Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 31 grudnia 2025, 16:05 | Marek

Howe: Sami sobie trochę utrudniliśmy zadanie

W wywiadzie dla NUFC TV, Eddie Howe przyznał, że Newcastle United samo sobie utrudniało zadanie w wygranym meczu z Burnley, ale był zadowolony z tego, jak jego piłkarze poradzili sobie będąc pod presja ze strony rywali.

Eddie, zakończyliście rok wyjazdowym zwycięstwem. Opowiedz o tym.
- To dla nas ogromne zwycięstwo. Wiedzieliśmy, jak ważne jest dzisiejsze spotkanie. Chłopcy zaczęli naprawdę dobrze. Strzelenie dwóch goli tak wcześnie dało nam ogromny impuls. Potem, moim zdaniem, sami sobie trochę utrudniliśmy zadanie. Straciliśmy nieco kontrolę w środku pola i nadszedł trudny okres do przerwy. Druga połowa była ogólnie ciężka. Myślę, że Burnley grało dobrze i wywierało na nas presję, ale należą się chłopakom słowa uznania za to, jak się broniliśmy, za naszą determinację i hart ducha w całym zespole. Bardzo jestem zadowolony z tego, jak poradziliśmy sobie w drugiej połowie.

Dlaczego waszym zdaniem straciliście tę kontrolę?
- Szczerze mówiąc, nie chcę na tym zbyt mocno się skupiać. Wygraliśmy mecz. Wolę być pozytywny. Oczywiście, możemy grać lepiej, ale byliśmy słusznie krytykowani za słabe wyniki. Kiedy wygrywamy, wolę mówić o tych dobrych rzeczach.

Zdominowaliście Manchester United, a nic nie ugraliście. A dziś, można powiedzieć, odwrotna sytuacja: byliście pod presją, ale wytrwale walczyliście i wygraliście.
- Tak, pod presją, ale bez przesady. Nick Pope musiał interweniować kilka razy, ale nie wiem… Czułem się dość komfortowo w drugiej połowie, nawet jeśli nie graliśmy naszej najlepszej piłki. Pokazaliśmy jednak determinację i charakter. W pewnym sensie takie mecze, w których musisz się bronić pod presją, są dobre dla zespołu. To momenty, w których mówimy: „No dalej, chłopaki, jak sobie poradzimy w takiej sytuacji?”, gdy rywale wrzucają piłki z rzutów rożnych pod naszą poprzeczkę, Nick musi wybijać piłki, a my wygrywać pierwsze kontakty. To buduje charakter i przyda się w przyszłości. Nie da się dominować przez cały mecz, przeciwnik też ma swoje momenty. Musimy jednak bronić lepiej niż w ostatnich tygodniach. Chcemy wrócić do czystych kont. To część naszej ewolucji i rozwoju jako drużyny.

Wrócił Joelinton. Czy on jest dokładnie tym, czego szukaliście? Zarówno w polu karnym, jak i w środku pola?
- Tak, myślę, że Joe spisał się dziś naprawdę dobrze. Pokazał wszystkie swoje atuty i doświadczenie. Strzelił świetną bramkę, co zawsze robił przez lata. Był też bardzo dobry w obronie przy stałych fragmentach gry. W środku pola był dla nas gigantem. To pokazuje, jak bardzo nam go brakowało.

W wyjściowej jedenastce znalazł się też Yoane Wiisa i zdobył kolejną bramka z bliskiej odległości. To chyba jedna z tych rzeczy, które wnosi do zespołu.
- Tak, on jest po prostu strzelcem. Prawdopodobnie szczyci się tym, że jest w odpowiednim miejscu w odpowiednim momencie i ma instynkt bramkowy. To kolejna bramka w jego stylu. Bardzo się cieszę z jego gola. Myślę, że dobrze prowadził linię ataku, dobrze ruszał za linię obrony. W drugiej połowie trochę brakowało mu podań, ale to był duży występ.

Jest tu bardzo zimno, więc nie będę cię długo zatrzymywał, ale to świetny sposób na zakończenie roku. Wiem, że nie lubisz refleksji, ale jak patrzysz na mijający rok?
- To był niesamowity rok. Jestem pewien, że za 10 lat, gdy spojrzymy wstecz, uznamy go za świetny dla klubu. Wiem, że nie kończymy go w najlepszej formie, ale patrząc na całość: awans do Ligi Mistrzów, zakończenie długiego oczekiwania na trofeum, niektóre mecze, które rozegraliśmy, wyniki, które osiągnęliśmy… A przede wszystkim to, jak bardzo chłopakom zależy na tym, co robią, i na klubie. To było wspaniałe prowadzić zespół w takich chwilach.

A ile jest powodów do optymizmu w nowym roku?
- Na pewno w styczniu czeka nas niesamowity miesiąc na start 2026 roku. Półfinały Pucharu Ligi z Manchesterem City to świetne otwarcie roku. Liga Mistrzów zbliża się do kulminacji fazy ligowej, wspaniały moment, a my wciąż walczymy o awans. A w Premier League, mimo że jesteśmy rozczarowani formą, nie jesteśmy daleko od czołowych pozycji, jeśli uda nam się zbudować serię. Oczywiście na tym się skupimy. Mimo trudności, patrząc na to, co przed nami, to wszystko jest w naszych rękach.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 4

Dejwid87  napisał:31.12.25, 17:25
Dlaczego waszym zdaniem straciliście tę kontrolę?
- Szczerze mówiąc, nie chcę na tym zbyt mocno się skupiać. Wygraliśmy mecz. Wolę być pozytywny. Oczywiście, możemy grać lepiej, ale byliśmy słusznie krytykowani za słabe wyniki. Kiedy wygrywamy, wolę mówić o tych dobrych rzeczach.
Ty właśnie powinieneś sie nad tym skupiać betonie bo kiedy prowadzimy do przerwy to w drugiej gra sie całkowicie sypie i to jest twoja wina...
Mateusz  napisał:31.12.25, 22:34
Haha Edek i wywiady z nim
Zuko78 napisał:01.01.26, 17:20
Dejwid87 i Mateuszu......... Powiem wam tak, skoro jesteście tacy mądrzy to co wam szkodzi Aplikować na miejsce Eddiego Howa?? I kto wam broni?? Bo na pewno nie ja........ I szczerze powiem wam otwarcie że Eddie Howe jest właściwym facetem we właściwym miejscu i z całego serca będę kibicować drużynie....... Niezależnie czy będzie wygrywała czy też miała potknięcia które już kilkakrotnie zdarzało się w tym sezonie ( jak tego nie rozumiecie to wiedzcie że na tym polega piłka nożna i nie zawsze się wygrywa) Mamy mądrego człowieka na stanowisku który on jest i uważam że dawno zapomnieliście o czasach Mike Ashley i trenerce Steve Bruce........ Gdzie jak graaliśmy Z Liverpoolami Z City czy United to często były obawy czy dostaniemy 4:0 czy 5:1
Dejwid87  napisał:01.01.26, 23:29
Zuko nie ma problemu I tak gramy tak beznadziejnie ze nie bedzie widac różnicy czy prowadzi drużynę manager z licencja czy zwykły Kowalski... Masz prawo byc jego zwolennikiem i bronić go ale kibice maja dosyć tego wszystkiego .Druzyna sie nie rozwija a mozna nawet zauważyć ze sie cofla w rozwoju...

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Liverpool - Newcastle

Premier League

31.01.2026, 21:00

Anfield

Następny mecz: Man City - Newcastle VS

Puchar Ligi

04.02.2026, 21:00

Etihad Stadium

Terminarz 04.02 Man City (w)07.02 Brentford (d)10.02 Tottenham (w)14.02 Aston Villa (w)18.02 Karabach (w)21.02 Man City (w) 
Tabela 1. Arsenal 24 532. Man City 24 473. Aston Villa 24 464. Man Utd 24 415. Chelsea 24 406. Liverpool 24 39

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl