Howe: Zawodnicy pokazali prawdziwy charakter
Eddie, awans do półfinału Carabao Cup i to w jaki sposób.
- To ogromne zwycięstwo dla nas, zwłaszcza po rozczarowaniu z weekendu. Zawodnicy pokazali prawdziwy charakter, wracając do gry z takim duchem, determinacją i pewnością siebie. Były nerwowe momenty, Fulham też grało dobrze. To był naprawdę dobry mecz, ale cieszymy się, że wyszliśmy z niego zwycięsko.
Kolejny zwycięski gol w 90 minucie przeciwko Fulham, tym razem autorstwa Lewisa Miley’a. Grał dziś na nietypowej dla siebie pozycji, ale mimo to zdobył bardzo ważną bramkę dla swojego klubu, któremu kibicuje od dziecka.
- Tak, staje się dla nas bardzo, bardzo ważnym zawodnikiem, jak przewidywaliśmy, odkąd pierwszy raz zacząłem go obserwować, jakieś dwa lata temu lub dłużej. To fantastyczny talent. Ma głowę na karku, jest bardzo zrównoważony i spokojny. To pomogło, kiedy dziś rano powiedziałem mu, że zagra na prawej obronie. Przyjął to bez problemu: „Tak, nie ma sprawy”. Omówiliśmy, co musi robić, i wykonał to rewelacyjnie. Gol był idealną nagrodą za jego postawę i dzisiejszą grę.
Prawie dokładnie dwa lata temu strzelił swojego pierwszego gola w Premier League właśnie przeciwko Fulham. Jesteś zadowolony z jego postępów od tamtego czasu?
- Tak, każdy zawodnik ma swoje wzloty i upadki w rozwoju oraz w przebiciu się do składu. Najtrudniejsze dla młodego gracza jest zostanie stałym piłkarzem jedenastki. Na tym poziomie, przy jakości naszych zawodników, to bardzo trudne. Ale myślę, że Lewis jest na dobrej drodze. Miał kilka problemów z urazami i kilka przeszkód, ale zawsze pracował z właściwą postawą i wiarą, że jest topowym piłkarzem. Jego tegoroczne treningi, te za kulisami, z dala od kamer, były bardzo dobre. Jestem zadowolony z jego koncentracji i chęci gry dla klubu.
A gol Yoane’a Wissy z debiutem w wyjściowej jedenastce. Jak ważne to będzie dla niego po ostatnich miesiącach, w których miał problemy z kontuzjami?
- To wielki moment dla niego. Kiedy przychodzisz do nowego klubu, chcesz dobrze zacząć i zrobić dobre pierwsze wrażenie. Niestety Yoane doznał kontuzji na zgrupowaniu reprezentacji. Nie była to drobna sprawa, musiał długo czekać. Jego pierwsze doświadczenia w Newcastle to pokój fizjoterapeutów, co nigdy nie jest łatwe, nawet dla tak doświadczonego gracza. Jednak ciężko pracował, by wrócić do formy. Trenował krótko, ale imponująco. To był typowy gol Yoane’a Wissy: znalazł się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie, wykończył świetnie. Cieszę się, że padł tak wcześnie, teraz może cieszyć się czasem spędzonym tutaj.
Jak ważne było to dzisiejsze zwycięstwo po tym, co wydarzyło się w niedzielę?
- To była ogromna odpowiedź. Niedziela była dla nas gorzkim rozczarowaniem i słusznie spadła na nas krytyka. Jedynym sposobem na odpowiedź na tę krytykę jest dobra gra i pokazanie, jak bardzo zależy nam na świetlanej przyszłości. Myślę, że zawodnicy dziś to pokazali.
Przed pańskim przyjściem do klubu Newcastle osiągnęło tylko jeden półfinał krajowego pucharu, w 2005 roku. Ty dotarłeś już do trzeciego półfinału Carabao Cup w ciągu czterech sezonów. To nie najgorsze osiągnięcie, prawda?
- To świetne osiągnięcie. Szukamy konsekwencji, nie zawsze ją znajdowaliśmy w tym sezonie. Początek był dla nas trudny, ale wciąż walczymy na wszystkich frontach. Staramy się dawać z siebie wszystko, mimo pewnego braku regularności w występach, które musimy wyeliminować. Piłkarze są zaangażowani, dają z siebie wszystko i chcą odnosić sukcesy. Dopóki tak jest, mamy szansę.
Dwaj boczni obrońcy, jaka jest sytuacja z Tino Livramento, który zszedł podczas meczu, i Lewisem Hallem, którego nie było dziś w kadrze?
- Co do Tino, to nie wiem dokładnie. Przykro było patrzeć, jak schodzi, znam jego wytrzymałość i siłę. Skoro zszedł, to wygląda na kontuzję kolana. Lewis poczuł lekki dyskomfort w mięśniu uda. Jesteśmy pewni, że to nie jest poważna kontuzja.
Czy Lewis może zagrać w spotkaniu z Chelsea?
- Nie wiem.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





