Howe: To był naprawdę trudny dzień
Eddie, bolesny sposób na odpadnięcie z FA Cup. Jakie są twoje przemyślenia?
- To był naprawdę trudny dzień. Było tyle do ogarnięcia. Czerwone kartki, emocje związane z VARem w końcówce, a ostatecznie rozczarowanie i załamanie z porażki w taki sposób. Myślę, że piłkarze dali z siebie wszystko. Dogrywka była trudna z brakiem jednego zawodnika w obu drużynach, więc było więcej biegania i wysiłku fizycznego, a nam nie udało się zdobyć bramki lub doprowadzić do rzutów karnych.
Głównym tematem dyskusji jest czerwona kartka dla Anthony’ego Gordona. Wygląda na to, że w efekcie ominie go finał Pucharu Ligi. Jak spory to cios?
- Musimy poczekać, aż kurz opadnie, odpowiednio przeanalizować ten incydent, upewnić się, że w pełni się temu przyjrzymy, a później zobaczymy, jaki będzie nasz następny krok. Tak czy inaczej musimy wspierać Anthony’ego w tym momencie.
Jak się czuje w tej chwili? Czy miałeś możliwość porozmawiania z nim?
- Nie, od razu poszedłem udzielać wywiadów. Myślę, że będzie potrzebował trochę wsparcia i rozmów z nami, ale takie rzeczy dzieją się w meczach i to było bardzo emocjonalne spotkanie, po którym jesteśmy bardzo rozczarowani.
Było wiele momentów do dyskusji w trakcie meczu. Wyglądało na to, że Fabian Schär zdobył zwycięskiego gola w doliczonym czasie. Jak sporym ciosem psychicznym było to, że nie uznano tego gola? Wydawało się, że wygraliście, a przegraliście w końcówce dogrywki.
- To są emocje przez jakie przechodzisz i taką rolę w meczu może odegrać VAR. Z uniesienia, bo myśleliśmy, że wygraliśmy, musieliśmy pogodzić się z tym, że gol nie został uznany i znów zaangażować się w mecz. Oczywiście emocje poleciały w dół, ponieważ w końcówce straciliśmy gola po tym, jak piłkarze dali z siebie tak wiele, więc tak, to rozczarowujące doświadczenie, ale musimy wyciągnąć z tego lekcję i wrócić silniejsi.
Alex Isak zdobył gola po powrocie do drużyny, ale został zmieniony w drugiej połowie. Jak się czuje?
- Myślę, że Alex jest trochę zmęczony. Bardzo ciężko dla nas pracował. Mamy nadzieję, że nie doznał żadnej kontuzji, że to tylko zmęczenie i będzie dobrze.
Joelinton wrócił do wyjściowej jedenastki. Co uważasz o jego występie i jak bardzo cieszy cię jego powrót po kontuzji?
- Myślę, że Joe zagrał dobrze. Spędził na boisku przyzwoitą ilość czasu i fizycznie wyglądał naprawdę dobrze. Widziałem jak ciężko pracował w trakcie rehabilitacji. Jest dla nas bardzo ważnym piłkarzem i jestem zachwycony, że mamy go z powrotem.
W składzie zabrakło Lewisa Halla. Wygląda to na problem z kostką, spotka się ze specjalistą. Jak poważna jest jego kontuzja?
- Nie wiemy jeszcze, dopiero się przekonamy. Dokończył mecz z Liverpoolem, ale w końcówce odczuwając ból. Nie goiło się to dobrze, pojawiła się opuchlizna, pojechał na prześwietlenie i do specjalisty, więc czekamy na opinię.
Za tydzień w poniedziałek wracacie do walki w Premier League, zagracie z West Hamem United. Piłkarze, kibice i ty będziecie cierpieli po dzisiejszym wyniku, ale jak przekujecie to rozczarowanie na waszą korzyść?
- Musimy to zrobić, nie mamy innego wyboru. To dobrze, że mamy osiem dni do meczu, opadnie kurz i emocje po tym spotkaniu oraz wyniku. Wrócimy do treningów, żeby spróbować odnaleźć nasze największe umiejętności i czucie. Uważam, że nie byliśmy wystarczająco dobrzy technicznie w ostatniej grupie meczów i to spory aspekt, na którym musimy się skupić.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





