Trippier: I oto jestem tutaj z medalem zwycięzcy
Tripps, gratulacje. Po 56 latach w końcu wam się to udało, wygraliście trofeum dla Newcastle United. Czy mógłbyś podsumować co teraz czujesz?
- Jestem dumny, wzruszony. Kibice na to zasłużyli, podobnie jak właściciele. Nie mogę być szczęśliwszy z powodu menedżera, mógłbym wymieniać wiele osób. Odkąd trafiłem do klubu, to kwestionowano moją decyzję, wątpiono we mnie, ale niczego w mojej karierze nie żałuję. I oto jestem tutaj z medalem zwycięzcy.
Dwa lata temu stałeś w tym miejscu i powiedziałeś, że tu wrócicie. Wróciliście i wygraliście puchar. Na jak wielkie pochwały zasługuje drużyna po tym, jak dwa lata temu przeżyła taki ból, ale zdołała go przekuć w sukces?
- Podejście do tamtego finału - co mówiłem wiele razy przed tym finałem - było zbyt emocjonalne. Myślę, że można to powiedzieć od strony piłkarzy i kibiców, bo był to ich pierwszy finał od wielu lat. Tym razem byliśmy bardziej zrelaksowani, spokojniejsi. Wtedy było wiele powodów, jak bilety, nocowanie w Hiltonie, które nas rozkojarzyły. Jednak tym razem, o czym mówiłem zeszłej nocy chłopakom, jesteśmy spokojniejsi i bardziej zrelaksowani, więc trzymajmy się planu gry i moim zdaniem dobrze go wykonaliśmy.
Z całym szacunkiem do twojego triumfu w Młodzieżowym Pucharze Anglii, to twoje pierwsze wielkie trofeum w angielskiej piłce. Jak bardzo cieszy cię to osiągnięcie?
- Żartowaliśmy z chłopakami przed meczem, że przegrałem wiele finałów w mojej karierze, ale najważniejsze jest to, żeby dalej robić swoje i tak się toczyła moja kariera. Miałem wiele wzlotów i upadków, moja kariera była jak jazda na kolejce górskiej, ale robiłem swoje.
Jak wyjątkowe było świętowanie z kibicami? Oni bardzo chcieli tego pucharu, czekali na to przez dekady.
- Tak jak mówiłem, po przejęciu klubu oczekiwania kibiców są wysokie, ale czasami trzeba być realistą i tak jak mówiłem po pierwszym finale, to był kamień milowy. Utrzymaliśmy się, awansowaliśmy do Ligi Mistrzów, zagraliśmy w jednym finale, teraz w drugim i wygraliśmy, więc budujemy, a to jest najważniejsza rzecz.
Mówisz o budowaniu. Jak sobie wyobrażam, ta drużyna może wygrać nie tylko Puchar Ligi, ale może dołożyć do tego kolejne puchary.
- Nie chcemy za bardzo dać się ponieść emocjom. Musimy cieszyć się tym momentem i pozwolić kibicom się tym nacieszyć, ponieważ oni na pewno na to zasłużyli, licznie za nami jeżdżą. Jedni z najlepszych kibiców, przed jakimi grałem. Jestem przekonany, że zaszaleją, a przed nami jeszcze wielki sezon. Chcemy znaleźć się w czołowej czwórce, chcemy ponownie zagrać w Lidze Mistrzów, ale teraz cieszymy się tym sukcesem, a przed przerwą na mecze międzynarodowe nie ma lepszego uczucia.
Kibice na pewno będą świętowali całą noc, a czy wy również?
- Na sto procent, nie będę kłamał. Na pewno wypiję dzisiaj kilka piw, będę cieszył się tą chwilą i będziemy świętowali razem, bo wszyscy włożyliśmy w to sporo pracy. Kucharze, kitman, groundsmeni zasługują na wyróżnienie, ponieważ to nie jest tylko zasługa drużyny, ale każdej zaangażowanej osoby. Wielkie podziękowania dla wszystkich w bazie treningowej i na stadionie, dla wszystkich osób związanych z Newcastle.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





