Barnes: Nasza gra dorównała wynikowi
Harvey, gratulacje. Osiągnęliście wielkie zwycięstwo. Jakie są twoje przemyślenia?
- To dla nas wielki wynik po trudniejszej serii i przerwie na reprezentacje. Wróciliśmy we wspaniały sposób. Oczywiście był to bardzo trudny mecz i myślę, że nasza gra dorównała wynikowi, co było naprawdę ważne.
Sam zdobyłeś oba gole. Jak bardzo byłeś zadowolony ze swojej postawy przed bramką rywali, a także w poprzednich spotkaniach?
- Zrehabilitowałem się za pudła z pierwszej połowy, więc oczywiście jestem zachwycony golami. To były ważne bramki, które dały nam trzy punkty, co jest najważniejsze. Cieszę się bardzo.
Musiałeś długo czekać na potwierdzenie drugiego gola przez VAR. O czym wtedy myślałeś?
- To było okropne. Myślę, że wszyscy na stadionie to czuli, ale szczególnie chłopcy na boisku i strzelec gola. To były dwie okropne minuty czekania i oczywiście była to wielka ulga oraz radość, kiedy zobaczyliśmy, że gol został uznany.
Wyszliście na prowadzenie, potem dość szybko je straciliście, a następnie wróciliście na prowadzenie. Jak bardzo cieszy cię ta reakcja?
- To pokazuje dobry charakter. Oczywiście jesteśmy rozczarowani, że straciliśmy tak szybko gola po wyjściu na prowadzenie, ale wróciliśmy do gry w bardzo dobrym stylu i znów zagraliśmy ofensywnie, co było imponujące i walczyliśmy o drugiego gola. Kiedy udało się go zdobyć, to w ostatnich 10, 15 minutach chodziło o utrzymanie tego, co mamy i moim zdaniem zrobiliśmy to bardzo dobrze, dobrze się broniliśmy.
Mówisz o utrzymywaniu prowadzenia. Ile charakteru i wytrzymałości to wymagało przeciwko drużynie, która wielokrotnie wygrywała Premier League w ostatnich sezonach?
- To ważne. W ostatnich kolejkach wychodziliśmy na prowadzenie na wczesnych etapach meczów i staraliśmy się to utrzymywać, co się nie udawało. Dlatego teraz ważne było, żebyśmy w ostatnim kwadransie to zrobili. Pokazaliśmy świetny charakter, każdy zakasał rękawy, broniliśmy się jak drużyna i utrudniliśmy zadanie rywalom, którzy w końcówce nie mieli żadnych wielkich okazji, a to wspaniałe trzy punkty.
Wspaniałe trzy punkty i szóste domowe zwycięstwo z rzędu. Jak ważne to jest dla drużyny?
- To wielka sprawa. Nie chcemy, żeby rywale cieszyli się tym, że tu przyjeżdżają. Chcemy im sprawić jak najwięcej trudności, co moim zdaniem obecnie robimy. Musimy nabrać regularności, a oczywiste jest to, że musimy poprawić naszą formę na wyjazdach. Ten mecz to wielki krok naprzód, szczególnie w lidze, bo nie jesteśmy tam, gdzie chcielibyśmy być. To jest wspaniały rezultat i mam nadzieję, że będziemy w stanie na nim budować.
Chcecie na tym budować, a we wtorek gracie z Olympique’em Marsylia, celujecie w czwarte zwycięstwo z rzędu w Lidze Mistrzów, ale patrząc na wynik meczu z Manchesterem City, to podejdziecie do tego spotkania dodatkowo podbudowani.
- Zdecydowanie. Manchester City to zespół z samej czołówki i to dla nas świetny wynik, po którym nabierzemy sporo pewności siebie. Teraz czekamy na kolejny mecz. Nieważne ile masz meczów przed sobą, to nie możesz pominąć następnego. Mecz z City za nami i od razu przechodzimy do wtorku. Postaramy się o pozytywny wynik, podtrzymanie dobrej formy w Lidze Mistrzów i potem przejdziemy do kolejnego spotkania. Chłopcom się to podoba, to pracowity okres, ale to chcemy robić, chcemy brać w tym udział.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





