe przyznał w rozmowie z NUFC TV, że nie ma lepszego uczucia, niż zwycięski gol w ostatniej akcji, tak jak zrobiło to Newcastle United w meczu z Leeds United.

Eddie, spróbuj nam wyjaśnić, co właśnie widzieliśmy na boisku.
- Tak, to był niesamowity mecz. Nie był to nasze najlepszy występ, szczerze mówiac. Leeds grało dobrze, co uczyniło to spotkanie bardzo emocjonującym. Akcja przenosiła się z jednej strony na drugą, obie drużyny atakowały. Jesteśmy po prostu bardzo zadowoleni, że udało nam się wygrać, wrócić do gry i strzelić gola na wagę zwycięstwa w końcówce. Nie ma lepszego uczucia w futbolu.

Co zadecydowało o tym, że udało wam się wygrać? Czy to charakter drużyny?
- Tak, charakter jest kluczowy. Zwłaszcza kiedy przegrywasz gola, łatwo jest się załamać albo pomyśleć, że to nie twój dzień. Trzeba zachować wiarę, że jeden moment może odwrócić losy meczu. Jestem naprawdę zadowolony z tego aspektu naszej gry. Zawsze czuliśmy, że gonimy wynik, nigdy nie udało nam się wyjść na prowadzenie i kontrolować gry tak, jak chcieliśmy. Kiedy jesteś stroną goniącą, wymaga to ogromnego wysiłku: dużo biegania, dużo energii fizycznej i mentalnej. Bardzo cieszy mnie, że chłopaki wytrwali do samego końca.

Trzykrotnie wyrównywaliście, ale z biegiem czasu, ile wiary pozostaje, by nadal walczyć o zwycięstwo?
- To był mecz z mnóstwem goli i szans, obie drużyny mogły strzelić w każdej chwili. Z defensywnego punktu widzenia jesteśmy rozczarowani, ale z atakującego bardzo zadowoleni. Druga połowa była zdecydowanie lepsza od pierwszej. Kiedy tracisz prowadzenie, łatwo jest się poddać, ale my tego nie zrobiliśmy. Jestem naprawdę szczęśliwy dla Harveya Barnesa. Strzelał dla nas ważne gole wcześniej, ale te dwa dzisiejsze były najlepsze.

Zwłaszcza ten zwycięski. Zachował zimną głowę pomimo całego szaleństwa. Co to mówi o nim jako o strzelcu i o jego charakterze?
- Zawsze był strzelcem wielkich goli, zawsze miał to w sobie. Dziś pewnie nie chciałbyś, żeby piłka trafiła do kogoś innego. Ma ten instynkt i opanowanie. Pokazał to wcześniej, na przykład w meczu z West Ham, gdzie wszedł z ławki i strzelił wspaniałe bramki. Dziś grał raz po prawej, raz po lewej. Kiedy się obrócił i uderzył, po prostu ucieszyłem się, widząc piłkę w siatce.

Wygrana po odrabianiu strat, to coś, czego drużyna nie robiła od dawna. Ponoć wspomniałeś o tym w szatni. Jak wielki jest to impuls psychologiczny?
- Musisz czuć, że możesz wygrać w każdej sytuacji. Jeśli prowadzisz, oczywiście, ale jeśli gonisz lub stracisz gola, nadal musisz mieć tę wiarę. Najlepsze drużyny zawsze potrafiły wyrwać punkty z pozornie przegranych sytuacji. Musimy dodać to do naszej psychologii. Kiedy raz to zrobisz, wierzysz, że możesz powtórzyć. W poprzednich sezonach mieliśmy nawyk odrabiania strat i zdobywania ważnych punktów. Musimy to robić częściej. Oczywiście nie chcemy gonić wyniku, ale to się zdarza. Jestem bardzo zadowolony z wysiłku zawodników i ich decyzji na boisku.

Czasami decyzje sędziowskie czy inne zdarzenia działały na niekorzyść zawodników, a do tego doszła kontuzja Fabiana Schära. Jak wygląda jego sytuacja?
- Nie wygląda to obiecująco. Jest teraz w szpitalu, wygląda to na problem z kostką. Myślami jesteśmy z nim. Regularnie mogliśmy na niego stawiać, zawsze był zdrowy, grał mnóstwo meczów na wysokim poziomie. Jest jednym z naszych najbardziej kreatywnych graczy, nawet jako stoper daje unikalne podania z głębi pola. Świetny facet. Będzie nam go bardzo brakowało. Mamy nadzieję, że nie na długo, ale pierwsze objawy nie są dobre.

W efekcie Sven Botman i Lewis Miley stworzyli parę środkowych obrońców. Nie wyobrażam sobie, żeby często trenowali razem w takim ustawieniu.
- Nie, nie trenowali razem zbyt często. Co zabawne, Lewis więcej razy trenował na środku obrony niż na prawej stronie. Kilka razy go tam ustawialiśmy w treningach i zawsze radził sobie świetnie. Dlatego bez wahania przesunąłem go na tę pozycję, ale to nie znaczy, że było łatwo. Musiał grać na trzeciej już pozycji w tym meczu. Grał naprzeciw Calverta-Lewina, który miał bardzo dobry mecz i był w świetnej formie. Lewis poradził sobie z tym zadaniem rewelacyjnie. To kolejna cenna umiejętność w jego repertuarze i kolejny plus dla niego. Udowodnił, że radzi sobie z takimi zmianami. Znów nie popełnił błędu. Kolejny znakomity występ.

A jeśli chodzi o Svena, przy tylu kontuzjach w linii obrony w tym sezonie, to musi być ogromna ulga, że wrócił i zagrał tak dobrze jak dziś.
- Tak, to dla nas kluczowy zawodnik. Imponująca osobowość na boisku, ale też świetny rozgrywający. Ma wspaniałą lewą nogę. To solidny obrońca na najwyższym poziomie i mam nadzieję, że utrzyma zdrowie, złapie rytm i wróci do swojej najlepszej formy.

Przed meczem przyszły smutne wieści o chorobie Kevina Keegana. Gdyby oglądał to spotkanie, na pewno by mu się podobało, prawda?
- To było bardzo w stylu jego drużyny z lat 90., „Entertainers”, których wszyscy tak kochają i słusznie. Kevin zbudował ten zespół od podstaw. To była piłka, jaką chciał grać i ja w pełni to popieram. Dokładnie taki futbol chcemy prezentować. Chcemy, żeby wszyscy tu kochali klub i zawodników. Kevin to ikona, zarówno jako piłkarz, jak i menedżer. Przesyłamy mu całą naszą miłość i życzymy powrotu do zdrowia. On sam był dla mnie niesamowity. Nie mogę mu wystarczająco podziękować za czas, jaki mi poświęcił, za wgląd w klub na początku i za wsparcie odkąd jestem menedżerem. To naprawdę wyjątkowa osoba. Przesyłamy dużo miłości jemu i jego rodzinie.

Na koniec: w ciągu trzech ostatnich meczów awansowaliście z 14. na 6. miejsce w tabeli. To idealna pozycja przed weekendowym meczem w FA Cup.
- Tak, teraz zmieniamy rozgrywki, przed nami FA Cup, a potem Carabao Cup. Dwa pucharowe spotkania, dobre oderwanie od ligi, ale podchodzimy do nich w znacznie lepszym miejscu niż trzy mecze temu. Zawodnicy włożyli trzy ogromne wysiłki, odnieśliśmy trzy bardzo ważne zwycięstwa i chcemy dalej piąć się w górę.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Liverpool - Newcastle

Premier League

31.01.2026, 21:00

Anfield

Następny mecz: Man City - Newcastle VS

Puchar Ligi

04.02.2026, 21:00

Etihad Stadium

Terminarz 04.02 Man City (w)07.02 Brentford (d)10.02 Tottenham (w)14.02 Aston Villa (w)18.02 Karabach (w)21.02 Man City (w) 
Tabela 1. Arsenal 24 532. Man City 24 473. Aston Villa 24 464. Man Utd 24 415. Chelsea 24 406. Liverpool 24 39

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl