Howe: Sprawdzian, który dla nas nadszedł za szybko
Eddie, co myślisz o tym meczu? Co z niego wyciągniesz?
- Sporo z tego wyciągniemy, to był dla nas bardzo dobry sprawdzian. Okres przygotowawczy jest do tego, żeby nas wymęczyć. Mamy przed sobą bardzo trudny sezon z wszystkimi rozgrywkami, w jakich będziemy brali udział. Być może to był sprawdzian, który dla nas nadszedł za szybko. Mieliśmy długi tydzień w Austrii i nie szukamy wymówek, ale już przed meczem mówiłem, że chłopcy będą trochę zmęczeni. Był to dla nas świetny trening, Celtic grał bardzo dobrze. Uważam, że momentami graliśmy dobrze, mieliśmy sporo okazji i powinniśmy zdobyć kilka goli. Ogólnie uważam, że drużyna będzie lepsza po tym meczu.
Pomijając całą pracę, jaką wykonaliście w Austrii, dla Celticu był to już piąty sparing tego lata, a wasz drugi. Czy momentami było to widoczne?
- Naturalnie, było to widać. Znacznie nas przewyższali pod względem kondycyjnym. To dla nas bardzo przydatna lekcja dla nas, bo zazwyczaj to my robimy to innym drużynom, że siłę naszej kondycji widać w naszej grze, teraz było na odwrót. Byliśmy stroną defensywną, byliśmy raczej reaktywni, a nie proaktywni, za co zapłaciliśmy. Oczywiście gole, które straciliśmy, były najsłabszym elementem naszego występu, bo poza tym… poza czterema straconymi golami… (śmiech) to nie był to mecz, w którym znajdowalibyśmy się pod ciągłą presją. Trzymaliśmy się, ale słabo się broniliśmy w tych momentach.
Oczywiście na początku okresu przygotowawczego jest okazja do przetestowania różnych rzeczy. Wysoki pressing był ewidentnie widoczny i biorąc to pod uwagę, to zawsze jest interesujące, jak takie rzeczy wyjdą w trakcie meczu.
- Tak, próbowaliśmy dzisiaj różnych rzeczy. Niektóre były dobre, niektóre były złe, ale to jest piękno okresu przygotowawczego. Rzadko pojawia się okazja, żeby w pewnym stopniu poeksperymentować, co nie będzie cię kosztowało punktów. Przed nami sporo pracy, wiemy o tym, jesteśmy na wczesnym etapie okresu przygotowawczego.
Chociaż był to mecz towarzyski, to przyjechało 10 tysięcy waszych kibiców, co zostało docenione przez ciebie i twoich piłkarzy.
- Zdecydowanie. Nasi kibice zawsze są niesamowici i są dla nas bardzo głośni. Bardzo doceniam to, że bili piłkarzom brawo po meczu. Było widać po naszych piłkarzach, że nie brakowało starań, próbowaliśmy, ale byliśmy trochę zmęczeni. Piłkarze walczyli do samego końca pomimo wyniku, co również mnie cieszy.
Dobrze było wpuścić Anthony Elangę na pierwsze minuty w koszulce Newcastle?
- Tak, bardzo dobrze. Pokazał swoje umiejętności i szybkość na boisku, zwrócił na siebie uwagę. Dopiero zaczyna zapoznawać się z tym, jak gramy, co czasami jest naprawdę trudne dla nowych piłkarzy. Jednak było kilka plusów i dobrych występów młodych piłkarzy. Niektórzy nie grali jeszcze swobodnie, ale to naturalne, ponieważ trenowali trzy czy cztery dni, więc ten mecz im bardzo dobrze zrobi.
Joelinton, Alexander Isak i kilku innych piłkarzy było nieobecnych. Dlaczego?
- Z różnych powodów. U pierwszych dwóch, o których wspomniałeś, staramy się zarządzać minutami na boisku, bo wrócili trochę później. Joelinton miał długoterminowy uraz, więc musimy się upewnić, że gdy będziemy go wprowadzać do gry, to będzie gotowy i wystarczająco silny, żeby przetrwać mecz, a u Alexa jest dokładnie tak samo. Upewniamy się, że kiedy zagra, to będzie w formie i gotowy do gry.
Za kilka dni lecicie do Singapuru, a potem do Korei Południowej. Więcej rywali z Ligi Mistrzów i sprawdzianów na tym poziomie, ale podejrzewam, że będziecie tego oczekiwali i stawiali kolejne kroki w okresie przygotowawczym.
- Tak, takie wyjazdy zawsze są bardzo intensywne, a warunki pogodowe zawsze odgrywają rolę, również w takich meczach. Tak jak mówiłem, okres przygotowawczy jest stworzony w taki sposób, żeby nas wymęczyć, rzucić nam wyzwania. Można sobie zorganizować łatwe sparingi i nie być gotowym na pierwszy mecz sezonu. Dwa pierwsze mecze ligowe gramy z Aston Villą i Liverpoolem, więc musimy przygotować piłkarzy na takie wyzwania, a te mecze na pewno nam w tym pomogą.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





