Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 27 lutego 2025, 23:01 | Marek

Howe: Zdecydowały małe szczegóły

Eddie Howe w rozmowie z NUFC TV przyznał, że o zwycięstwie Liverpoolu z Newcastle United zdecydowały szczegóły, a samo spotkanie było wyrównane.

Eddie, jakie masz spostrzeżenia, jak oceniasz to spotkanie?
- Moim zdaniem był to bardzo wyrównany mecz. Liverpool to oczywiście drużyna wysokiej klasy, są bardzo niebezpieczni we wszystkich fazach. Chciałem pochwalić chłopaków za jedną fazę, czyli powstrzymywanie kontrataków, co jest bardzo trudne, bo rywale mają sporą szybkość w przejściach. Robiliśmy to bardzo dobrze. Frustrujące były te dwie akcje, po których padły gole. To najbardziej rozczarowujące. Te gole były podobne, podania w pole karne do niepokrytego zawodnika i zdobyli gole, które wyglądały na łatwe. Z naszej perspektywy był bardzo łatwe do powstrzymania, więc to było frustrujące. Patrząc na nas przy piłce, to odczucia były podobne. Pod polem karnym nie byliśmy zbyt dobrzy. Ostatnie podanie nie było świetne, ale pomiędzy polami karnymi dorównywaliśmy rywalom.

Pierwszy gol padł po strzale między nogami obrońcy, drugi gol padł, gdy gra była otwarta po raz pierwszy w tym meczu. Czy to jest właściwa ocena?
- Nie jestem pewny co do drugiego gola. Beztrosko straciliśmy piłkę. Wykonaliśmy trudną część, wszyscy wrócili do obrony, ale nie wykonaliśmy wystarczającej pracy w kryciu. Liverpool ma jakościowych piłkarzy. Jeśli dasz im czas i miejsce, wystarczy metr, to wymierzą ci karę. Z naszego punktu widzenia to było takie proste. Staramy się to naprawić, pracujemy nad tym. Chłopcy dali z siebie wszystko, moim zdaniem ten występ był znacznie lepszy w porównaniu do naszego ostatniego wyjazdu do Manchesteru City, gdzie moim zdaniem nie zagraliśmy dobrze w żadnym aspekcie. Dzisiaj dotarliśmy na ten mecz fizycznie, mentalnie i taktycznie, ale zdecydowały małe szczegóły, te dwa gole nas załatwiły.

Pod bramką rywali zabrakło Alexandra Isaka, co było dla was ciosem. Przyjechał tu z wami. Kiedy stało się jasne, że nie może zagrać i jak bardzo wam go brakowało?
- W porze obiadowej odbyłem z nim długą rozmowę i oczywiście on chciał grać, ale czuł ból w pachwinie i nie czuł się w stu procentach gotowy. Podjęliśmy decyzję, żeby go nie wstawiać do składu. Myślę, że to właściwa decyzja. Jest dla nas zbyt ważny, żebyśmy go stracili na dłuższy czas zmuszając go do gry. To rozczarowujące, że go zabrakło, bo jest wyróżniającym się piłkarzem. Musieliśmy dokonać zmian w taktyce, wprowadziliśmy Calluma i zmieniliśmy system. Chłopcy świetnie zagrali w tej formacji, jestem z tego zadowolony. Potrafimy się dostosować i mamy teraz kilka sposobów na grę. Dobrze jest mieć takiego asa w rękawie.

Dokonałeś poczwórnej zmiany w połowie drugiej części spotkania. Skąd taka decyzja i jak twoim zdaniem to zadziałało?
- Potrzebowaliśmy świeżości w pracowitym okresie. Gramy sporo meczów i musieliśmy podzielić tę pracę, dając szansę innym piłkarzom. To nie był nasz najlepszy okres w meczu, kiedy dokonywaliśmy zmian, byłem trochę rozczarowany ostatnimi 20, 30 minutami. Lewis Miley i Kieran Trippier dobrze się spisali, ale w tym ostatnim etapie trochę straciliśmy kontrolę.

Nie ukrywasz, jak ważne są dla ciebie rozgrywki pucharowe, a kolejny mecz w nich już w niedzielę. Jak wielka szansa to dla was, żeby zajść daleko w Pucharze Anglii?
- To dla nas bardzo ważny mecz, bo chcemy kontynuować dobrą pracę w pucharach, jaką wykonaliśmy w tym sezonie. Puchar Anglii to wyjątkowe rozgrywki. Dwa zwycięstwa dzielą nas od Wembley, co było świetnie znów doświadczyć. W pełni skupiamy się teraz na tym spotkaniu i musimy się odpowiednio przygotować.

Pomimo dzisiejszego wyniku, w lidze też jest o co grać.
- Tak, też tak uważam. Kiedy spojrzy się na nasze ostatnie dwa wyjazdy, to w Premier League nie ma trudniejszego zadania. W krótkim czasie zagraliśmy z Manchesterem City i Liverpoolem. Mam nadzieję, że wyciągniemy sporo lekcji z tych dwóch spotkań i skorzystamy na tym przez resztę sezonu. Wiemy, że czekają nas wielkie mecze na wszystkich frontach, więc będzie to dla nas ekscytujący okres.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Liverpool - Newcastle

Premier League

31.01.2026, 21:00

Anfield

Następny mecz: Man City - Newcastle VS

Puchar Ligi

04.02.2026, 21:00

Etihad Stadium

Terminarz 04.02 Man City (w)07.02 Brentford (d)10.02 Tottenham (w)14.02 Aston Villa (w)18.02 Karabach (w)21.02 Man City (w) 
Tabela 1. Arsenal 24 532. Man City 24 473. Aston Villa 24 464. Man Utd 24 415. Chelsea 24 406. Liverpool 24 39

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl