Howe: Muszę złożyć hołd każdemu piłkarzowi
Eddie, to twoje setne zwycięstwo w roli menedżera Newcastle i podejrzewam, że to jedno z tych, z których jesteś absolutnie zachwycony.
- Jestem absolutnie zachwycony. Przepraszam, może tak nie brzmię, ale jestem dość zmęczony. To wspaniały dzień i przede wszystkim wspaniały wysiłek ze strony drużyny. Muszę złożyć hołd każdemu piłkarzowi, który był na boisku, ponieważ to był bardzo trudny rywal do pokonania i moim zdaniem zawodnicy byli znakomici.
Dwa gole Harveya Barnesa, co można opisać jako historię dwóch połów w jego przypadku, ale w drugiej połowie zdobył dwa wspaniałe gole.
- Tak, to dwa wspaniałe gole. Harvey zawsze był strzelcem i to strzelcem pięknych bramek. Pierwszy gol był jednym z lepszych, jakie dla nas zdobył. Niesamowicie to wykończył i choć może być rozczarowany, że wcześniej nie wykorzystał dwóch okazji, ale świadectwo jego umiejętności, że nie rozpamiętuje. Zmarnowane okazje nie wpłynęły na niego, co jest jedną z lepszych umiejętności, jakie może mieć strzelec. Brawa dla niego, w pełni na to zasłużył.
Po stracie bramki, jak bardzo byłeś zadowolony z szybkiej odpowiedzi twojego zespołu, który wrócił na prowadzenie i w końcówce zagrał dobrze w obronie?
- Myślę, że było wiele aspektów w naszej grze, które były dobre. Straciliśmy gola i znaleźliśmy sposób na zdobycie kolejnego gola, co było dla nas wspaniałym momentem. Miewaliśmy trudne momenty u siebie, traciliśmy gole w końcówkach w podobnych okolicznościach. Jednak teraz byliśmy bardzo dobrzy w obronie. Zachowaliśmy koncentrację. Nick miał kilka kluczowych interwencji, ale myślę, że naprawdę dobrze się broniliśmy jako grupa.
To wasze szóste domowe zwycięstwo z rzędu. Jak bardzo cieszy cię ta regularna forma na St. James’ Park?
- Nie wiedziałem o tym i to głupie z mojej strony, że nie wiedziałem. Mamy wzloty i upadki, wiemy, że na wyjazdach dołujemy, a u siebie jesteśmy dobrzy. To dobre, regularne wyniki u siebie, a teraz musimy naprawić naszą formę na wyjazdach.
Kilku piłkarzy wróciło do drużyny. Wrócił Tino Livramento, jego pierwszy występ od września i prezentował się tak, jakby nigdy nie wypadł z gry.
- Tak uważam, że Tino i Lewis Hall zasługują na wzmiankę, ponieważ obaj stracili trochę czasu z powodu kontuzji, Lewis znacznie więcej. Tino wypadł na siedem tygodni, co też jest długim okresem. Obaj wrócili i dali drużynie wiele swoim atletyzmem, umiejętnościami technicznymi, nastawieniem. To były dwa wspaniałe występy i jestem nimi zachwycony.
Lewis Hall zszedł w drugiej połowie. Jak jest sytuacja?
- Wyglądało to na skurcz i mamy nadzieję, że to nic poważnego i wszystko będzie dobrze.
Boczny obrońca, którego zabrakło w tym meczu, to Kieran Trippier. Co się z nim dzieje?
- Nie jestem do końca pewny. Pod koniec treningu dzień przed meczem miał problem z mięśniem uda, więc mamy nadzieję, że to nic poważnego. Nie sądzę, żeby to był poważny uraz, ale może go wyłączyć z gry na kilka tygodni.
We wtorek gracie z Marsylią, celując w czwarte zwycięstwo z rzędu. Zwycięstwo z City kosztowało was wiele energii, ale jak wiele wam da przed kolejnym meczem?
- Bardzo nas podbuduje. Musimy szybko się uspokoić, bo nie mamy wiele czasu. Gramy we wtorek, lecimy w poniedziałek, więc nie ma czasu na odpoczynek i szkoda, bo mieliśmy sporo czasu, żeby przemyśleć mecz z Brentford, a nie mamy czasu na świętowanie tej wygranej. Jest jak jest i nic się nie poradzi na napięty harmonogram w listopadzie, grudniu i styczniu. Czekamy na wyzwania i mamy dwa wielkie mecze na wyjeździe, w których musimy się dobrze spisać.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





