Willock: Naprawdę może to kogoś narazić na niebezpieczeństwo
Pomocnik Srok przy stanie 1:1 w tamtym spotkaniu miał świetną okazję do zdobycia gola, ale nie trafił w piłkę, a niedługo potem rywale strzelili zwycięską bramkę.
Po meczu Willock pokazał na Instagramie, jakie wiadomości prywatne otrzymał, w których jemu oraz jego rodzinie życzono śmierci i padły rasistowskie oblegi.
25-latek powiedział o tym: - Wszyscy mają opinię na temat twojej gry. Można mi powiedzieć, że nie jestem wystarczająco dobry, płacisz za oglądanie naszej gry i możesz mieć swoją opinię. Jednak kiedy opinia dotyczy rasy albo rodziny, to wtedy przekroczona jest granica.
- Może czasami to są jacyś nieudacznicy? Nie mają nic innego do powiedzenia i pierwsze do czego uderzają, to kolor twojej skóry.
Zapytany o różnicę między krytyką a obelgami, powiedział: - Szczególnie, kiedy ktoś ci grozi lub jest rasistą. To jest coś innego. To przytrafiło mi się wiele razy. To było poważne.
- Dlatego musiałem to opublikować. Jeśli nie tylko dotykasz mojej rasy, ale grozisz mojej rodzinie, życzysz im źle, to wtedy muszę to pokazać i zgłosić. Naprawdę może to kogoś narazić na niebezpieczeństwo. Jeśli masz w sobie taką nienawiść, to musiałem to zrobić.
Willock podkreślił, że w całej tej sytuacji mógł liczyć na wsparcie klubu, ale jeśli takimi sprawami nie zajmą się same portale społecznościowe, to jego zdaniem to nigdy się nie skończy.
- Newcastle było świetne, zgłosili to policji i odpowiednim ludziom. Uważam, że potrzeba dodatkowego kroku, aby to wyeliminować. Wydaje się, że kręcimy się w kółko - dodaje.
- Ktoś dostaje takie wiadomości, nagłaśnia to, to się znowu dzieje i potem robi się cicho. Później się to powtarza. Doszło to do takiego punktu, że trzeba to wyeliminować ze sportu, im szybciej, tym lepiej.
- Ze strony klubu zrobili dla mnie wszystko. Próbowali rozwiązać to tak szybko, jak to możliwe, ale chodzi o coś więcej. Musi to zostać powstrzymane od strony mediów społecznościowych, od strony wyższych rangą osób w firmach mediów społecznościowych.
- To się nie skończy, jeśli tego nie zrobimy. Na szczęście mam rodzinę i wspaniałą drużynę, która mnie wspiera. Obawiam się o chłopaków, którzy tego nie mają i otrzymują takie wiadomości, to może być szkodliwe.
Dziennikarz zasugerował Willockowi, że piłkarze powinni głośniej mówić o tym problemie, a także legendy sportu powinny częściej dyskutować o tym temacie.
- Nie jestem pewien czy piłkarze mogą pomóc - twierdzi Willock. - Choć chciałbym tak myśleć. Dla mnie problemem są media społecznościowe. To jedyny sposób, w jaki hejterzy mogą się z nami skontaktować.
- Gdyby wysyłali listy, to nie byłoby to to samo. Jeśli mają platformę, aby mówić takie rzeczy, to media społecznościowe muszą to wyeliminować. Nie wiem, jak to zrobią, ale jestem pewien, że mogą zablokować takie wiadomości. To byłby świetny początek, aby to wykorzenić.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 1
Czarek 8thD napisał:12.02.25, 10:43Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





