Wilson: To była w zasadzie moja decyzja
33-letniemu napastnikowi w czerwcu wygasł kontrakt z klubem, ale Eddie Howe zapowiadał, że jego odejście nie jest przesądzone. Ostatecznie sam piłkarz zdecydował, że poszuka dla siebie miejsca w klubie, gdzie będzie mógł wnieść więcej.
Wilson powiedział: - Miałem wspaniałe pięć lat w Newcastle, ale futbol szybko idzie do przodu. Jestem w takim punkcie kariery, że mam już 33 lata, ale wciąż mogę wiele dać od siebie, jednak nie mogłem tego pokazać.
- Kiedy wchodzisz na ostatnie 5, 10 minut meczu, to wszyscy zaczynają myśleć, że nie jesteś w stanie grać dłużej. Wszyscy myślą, że zaczynasz tracić szybkość i tego typu rzeczy, ale wejście z ławki to coś zupełnie innego, niż granie od początku spotkania.
- Kiedy wchodzisz jako rezerwowy, to trudno złapać drugi oddech i zanim się zorientujesz, to jest po meczu. To jedyne, co mogę zrobić. Wciąż czuję, że mam wiele do zaoferowania.
- Rozmawiałem z menedżerem i ustaliliśmy, że mentalnie nie jestem w takim punkcie, żebym był gotowy na siedzenie na ławce i pełnienie roli drugiego rezerwowego przez cały sezon. Nie mam problemu z tym, żeby się z kimś zmieniać, ale to musi być sprawiedliwa walka.
- Miałem swoje przemyślenia w głowie. Pozostanie w Newcastle po awansie do Ligi Mistrzów i wygraniu trofeum, po pozyskaniu tych wszystkich piłkarzy, to brzmi i wygląda świetnie.
- Jednak dla mnie, jako piłkarza, gdy nie masz możliwości wnieść tyle, ile czujesz, że byś mógł wnieść, to odczucia nie są takie same.
- Był moment, gdzie byłem zadowolony z moich dokonań w karierze i chciałem, żeby te ostatnie kilka lat dobiegło końca, więc siedzenie i pomaganie młodszym zawodnikom nie stanowiło problemu. Ale nadal czuję, że mogę to robić, a także grać na boisku.
- Patrząc na szerszy obraz, Alex Isak spisał się fantastycznie w zeszłym sezonie i również rok wcześniej, więc trudno było wywalczyć minuty na boisku.
- W porządku, to nie problem, ale czasami nawet nie schodził z boiska. To było pięć minut tu i tam, a ja chcę więcej dla siebie. To była w zasadzie moja decyzja.
Wilson trafił do Newcastle w 2020 roku z Bournemouth. Zagrał w 130 meczach i zdobył 49 bramek, a wyniki mogłyby być jeszcze lepsze, gdyby nie częste kontuzje.
O czasie spędzonym w klubie z St. James’ Park powiedział: - Newcastle bardzo zmieniło się przez ostatnie pięć lat i cieszę się, że dołożyłem cegiełkę do tego, nosiłem koszulkę z numerem 9 i zdobyłem gole przed trybuną Gallowgate End, o czym tak wielu ludzi mówi.
- Cieszę się, że dopisałem trochę swojej historii do tej koszulki. Kiedy ją nosisz, to chcesz ją traktować tak, jak na to zasługuje.
- Ludzie mówili, że zaczęła tracić na swoim znaczeniu, więc cieszę się, że mogłem przez chwilę być drugim najlepszym strzelcem klubu w Premier League. Gdyby nie mecze, które mnie ominęły, to miałbym większą przewagę, ale tak się po prostu dzieje.
- Nikt nie lubi kontuzji, nikt nie chce być kontuzjowany i wiele razy działo się tak, gdyż chciałem pomóc i grałem w meczach, kiedy nie byłem w 100% gotowy, ponieważ mogliśmy zostać bez napastnika. To działało na moją szkodę i dlatego później miałem odnowienia urazów.
- Oczywiście mogłem usiąść i powiedzieć: „Nie, jednak nie będę grał” i tego typu rzeczy, ale przyszedłem do klubu, żeby pomóc i wykonać zadanie.
- Kiedy pracuję z menedżerem, którego darzę ogromnym szacunkiem i z którym współpracuję od tylu lat, zrobiłbym dla sztabu i kolegów z zespołu wszystko, co w mojej mocy, żeby im pomóc.
- Tak właśnie zrobiłem i niestety, jak już wspomniałem, miałem z tego powodu sporo odnowień urazów. Ale niczego bym nie zmienił.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





