Howe: Stawka była większa, niż sam mecz
Eddie, bezpieczny awans do kolejnej rundy. Co sądzisz o tym występie?
- To był naprawdę dobry występ. To zawsze są trudne mecze, Bradford jest w gazie w swojej lidze, przyjechali tu pewni siebie i nie mieli nic do stracenia. Musieliśmy być profesjonalni i pracowici, trzeba odpowiednio robić małe rzeczy, żeby ogólnie występ wyszedł dobrze. To był naprawdę dobry występ w pierwszej połowie, nasza pomoc była bardzo mocna. Mieliśmy kilka wspaniałych zagrań ze środka pola, byłem zachwycony i dobrze było zobaczyć, że zdobyliśmy kilka bramek.
Czy w takich meczach chodzi o wykonanie zadania i o upewnienie się, że będziecie w kolejnej rundzie? Bo jak mówiłeś, Bradford dobrze sobie radzi w swojej lidze.
- Tak, oczywiście chodzi o to, żeby awansować do kolejnej rundy, ale nam chodziło o coś więcej. Bardzo chcieliśmy zdobyć trochę bramek, bardzo chcieliśmy zagrać dobrze. To są ważne rozgrywki, a my musimy nabierać rozpędu w sezonie. Stawka była większa, niż sam mecz. Dlatego jestem bardzo zadowolony z reakcji drużyny, bo to też nam pomoże w najbliższych dniach w przygotowaniach do meczu z Arsenalem.
Wybrałeś mocną drużynę, co też wskazuje, jak poważnie traktujecie obronę trofeum.
- Zdecydowanie, ale oceniamy to przy kolejnych meczach. Po spotkaniu z Bournemouth spojrzeliśmy kto jest zmęczony, a kto jest świeży i na ten mecz wprowadziliśmy zawodników, którzy wcześniej odpoczywali. To pokazuje siłę składu, bo dobrze sobie poradziliśmy po sporych emocjach po meczu z Barceloną. Teraz będziemy ponownie potrzebowali tego składu, bo mamy mecz z Arsenalem, a potem szybko wracamy do rywalizacji w Lidze Mistrzów.
Czy potrzeba cierpliwości w takich meczach, z takim rywalem?
- Na pewno. To jedna z kluczowych cech. Wszyscy spodziewają się i mają nadzieję, że szybko zdobędziemy gola i zdominujemy mecz. To nie jest takie łatwe, trzeba sobie na to zasłużyć i my zasłużyliśmy sobie na to swoją techniką. Byliśmy często przy piłce i dlatego jestem zadowolony z niektórych naszych akcji. Uważam, że Lewis Miley zagrał naprawdę dobrze, grając bardziej cofniętym, a z Joelintonem i Bruno zdominowali walkę w środku pola.
Dwa gole zdobył również Will Osula. Sporo mówić się o waszej ofensywie po tym, jak Yoane Wissa jest wciąż niedostępny. Jak ważne było to, że Osula wykorzystał swoje szanse?
- To ważne, że którykolwiek piłkarz, który gra i ma swoje okazje, żeby je wykorzystał. Myślę, że on to zrobił i wspaniale było zobaczyć, że zdobył gole. Will w okresie przygotowawczym bardzo dobrze trenował. Jego gra staje się coraz lepsza i można było to dostrzec, a z golami przyjdzie więcej pewności siebie i wspaniale, że zaliczył dublet.
Jako drużyna mogliście zdobyć znacznie więcej bramek. Czy to jedyne, małe rozczarowanie po tym spotkaniu, no może poza straconym golem?
- Zawsze chcesz więcej, ale jesteśmy zadowoleni z czterech goli. Zawsze staramy się poprawiać, analizować grę i znaleźć elementy, które mogą być lepsi. Ogólnie patrzysz na nastawienie drużyny i jak bardzo chcemy awansować dalej czy wygrać. To musi być w każdym meczu.
Czy były oznaki w akcjach, że wasza gra w ofensywie zaczyna się kleić?
- Czas pokaże. Myślę, że zaczynamy rozumieć mocne strony piłkarzy, bo było trochę zmian i dzisiaj na boisku było kilku nowych zawodników. Potrzeba czasu, żeby stworzyć te relacje i wiedzieć, gdzie chcą dostać piłkę. Było też dobrze zobaczyć, że nasi rezerwowi po wejściu na boisko dobrze się spisali, a Nick i Harvey pozytywnie wpłynęli na grę.
W ostatnich tygodniach nie macie zbyt wiele czasu pomiędzy meczami i pewnie jesteście już do tego przyzwyczajeni. Jak się domyślam, to zwycięstwo było ważne przed wielkim meczem w niedzielę przeciwko Arsenalowi.
- Pewność siebie przychodzi tylko ze zwycięstw, a drużyna musi to poczuć. Nie wygraliśmy wystarczająco dużo meczów na początku sezonu. Mecz z Arsenalem będzie trudny, ale na pewno na to czekamy po tym awansie.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





