Osula: Modliłem się o ten moment
Will, gratulacje. Każdy mecz jest teraz ważny, więc zanim pomówimy o ważnym momencie dla ciebie, jak ważne było to zwycięstwo?
- Przede wszystkim chcę podziękować Bogu, mojemu panu i zbawcy Jezusowi Chrystusowi. Modliłem się o ten moment i w końcu to się stało. To dla mnie bardzo ważny moment. Byłem cierpliwy przez bardzo długi czas, czekając aż to się stanie. Chcę też podziękować kolegom z drużyny, że każdego dnia mnie mobilizowali do dalszej ciężkiej pracy i trzymali mnie na właściwym torze, niezależnie od okoliczności. Dziękuję także sztabowi, za codzienną pracę ze mną. Doceniam też kibiców, nie wiem czy najbardziej, ale okazali mi sporo miłości. Dziękuję im za ciągłe wsparcie i mam nadzieję, że odpłacę im się kolejnymi golami.
Dzięki temu zwycięstwu drużyna awansowała na trzecie miejsce. Jak ważne to było?
- To bardzo ważne. Chcemy zakończyć sezon w dobrym stylu i na tym się skupiamy. Każdy mecz w Premier League ma znacznie, więc to zwycięstwo było ważne.
Nie ma wielu meczów, w których drużyna tak długo utrzymuje się przy piłce. Zacząłeś na ławce, więc co sobie myślałeś, patrząc na to? Musiałeś bardzo chcieć wejść na boisko.
- Tak naprawdę cieszyłem się meczem. Byłem skupiony na meczu i w końcu zostałem wezwany do wejścia na boisko. Cieszyłem się, byłem zrelaksowany i gotowy do wejścia na boisko. Starałem się coś wnieść do gry.
Powiedz nam o swoich myślach, kiedy nadlatywała piłka dograna przez Kierana Trippiera.
- Kiedy zobaczyłem, że piłka nadlatuje, to starałem się przewidzieć jej lot i dobrze ją uderzyć. Dzięki Bogu piłka wpadła w róg bramki.
Jak bardzo pracujesz nad grą w powietrzu? Jesteś wysoki, ale jak bardzo musisz pracować nad taką grą?
- Codziennie sporo pracuję nad wykończeniem akcji. Pracuję z całym sztabem, zostaję po treningach, chcę robić jak najwięcej i nigdy nie mam dość.
Twoim zdaniem, jak bardzo rozwijasz się jako piłkarz pracując cały rok ze sztabem trenerskim, a także u boku Alexa Isaka czy Calluma Wilsona?
- Czuję, że bardzo się rozwinąłem. Także pod kątem taktycznym. W Newcastle gramy wieloma schematami i trzeba spełniać różne role, do czego trzeba się przyzwyczaić. Bardzo mi się podoba w klubie i wiele się nauczyłem.
Wspomniałeś o swojej cierpliwości i o tym, że musiałeś poczekać na swoją szansę. Jak się z tym czułeś? Bo wciąż jesteś młody i na pewno chcesz grać jak najwięcej.
- Zdecydowanie. Jestem młody, ale nie aż tak młody. Czuję, że jestem gotowy do gry, ale mamy plan i projekt, na podstawie którego działamy. Muszę być cierpliwy i dalej pracować.
Eddie Howe wrócił w tym tygodniu na boisko treningowe i na ławkę trenerską. Jak ważne to było dla wszystkich w drużynie?
- Jesteśmy absolutnie zachwyceni, że trener wyzdrowiał i wrócił ze szpitala. To jest ważne dla nas wszystkich i jestem przekonany, że wszyscy się cieszą z tego powodu. Dobrze, że do nas wrócił i może kontynuować swoją pracę z nami.
Czy jego obecność będzie ważna w ostatnich czterech meczach sezonu?
- Zdecydowanie, on jest menedżerem. Musi tu być z nami.
A jak na ciebie wpłynie gol przed ostatnimi czterema meczami? Czy to doda ci pewności siebie, wiary i rozmachu?
- To doda mi wszystkiego. W końcu zdobyłem gola, więc doda mi to wiary w dalszej pracy, bo wiem, że mnie na to stać. Mam nadzieję, że będę to dalej robił.
OSULAAAAApic.twitter.com/uJ7TNmhuuL
— Newcastle United (@NUFC) April 26, 2025
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





