Howe: Przy golach mogliśmy spisać się lepiej
Wasz udział w FA Cup się kończy. Jak oceniasz ten mecz?
- To był trudny mecz i wiedzieliśmy, że tak będzie. Mecz się potoczył tak, jak można się było spodziewać. Oni utrzymywali się przy piłce, my bardzo staraliśmy się zakłócić ich rytm i grać agresywnie. Poziom techniczny był bardzo wysoki, a poziom naszej energii był naprawdę dobry, ale kiedy mieliśmy swoje ofensywne momenty, to nie wykorzystywaliśmy ich i to jest prawdopodobnie najbardziej frustrująca rzecz po tym meczu.
Powiedziałeś przed meczem, że będziecie potrzebowali trochę szczęścia, żeby wygrać, ale czy szczęście było przeciwko wam, biorąc pod uwagę dwa stracone gole po rykoszetach?
- Tym golom też towarzyszy sporo frustracji. Szczególnie pierwszy, choć nie widziałem powtórek, ale na podstawie moich odczuć, to był tam duży rykoszet i piłka wpadła w róg bramki. Kiedy tu przyjeżdżasz, to wiesz, że rywale będą mieli swoje okazje, a masz ten element szczęścia, gdy grasz dobrze w obronie. Nie uważam, żeby nasza gra w obronie była zła, ograniczaliśmy ich szanse, ale przy golach mogliśmy spisać się lepiej, pomimo tych rykoszetów. Jestem tym rozczarowany.
Manchester City nie przegrał od 21 meczów, ostatni raz u siebie przegrali w 2022 roku, co pokazuje, że trzeba zagrać prawie idealnie, żeby ich pokonać na Etihad.
- Oczywiście są niesamowitą drużyną. Graliśmy z nim cztery razy w tym sezonie i te mecze były na styku, ale mimo to pokazują, że jest jeszcze duża różnica między obiema drużynami, muszę to szczerze przyznać. Musimy to przemyśleć i przeanalizować, jak możemy się do nich zbliżyć. Uważam, że zagrali bardzo dobrze, są dla nas przykładem pod względem technicznym i utrzymywania się przy piłce, jak ją rozgrywają. Dlatego osiągnęli tyle sukcesów, a przed nami daleka droga, żeby się do nich zbliżyć.
Zagrałeś piątką w obronie i oczywiście nie osiągnąłeś takiego wyniku, jaki byś chciał, ale czy było coś z czego byłeś zadowolony i co możesz wykorzystać w przyszłości?
- Na pewno. Patrzymy na dwa ostatnie mecze i jesteśmy rozczarowani porażkami, ale w tych meczach były dobre momenty. Alex Isak miał świetną szansę w pierwszej połowie i kolejną w drugiej. Ogólnie uważam, że nasi obrońcy mieli udany mecz, czasami podejmując ryzyko patrząc na to, jak graliśmy pressingiem. Uważam, że spisali się naprawdę dobrze. Mieliśmy dobre okresy gry z wysokim pressingiem. Trudno przebić się przez obronę Manchesteru City, ale mieliśmy swoje momenty, aż do pola karnego rywali, gdzie wkradało się więcej bałaganu w naszą grę.
Tino Livramento nie przyjechał z drużyną na dzisiejszy mecz. Co się z nim dzieje? Miał stłuczoną kostkę po meczu z Chelsea, ale jak poważny to uraz?
- Mamy nadzieję, że nie będzie źle i wróci na kolejny mecz. Skręcił kostkę w meczu z Chelsea, był kilka razy ostro zaatakowany i na następny dzień miał dość spuchniętą kostkę.
Teraz pojedziecie do Dubaju na zgrupowanie. To pomogło wam w zeszłym sezonie. Czy twoim zdaniem taka przerwa nadeszła w odpowiednim momencie?
- Biorąc pod uwagę to, że musimy przetrawić ten mecz i odpadnięcie z Pucharu Anglii, to dwutygodniowa przerwa między meczami nadeszła dla nas w odpowiednim momencie. Trening w wysokiej temperaturze i innym otoczeniu to będzie coś świeżego, co pobudzi piłkarzy i mamy nadzieję, że wrócą do Anglii w dobrych nastrojach, gotowi do pracy.
Kiedy wrócicie, rozegracie trzy mecze w siedem dni, zaczynając od meczu z West Hamem u siebie, czyli z drużyną, która walczy o europejskie puchary. Jak bardzo jesteś zdeterminowany, żeby mocno zacząć ten okres?
- Zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważne będzie te dziesięć meczów z wielu różnych powodów. Bardzo chcemy przede wszystkim odnaleźć naszą najwyższą formę, to jest najważniejsze, odbudować naszą pewność siebie i oczywiście chcemy awansować do europejskich rozgrywek, kończąc sezon najwyżej jak się da. W każdym meczu musimy dać z siebie wszystko.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





