Bruno: Zawiedliśmy, straciliśmy sporą szansę
Bruno, bardzo mocno rozpoczęliście mecz, ale to początek drugiej połowy sprawił, że nie zdobyliście żadnych punktów.
- Zrobiliśmy coś zupełnie przeciwnego. Pierwszą połowę zaczęliśmy bardzo dobrze, tak jak mówiliśmy w szatni. Zaczęliśmy w szybkim tempie, utrzymywaliśmy piłkę, byliśmy agresywni, ofensywni, naciskaliśmy na rywali, a w drugiej połowie nie wiem co się wydarzyło, przysnęliśmy i straciliśmy gole w pięć czy dziesięć minut, co kosztowało nas cały mecz. Uważam, że graliśmy dobrze, nie był to taki występ jak z Brentfordem czy West Hamem. Powinniśmy zdobyć drugiego gola, w pierwszej połowie mieliśmy ku temu okazje i wiemy, że w Lidze Mistrzów nie można pozwolić sobie na takie błędy, jakie dzisiaj popełniliśmy. Jesteśmy bardzo rozczarowani i smutni po takim występie. Trudno to zaakceptować.
Znasz ten stadion i atmosferę na nim panującą z czasów gry w lidze francuskiej. Ostatnie co chcesz zrobić, to dać powody do radości ich fanom na początku drugiej połowy.
- To jest dokładnie to, o czym mówiliśmy w szatni. W takich meczach musisz być bardzo skoncentrowany w pierwszych piętnastu minutach, ponieważ będzie spora presja i jeśli to przetrwasz, to gra się otworzy. Tak jak w pierwszej połowie, mieliśmy sporo okazji do kontrataków. Zawiedliśmy, straciliśmy sporą szansę i z tego powodu jestem bardzo rozczarowany, ale musimy zachować optymizm, wciąż jesteśmy na dobrej pozycji w Lidze Mistrzów, ale na pewno nie tak chcieliśmy zakończyć ten wieczór.
Tak jak mówisz, awans wciąż jest osiągalny, ale czy czujecie, że to niewykorzystana szansa?
- Tak, oczywiście, to niewykorzystana szansa, tym bardziej po tym, co pokazaliśmy w pierwszej połowie. Bardzo trudno to zaakceptować. Jestem bardzo zły, rozczarowany, smutny, wszystko na raz, mieszanka uczuć, ponieważ wiedziałem, że to będzie dla nas wielka okazja, żeby zdobyć trzy punkty na wyjeździe.
Trzy dni temu wiele sił włożyliście w spotkanie z Manchesterem City. Czy to miało dzisiaj wpływ na waszą grę?
- Tak myślę. Granie z Manchesterem City jest trudne, to jest najtrudniejszy mecz w lidze. Daliśmy z siebie wszystko. Jednak dzisiaj byliśmy świeży. Nie możemy użyć tego jako wymówki. Mamy skład, mamy piłkarzy, którzy mogą pomóc drużynie. Oczywiście mecz z City był trudny, ale nie możemy użyć tego jako wymówki. Po prostu musimy być solidni, mocni. Nie możemy tracić bramek w taki sposób. Na pewno musimy to poprawić.
Kibice kolejny raz licznie zjawili się na meczu, choć trudno było się tu dostać. Jaką wiadomość chcesz im przekazać ws. Ligi Mistrzów, tego meczu i przed Evertonem?
- To dobry stadion do odwiedzenia. Co mogę powiedzieć o kibicach? Byli wspaniali, byli głośni, słuchaliśmy ich. Mieliśmy szansę, żeby wygrać dla nich. Chcę tylko powiedzieć, żebyśmy trzymali się razem. Wiele przed nami. Jeszcze raz bardzo dziękuję im za wsparcie. W sobotę musimy znowu powalczyć. Czeka nas mecz w Premier League, gdzie chcemy poprawić swoją sytuację. Musimy trzymać się razem.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





