Howe o Botmanie: Liczymy, że wróci za około 8 tygodni
O kontuzji Lewisa Halla:
- Jest nam naprawdę szkoda Lewisa. Jesteśmy tym podłamani. Było wiele przed nim. Miał finał Pucharu Ligi i mecze reprezentacji przed sobą, był w naprawdę dobrej formie. To jest spory cios dla niego i dla nas.
O Svenie Botmanie:
- Staraliśmy się go doprowadzić do pełni zdrowia. Był bardzo bliski występu w meczu z Brighton, ale dzień wcześniej ponownie poczuł coś w kolanie. W tym tygodniu odczuwał ten sam dyskomfort, więc wygląda na to, że będzie potrzebował operacji. To będzie drobny zabieg, żeby pozbyć się płynu, a potem powinien wrócić do zdrowia. Liczymy, że wróci za około 8 tygodni.
O Alexandrze Isaku:
- Ma się dobrze. W niedzielę po prostu czuł lekkie zmęczenie i napięcie w mięśniach, więc zdjęliśmy go z boiska. W tym tygodniu trenował codziennie.
O trudnym tygodniu:
- To był jeden z tych tygodni, który stawia przed tobą wyzwania. W mojej pracy trzeba mieć trzeźwy umysł, jasne myślenie i patrzeć na to z perspektywy. Wciąż mamy bardzo mocną kadrę, bardzo mocną drużynę. Będzie nam brakowało piłkarzy, których straciliśmy i to jest wielkie rozczarowanie, ale to zawsze jest szansa dla kogoś innego i tak musimy na to patrzeć.
O meczu z West Hamem:
- To dla nas wielki mecz, nie możemy o tym zapominać. Nie możemy stracić koncentracji na Premier League. W tym tygodniu piłkarze byli dobrze skupieni. Widzę determinację, żeby dobrze spisać się w tym meczu. To trudny teren i zawsze trudno przygotować drużynę przeciwko Grahamowi Potterowi, ale czekamy na to wyzwanie.
O powołaniu dla Joelintona do reprezentacji Brazylii:
- To dla niego wielka wiadomość. Cieszę się razem z nim. To facet pełen entuzjazmu. Jednym z plusów niedzielnego meczu było zobaczenie go w najlepszej formie, gdy biegał, wracał, walczył o piłkę, będąc dla nas prawdziwym walczakiem w środku pola. To świadectwo jego charakteru, że wraca do reprezentacji Brazylii.
O atmosferze w drużynie:
- Wciąż mamy o co grać. Wszyscy piłkarze, którzy wejdą teraz do składu, będą czuli, że mogą zrobić różnicę. Musisz być gotowy do dobrej gry. Za kulisami ciężko pracowaliśmy z tymi piłkarzami, żeby każdy z powodzeniem mógł spełnić swoją rolę w tym okresie.
O nieodwołaniu się od czerwonej kartki Anthony’ego Gordona:
- Dyskutowaliśmy o tym w klubie z odpowiednimi osobami, m.in. z prawnikami. Uznaliśmy, że po prostu raczej nie ma wystarczających podstaw, żeby się odwołać. Anthony nie miał takich zamiarów. Nie wdając się w szczegóły samego zdarzenia, myślę, że rywal trochę się pochylił, przez co to popchnięcie wyglądało gorzej. Nie miał zamiaru nikogo skrzywdzić. Trzeba się temu przyjrzeć i zadać sobie pytanie: „Czy odwołanie ma szansę powodzenia?”. Jeśli nie ma szans na powodzenie, to po co się odwoływać? Anthony to rozumie.
O reakcji Gordona:
- Oczywiście w niedzielę Anthony był ogromnie rozczarowany. Myślę, że w pewnym momencie przychodzi uświadomienie, ponieważ są emocje meczowe i nie myślisz o przyszłości, ale po meczu w pewnym sensie zdajesz sobie sprawę z tego, co się stało i jakie będą konsekwencje tego incydentu. Jestem pewien, że w niedzielny wieczór w domu lub w poniedziałek odczuwał wszystkie potencjalne negatywne emocje z tego powodu. Jednak szybko wrócił do nas, trenował naprawdę dobrze, nie poznałbyś, że jest rozczarowany. Ogromny szacunek dla niego za to. Stara się pomóc swoim kolegom z drużyny, bo wie, że teraz jego zadaniem jest dobry trening, wsparcie dla kolegów i próba pchania nas do osiągnięcia czegoś wielkiego pod jego nieobecność.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





