Howe: To my jesteśmy winni porażki
Eddie, jak oceniasz ten mecz?
- To był dla nas frustrujące. To był dobry, solidny występ, ale nie był to poziom wymagany do tego, żeby tutaj wygrać. Atakowaliśmy dobrze, ale nie wykorzystaliśmy wielu okazji. To był jeden z tych meczów, w którym mamy wiele momentów, wiele piłek w polu karnym rywali, ale do nich nie dochodziliśmy, a nawet jak się udało, to zabrakło precyzyjnego wykończenia. Jednak tak naprawdę to postawa po drugiej stronie boiska kosztowała nas punkty. Straciliśmy trzy bramki, wszystkie rozczarowujące, przy każdej mogliśmy się spisać lepiej. To tak naprawdę jest historia naszej formy na wyjazdach.
Zabrakło wam precyzyjnych strzałów i podań, ale czy w pierwszej połowie powinniście otrzymać rzut karny?
- Powinniśmy. To było dla mnie oczywiste. Obejrzałem to kilka razy, w zwolnionym tempie, starałem się zrozumieć dlaczego Anthony upadł, gdzie upadł i widać tam kontakt. Oczywisty rzut karny. Uważam, że VAR powinien interweniować.
Gordon wrócił do szatni z dziurą w getrach. To chyba było oczywiste, że został kopnięty.
- To frustrujące. Po to jest VAR. W takich momentach powinien dostrzec faul, którego mógł nie dostrzec sędzia, więc tak, to frustrujące. Jednak to nie był powód naszej porażki, to my jesteśmy winni porażki.
Walczyliście do samego końca, jednak to nie wystarczyło.
- Nie brakowało wysiłków, zaangażowania, to wszystko było. W takich meczach trzeba mieć jakość po obu stronach boiska. Nie chcę się powtarzać, ale zdobyliśmy dwa gole, a straciliśmy trzy, to nie jest wystarczająco dobre. Są to rzeczy, o których musimy pomyśleć pod kątem meczów wyjazdowych. O ustawieniu drużyny, równowadze drużyny. To frustrujące.
Następny mecz gracie już niedługo, również na wyjeździe. Czy będziesz próbował wprowadzić te zmiany przed tym spotkaniem?
- Tak jak zawsze będziemy się wszystkiemu przyglądali i spróbujemy znaleźć sposób na wygranie meczu. Uważam, że dzisiaj byliśmy tego blisko. Naprawdę czułem w przerwie, że możemy wygrać, szybko zdobyliśmy gola i wyglądało na to, że wszystko się nam układa. Wtedy przysnęliśmy przy stałych fragmencie gry, zostaliśmy ukarani i poczuliśmy pustkę, ponieważ wymagało to od nas kolejnego powrotu i to się nie udało.
Kolejne minuty zaliczyli Joelinton, Kieran Trippier i Fabian Schär, który wrócił szybciej, niż się spodziewano, więc są to jakieś plusy dla ciebie.
- To wielkie pozytywy przed zakończeniem sezonu, że ci piłkarze wrócili. Czułem, że postawienie na nich od początku wiązało się ze zbyt dużym ryzykiem. Wracają do formy, ale wciąż nie są w stu procentach gotowi. Kiedy weszli, to spisali się dobrze.
Ten wynik to cios dla waszych marzeń o Europie, ale przed ostatnią kolejką wciąż macie o co grać, a biorąc pod uwagę wszystkie kontuzje, czy to samo w sobie jest sukcesem?
- Tak, wciąż walczymy. Dajemy z siebie wszystko, żeby osiągnąć nasz cel. To nigdy nie miało być łatwe i zapowiadało się na walkę do końca. Jesteśmy w takiej sytuacji, że wciąż możemy tam awansować. Zobaczymy, co się wydarzy.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 1
Czarek 8thD napisał:17.05.24, 09:11Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





