Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 24 lutego 2025, 23:18 | Marek

Howe: Druga połowa jest dla mnie zagadką

W wywiadzie dla NUFC TV Eddie Howe przyznał, że był zachwycony postawą Newcastle United w pierwszej połowie wygranego meczu z Nottingham Forest, ale w drugiej połowie zabrakło wszystkich dobrych rzeczy, które drużyna prezentowała przed przerwą.

Eddie, brawo. Oczekiwałeś mocnej reakcji po ostatniej porażce z Manchesterem City. Czy to było to, czego oczekiwałeś?
- Tak, potrzebowaliśmy mocnej reakcji i zwycięstwa. Czuliśmy to wewnętrznie, że musimy wrócić w mocnym stylu po meczu z Manchesterem City, który był dla nas naprawdę rozczarowujący. Mieliśmy też kilka trudnych domowych meczów, więc ciążyły na nas oczekiwania i presja, żebyśmy dobrze zagrali i na pewno zrobiliśmy to w pierwszej połowie. To była nasza najlepsza gra od dłuższego czasu. Byliśmy dynamiczni, energiczni, jakościowi, płynni. Graliśmy tak, jak potrafimy. Wszystko co mi się podobało w pierwszej połowie zniknęło w drugiej połowie. Z jakiegoś powodu zagraliśmy bardzo słabo.

Szybko straciliście gola, ale cztery gole w przeciągu jedenastu minut poprawiły waszą sytuację. Jak bardzo cieszyła cię reakcja po straconym golu?
- To było kluczowe, tak samo jak to, że publiczność była z nami, ale oni widzieli, ponieważ są bardzo inteligentni, że graliśmy dobrze i nie było powodu do negatywnej postawy. Wszyscy wspierali piłkarzy, a Lewis zdobył wspaniałego gola. To był wielki moment i dzięki temu inicjatywa oraz atmosfera przeszły na naszą stronę. W tym okresie gry i później byliśmy nie do zatrzymania. Tacy jesteśmy w najlepszym wydaniu, strzelamy gole seriami i gramy z prawdziwą swobodą, a wiemy, że tak potrafimy. Dlatego druga połowa jest dla mnie zagadką. Po zwycięstwie przyglądanie się temu będzie łatwiejsze, niż gdybyśmy przegrali.

Lewis Miley zaznaczył golem swój pierwszy start w Premier League od ponad roku. Co sądzisz o jego występie?
- Był bardzo dobry, szczególnie w pierwszej połowie. Odzwierciedlał grę zespołu. Uważam, że w pierwszej połowie grał dobrze przy piłce, sporo atakował, zdobył gola, ale był w środku wszystkich dobrych połączeń, jakie mieliśmy w drużynie. W drugiej połowie byliśmy słabi i chaotyczni przy piłce. Uważam, że momentami byliśmy niedbali i to sprawiło, że znajdowaliśmy się pod sporą presją.

Alexander Isak zdobył dwa gole w krótkim odstępie czasu, wspomniałeś o serii bramek. Jak ważny był timing wszystkich waszych dzisiejszych bramek?
- W przeszłości udawało nam się nabierać takiego rozpędu, zaczęliśmy się dobrze czuć i szybko zdobywaliśmy gole. Pierwszy gol Alexa był z rzutu karnego i będzie zadowolony, że to weszło. Zastosował inną technikę, co w pewnym stopniu mnie zaskoczyło, ale cieszę się, że wylądowało to w siatce. Drugi gol to był typowy Alex, świetnie wymierzył swój bieg, z szybkością wbiegł za linię obrony i tak, jego strzał był podbity, ale to był dla nas bardzo ważny gol.

Akcje przy drugim i czwartym golu rozpoczęły się od Nicka Pope’a. Jak bardzo cieszy cię tak pozytywna gra od początku do końca akcji?
- To coś, nad czym pracowaliśmy w tygodniu. Nick bardzo dobrze rozprowadza piłkę, lubi wybiec z pola bramkowego i na różne sposoby szybko rozpocząć akcję. Wspaniale było zobaczyć, że zdobyliśmy bramki po tych atakach. Tak chcemy grać. Chcemy grać ofensywnie, agresywnie przy piłce i swobodnie atakować. Myślę, że kibice wyjdą z przekonaniem, że to co zobaczyli, było warte ich pieniędzy. Jesteśmy zadowoleni.

Powiedziałeś, że druga połowa nie wyglądała tak, jakbyś tego chciał, ale czy drużyna zasłużyła na pochwały za to, że utrzymali prowadzenie do końca?
- To lekkie niedopowiedzenie! Druga połowa była… trudna. Nie dostosowaliśmy się wystarczająco dobrze, nie zarządzaliśmy grą wystarczająco dobrze. Było kilka naprawdę dziwnych decyzji, ale wyciągniemy z tego wnioski i lekcję. To jest część naszego rozwoju, nie jesteśmy idealni. Wciąż jesteśmy w trakcie okresu, w którym staramy się złapać nasz rytm na cały mecz i to wszystko jest częścią naszego procesu. Wywalczyliśmy to zwycięstwo, które jest dla nas bardzo ważne, bo znacznie umocniło naszą pozycję w lidze. Jest wiele pozytywnych rzeczy po tym meczu, ale wiemy, że druga połowa nie była taka, jak oczekiwaliśmy.

Następny mecz gracie w środę z Liverpoolem. Jak pozytywnie wpłynie na was ten wynik przed wyjazdem na spotkanie z liderem Premier League?
- To nas bardzo podbuduje. Wiemy, jak trudnym terenem jest Anfield. To stadion, na którym świetnie się gra, uwielbiam tamtejszą atmosferą. Jednak będziemy musieli wznieść się na wyżyny, szczególnie po tej drugiej połowie, będziemy musieli podejść do tego spotkania we właściwy sposób, pewni siebie i zobaczymy, co zdołamy zrobić.




Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Liverpool - Newcastle

Premier League

31.01.2026, 21:00

Anfield

Następny mecz: Man City - Newcastle VS

Puchar Ligi

04.02.2026, 21:00

Etihad Stadium

Terminarz 04.02 Man City (w)07.02 Brentford (d)10.02 Tottenham (w)14.02 Aston Villa (w)18.02 Karabach (w)21.02 Man City (w) 
Tabela 1. Arsenal 24 532. Man City 24 473. Aston Villa 24 464. Man Utd 24 415. Chelsea 24 406. Liverpool 24 39

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl