Howe: Możemy być trochę rozczarowani
Eddie, najpierw skupmy się na grze. Jak blisko byliście tego, czego oczekiwałeś na inaugurację sezonu?
- Uważam, że szczególnie w pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę dobrze. Wyglądało to tak, jak chcieliśmy. Byliśmy agresywni, intensywni, mieliśmy kontrolę, byliśmy bardzo dobrzy w pojedynkach. Nie mogę być bardziej dumny z naszej gry w pierwszej połowie. Drugiej połowy nie zaczęliśmy zbyt dobrze, ale podnieśliśmy się i dominowaliśmy w drugiej części tej połowy.
Czy patrząc na to, jak dobry był ten występ, to jest to trochę rozczarowujące, że zdobyliście tylko jeden punkt, szczególnie z okazjami na początku i graniem w przewadze przez większą część drugiej połowy?
- Tak, tak myślę. Możemy być trochę rozczarowani, że nie osiągnęliśmy takiego wyniku, jakiego chcieliśmy. Jednak nie mogę tego oceniać negatywnie. Piłkarze się pokazali, uważam, że byli znakomici. Byli bardzo dobrzy psychicznie, bo gdy tu przyjeżdżasz to wiesz, że będzie to ciężki mecz. Musieliśmy wybrać sposób na grę i zdecydowaliśmy, że będziemy naprawdę odważni w naszym podejściu. Piłkarze muszą to wykonać na boisku i myślę, że to zrobili. Od pierwszej minucie narzuciliśmy rywalom nasz styl i jedynie zabrakło bramek. To jest rozczarowujące, jednak nie mogę winić drużyny za brak starań.
Jeśli chodzi o psychikę, Dan Burn powiedział, że chcieliście pokazać ludziom, że są w błędzie skreślając klub. Czy wyczuwałeś to dzisiaj u piłkarzy?
- Tak, w pewnym stopniu. Musimy użyć każdej możliwej motywacji, a to było gorące lato ze strony mediów. Trochę nam się dostało i rozumiemy narrację, która została stworzona, ale myślę, że z naszej perspektywy, musimy spróbować wykorzystać wszystko, co może poprawić nasze nastawienie, podejście i sposób, w jaki na to odpowiemy. Tak naprawdę będziemy oceniani na podstawie tego, co pokażemy na boisku. Dzisiaj był dobry początek. Przed nami daleka droga, zostało 37 bardzo ważnych meczów w Premier League. Z ostatnich meczów wiemy, jak trudno się gra na Villa Park, więc to był naprawdę dobry pierwszy mecz.
Co sądzisz o tym, jak w ataku spisał się Anthony Gordon? Wywalczył czerwoną kartkę dla rywali bardzo inteligentnym ruchem i czy jesteś zadowolony z tego, co widziałeś?
- Myślę, że prowadził atak bardzo dobrze. Grał w swój sposób. Jest inny pod względem ruchów i przemieszczania się, ale był efektywny, przez co przez cały mecz dawał dwóm środkowym obrońcom powody do przemyśleń. Wiedzieli, że przy jego szybkości, jeden błąd może spowodować problemy i prawie tak się stało przy czerwonej kartce. Wychodził na czystą sytuację bramkową, został ściągnięty. Mogę być z niego naprawdę zadowolony. Jego etyka pracy jest dobra na tej pozycji, prowadził naszą grę pressingiem. Byłem zachwycony tym aspektem.
Wciąż będziecie próbowali wzmocnić drużynę w nadchodzących tygodniach?
- Tak. Wciąż jesteśmy aktywni na rynku. Jesteśmy bardzo bliscy potencjalnego wzmocnienia i liczymy, że to nie będzie koniec.
Czy postrzegasz zdobyty punkt jako coś, na czym możecie budować?
- Na pewno można na tym budować. Kiedy w pierwszej kolejce masz wyjazd, to masz nadzieję, że coś z tego wyciągniesz. Zauważam dwie takie rzeczy: oczywiście jeden punkt, ale przede wszystkim prawdziwy impet w naszej grze, co powinno podbudować naszą pewność siebie.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





