Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 21 grudnia 2025, 18:23 | Marek

Howe: Byliśmy lepsi w pierwszej połowie

Eddie Howe w wywiadzie dla NUFC TV stwierdził, że pierwsza połowa w zremisowanym meczu z Chelsea, to był najlepszy występ Newcastle United w tym sezonie, a gol stracony na zaraz po przerwie wprowadził nerwowość w poczynania jego drużyny.

Eddie, czy byłoby zbyt uproszczone powiedzieć, że to był mecz dwóch połów?
- Tak, myślę, że byłoby. Oczywiście byliśmy lepsi w pierwszej połowie i uważam, że to był nasz najlepszy występ w tym sezonie. Byliśmy dominujący, naprawdę świetni pod względem atletycznym, tym bardziej, że graliśmy w środę wieczorem. To był ogromny wysiłek ze strony piłkarzy, by mentalnie przygotować się na taki szczyt formy, a potem daliśmy naprawdę dobry występ. Mnóstwo okazji strzeleckich, szybka, płynna gra ofensywna. Byłem bardzo zadowolony. A potem w drugiej połowie rzut wolny zmienił przebieg gry, zmienił jej odczucie, co sprawiło, że było nam trudniej, ale myślę, że wciąż graliśmy nieźle.

Tak, ten drugi gol – szybkie wybicie od ich bramkarza, które was zaskoczyło. Czy to był tylko chwilowy brak koncentracji, czy można to tak opisać?
- Myślę, że po prostu źle oceniliśmy lot piłki. Muszę powiedzieć, że João Pedro, który strzelił gola, zrobił to bardzo dobrze. Szczycimy się tym, że jesteśmy lepiej zorganizowani w takich momentach. To jednak bardzo trudne, gra była tak szybka. To jeden z najszybszych meczów Premier League, jakie widziałem. Obie drużyny dały z siebie dużo fizycznie, zwłaszcza po meczach w środku tygodnia. Dobra reklama dla Premier League. Jesteśmy po prostu rozczarowani, że nie wygraliśmy, bo ten występ na to zasługiwał.

Reakcja na stracenie drugiego gola. Jak bardzo byłeś z niej zadowolony, bo potem mieliście mnóstwo szans, by zdobyć trzy punkty?
- Tak, duża odpowiedź ze strony piłkarzy, bo to ogromne rozczarowanie: z dominacji i prowadzenia 2:0 dojść do remisu 2:2. Łatwo moglibyśmy wtedy przegrać. Ale gracze się pozbierali, wrócili do swojego poziomu. Mieliśmy okazje do strzelenia gola, dużo szans na kontratak, po których jesteśmy na siebie źli, że nie wykorzystaliśmy ich lepiej. Myśleliśmy, że powinien być karny.

Dużo się działo, dużo decyzji dla sędziów. Opisano kontakt Chalobaha na Gordonie jako bok do boku, z osłoną piłki. Jak bardzo różni się twoja opinia od tej?
- Bardzo się różni. Obrońca wszedł z zdecydowanie zbyt dużą siłą. To na pewno nie było osłanianie piłki. Gdziekolwiek indziej na boisku to byłoby przewinienie, ale w polu karnym uznano, że nie. Tego nie rozumiem. Myślę też, że nie patrzył na nic innego niż na Anthony’ego w tamtej chwili. To był kluczowy moment meczu, ale czasem takie rzeczy idą przeciwko tobie. Musimy to zaakceptować i nie traktować jako wymówki, dlaczego nie wygraliśmy.

Z pozytywów, dwa gole Nicka Woltemade’a, po trudnym meczu sześć dni temu z Sunderlandem. Co to mówi o jego mentalności, że potrafił tak odpowiedzieć dziś?
- Dobry charakter Nicka. To na pewno był dla niego trudny moment, choć nie czułem, że był w jakikolwiek sposób winny. Kibice okazali mu dużo miłości i wsparcia w środę wieczorem, co było bardzo ważne. Dziś dał świetny występ. Jest jednym z naszych świeżych piłkarzy, więc potrzebowaliśmy od niego takiego fizycznego wysiłku w pressingu. Myślę, że w tym aspekcie wyglądał najlepiej. Pokrył dużo terenu, był mobilny, dobrze rozgrtywał, a jego dwa gole to doskonałe wykończenia. Bardzo się cieszę z tego powodu.

Czy ludzie nie do końca rozumieją znaczenie świeżości. Jeśli możesz rotować, jak z Nickiem, jak dużą różnicę to czasem robi?
- Myślę, że dziś to widać. Spójrz na Lewisa Halla, który nie grał w tygodniu. Zagrał naprawdę dobrze. Nick, Anthony Gordon i Sandro Tonali. Ci czterej najświeżsi gracze dziś weszli i wszyscy dali wspaniałe indywidualne występy: fizycznie, technicznie i taktycznie. Oczywiście nie możemy tego robić na każdej pozycji w tej chwili, mamy spore braki kadrowe. Muszę znów pochwalić Lewisa Miley’a, który trafił nagłówki w środę, a dziś już nie, ale był wspaniały. To dopiero jego drugi mecz na prawej obronie, a świetny zagrał przeciwko groźnemu rywalowi.

To pozycja, w której wcześniej trenował i grał raz czy dwa.
- Minimalnie, nie dużo. Nie mogę powiedzieć, że wykonał tam sporo pracy. Polega głównie na instynkcie, ale To jego futbolowa inteligencja, zrozumienie gry. Gra na innej pozycji, ale wie, gdzie stać. Często był sam na sam i wielokrotnie wychodził z piłką. Kolejny świetny występ.

Robić to w wieku 19 lat sugeruje, że stać go na wiele na jakiejkolwiek pozycji, ale na pewno stawia go to w dobrej sytuacji.
- Myślę, że tak. Największa cecha, jaką możesz mu przypisać, to że robi to na nieznanej mu pozycji, ale po jego postawie, nastawieniu i grze tego nie widać. Myślę, że jego pewność siebie tylko wzrośnie z tego doświadczenia. To właściwie dobra rzecz dla niego, nabierze dodatkowej pewności, wracając do środka pola. Prawdopodobnie pomyśli, że gra tam jest łatwiejsza niż na pozycji bocznego obrońcy.

W kontekście kontuzjowanych – ilu, jeśli w ogóle, ma szansę wrócić na mecz z Manchesterem United w Boxing Day?
- Dobre pytanie. Nie wiem. Na razie nie mamy długoterminowych diagnoz dla żadnego z nich, ale nikt nie wraca. Jesteśmy w sytuacji, gdzie liczymy na powrót kilku, ale nie jestem pewny, czy to nastąpi w meczu z Manchesterem United. Muszą wrócić gotowi, to jest najważniejsze. Nie możemy zmusić piłkarzy do powrotu, kiedy nie są gotowi do gry na pełnych obrotach lub jest spore ryzyko odnowienia urazu. Musimy poczekać i zobaczymy.

Relatywnie macie sporo czasu na przygotowanie się do tego meczu, patrząc na to, ile mieliście czasu przed ostatnimi dwunastoma meczami.
- Tak, myślę, że to bardzo celna uwaga. Mamy więcej czasu od miesięcy. To potencjalnie może być dla nas dobre. Musimy się upewnić, że nie stracimy rytmu i intensywności w przygotowaniach, meczach i odpoczynku. Mamy teraz trochę luźniej, więc musimy się upewnić, że to pomoże naszej grze, a nie jej zaszkodzi.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Liverpool - Newcastle

Premier League

31.01.2026, 21:00

Anfield

Następny mecz: Man City - Newcastle VS

Puchar Ligi

04.02.2026, 21:00

Etihad Stadium

Terminarz 04.02 Man City (w)07.02 Brentford (d)10.02 Tottenham (w)14.02 Aston Villa (w)18.02 Karabach (w)21.02 Man City (w) 
Tabela 1. Arsenal 24 532. Man City 24 473. Aston Villa 24 464. Man Utd 24 415. Chelsea 24 406. Liverpool 24 39

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl