Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 17 marca 2025, 22:59 | Marek

Howe: Zapamiętamy ten dzień na zawsze

Eddie Howe nie miał wątpliwości, że Newcastle United zasłużyło na wygraną z Liverpoolem w finale EFL Cup i jest dumny ze swoich piłkarzy, co wyraził w rozmowie z NUFC TV.

Stałeś się pierwszym od 70 lat menedżerem Newcastle United, który wzniósł krajowy puchar. Jak to brzmi, jakie to uczucie?
- To niesamowite, naprawdę wspaniałe uczucie. Zapamiętamy ten dzień na zawsze. Jestem bardzo zadowolony i dumny z piłkarzy. Dali niesamowity występ. W pełni zasłużyliśmy na zwycięstwo, mieliśmy lepsze okazje w meczu. Cieszę się razem z wszystkimi kibicami. Wspierali nas na dobre i na złe przez tyle lat, żeby przeżyć taki moment.

Co dzisiaj zrobiliście tak dobrze? Jaki był wasz plan gry?
- Plan na grę był taki, żebyśmy byli naprawdę agresywni i nie pozwolili rywalom wejść w mecz. Oczywiście chcieliśmy stwarzać zagrożenie po drugiej stronie i uważam, że tak się stało. Moim zdaniem bardzo dobrze atakowaliśmy i mieliśmy lepsze okazje, tak jak mówiłem wcześniej. Musieliśmy sobie radzić z zagrożeniami z ich strony i brawa dla wszystkich, którzy przyczynili się do tego, jak się dzisiaj broniliśmy, bo byliśmy fantastyczni.

Pierwsza połowa wydawała się być bardzo dobra, ale wtedy gol zmienił wszystko i sprawił, że była to prawie idealna pierwsza połowa.
- Bardzo dobrze zaczęliśmy mecz i nabieraliśmy pewności, a później zaczęliśmy stwarzać zagrożenie, szczególnie ze stałych fragmentów gry. Główka Dana przy bramce była niesamowita. Tak jak powiedziałeś, zmieniliśmy tę połowę z dobrej na wspaniałą. Ważne było to, o czym mówiliśmy w przerwie, żeby upewnić się, że się nie uspokoimy, nie cofniemy i będziemy dalej agresywni. Moim zdaniem w drugiej połowie byliśmy jeszcze lepsi. Brawa dla wszystkich.

Późno stracony gol zwiększył presję, ale przez cały mecz sobie z nią radziliście.
- Tak było. Ostatnia część meczu, te ostatnie 10 minut, to moim zdaniem była nasza najlepsza część, ponieważ to było łatwe, żeby nasza gra się posypała pod presją, ale naprawdę dobrze zarządzaliśmy meczem, podejmowaliśmy decyzje oparte na doświadczeniu i świetnie zarządzaliśmy grą. Wspaniale było usłyszeć końcowy gwizdek.

Pod kątem zdejmowania presji z piłkarzy, wiem, że chciałeś do tego podejść jak do normalnego meczu. Kiedy jest już po meczu, czy możesz nam zdradzić, co zrobiliście inaczej, żeby uzyskać taki występ i wynik?
- Przede wszystkim traktowaliśmy to jak normalny mecz w Premier League. Nie staraliśmy się budować atmosfery meczu, nie musieliśmy tego robić. Piłkarze wiedzieli, jak ważny jest ten mecz. Chodziło o to, żeby zdjąć z nich presję. Zrobiliśmy to na wiele różnych sposobów. Ostatecznie piłkarze muszą grać pod presją. W tym roku im się to udawało w wielu wielkich spotkaniach. Wielkim wyzwaniem jest to, żeby regularnie być tak dobrymi, ale to wyzwanie na inny dzień, nie na dzisiejszy wieczór.

Czy już po meczu możesz nam powiedzieć, co mówiliście sobie w szatni lub choć trochę zdradzić, jaka atmosfera panowała?
- Spędzam więcej czasu w mix-zonie udzielając wywiadów, bo muszę. Ominęło mnie sporo chwil, ale miałem szansę, żeby porozmawiać z piłkarzami przez pięć minut i powiedzieć im, jak bardzo jestem wdzięczny za to, jak wiele mi dali, jak dobrze reprezentowali klub, jak bardzo jestem dumny z kolektywnego wysiłku, wliczając w to cały sztab, który niezmordowanie tutaj pracował. Mamy nadzieję, że spędzimy teraz trochę czasu z naszymi rodzinami.

Dla waszych rodzin to też wyjątkowy moment. To musiało być wspaniałe, że wasze rodziny były na trybunach, żeby być świadkami tego sukcesu.
- Myślę, że sami powinni się wypowiedzieć. Jak się czujesz?
Harry Howe: - Dobrze, bardzo dobrze.
- A ty?
Rocky Howe: - Dobrze.
- Tylko dobrze… Czują się naprawdę dobrze! (śmiech) Newcastle United to rodzinny klub, oparty na rodzinnych wartościach. Wspaniale jest dzielić te chwile z naszymi rodzinami, o to w tym wszystkim chodzi. Robimy to dla nich i z nimi, oni widzą wszystkie gorsze chwile, czasami muszą mnie podnieść na duchu, tak jak to zrobili dwa lata temu. Teraz wspaniale jest być z nimi w innym nastroju i świętować zwycięstwo.

Wracając do finału sprzed dwóch lat. Teraz udało się wygrać trofeum. Jak tamte wydarzenie cię napędzały i jak to wykorzystałeś, żeby wyciągnąć lekcje?
- Tak jak mówiłem wcześniej, czasami więcej można nauczyć się z porażek. Staraliśmy się wykorzystać ten ból pozytywnie, dokonać kilku zmian i wrócić silniejszymi.

Wiem, że nie jesteś znany z refleksji, wolisz patrzeć w kierunku następnego meczu, ale proszę powiedz mi, że będziesz miał czas, żeby to świętować.
- Tak, jeśli nie potrafisz świętować takiego osiągnięcia, to jesteś w złym sporcie. Na to się pracuje. Będę się tym cieszył w swój dziwny sposób. Bardziej się cieszę szczęściem innych ludzi, piłkarzy i kibiców, bo tę pracę wykonuje się dlatego, żeby uszczęśliwiać innych ludzi. Osobista duma również się pojawia, ale praca z wyjątkowymi ludźmi sprawia, że warto to robić.

Stworzyliście historię i już musi to zwiększać apetyt. Czy zaczynasz już o tym myśleć czy na razie jest czas na świętowanie?
- Chcę więcej, chcę więcej takich dni. To wciąż mnie napędza, nie zmienię się, nie mogę. Teraz jestem zbudowany w taki sposób i chcę dalszych sukcesów, a to nam da tylko ciężka praca.




Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Liverpool - Newcastle

Premier League

31.01.2026, 21:00

Anfield

Następny mecz: Man City - Newcastle VS

Puchar Ligi

04.02.2026, 21:00

Etihad Stadium

Terminarz 04.02 Man City (w)07.02 Brentford (d)10.02 Tottenham (w)14.02 Aston Villa (w)18.02 Karabach (w)21.02 Man City (w) 
Tabela 1. Arsenal 24 532. Man City 24 473. Aston Villa 24 464. Man Utd 24 415. Chelsea 24 406. Liverpool 24 39

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl