Howe zadowolony z sytuacji przed nowym sezonem
Zdecydowane zwycięstwo dało wam triumf w Sela Cup. Jak bardzo jesteś zadowolony z zakończenia okresu przygotowawczego w ten sposób?
- Jestem bardzo zadowolony. To był dla nas kolejny trudny mecz. Villarreal to typowy zespół z La Liga, bardzo komfortowo czują się z piłką przy nodze, mieli posiadanie przez długie fragmenty meczu, a my próbowaliśmy rozbić ich grę, co moim zdaniem zrobiliśmy bardzo dobrze i wspaniale kontrowaliśmy, po czym zdobyliśmy dobre gole.
Harvey Barnes strzelił dwie bramki w swoim domowym debiucie. Czy takiego występu oczekiwałeś tydzień przed startem sezonu Premier League?
- Jestem zachwycony Harveyem, bo chcesz zrobić dobre pierwsze wrażenie, szczególnie tutaj, a on to zrobił. Był szybki, dynamiczny, bezpośredni, świetnie wykończył akcje. Jestem bardzo zadowolony, to był dla niego świetny dzień.
W meczu z Fiorentiną potrzebowaliście 39 minut na otworzenie wyniku, teraz wystarczyło pięć minut. Jak bardzo byłeś zadowolony z tego początku?
- To ważne, że zaczęliśmy dobrze, szczególnie tutaj, jak najszybciej wciągnęliśmy publiczność do meczu. Był to fantastyczny strzał Jacoba, który moim zdaniem zagrał dzisiaj bardzo dobrze na nieswojej pozycji. Budowaliśmy na tym, w drugiej połowie byliśmy bardzo dobrzy, fizycznie wyglądaliśmy dobrze. Co jest pozytywne, że w późniejszych etapach obu meczów wyglądaliśmy lepiej, bo to dobrze świadczy o poziomie naszej kondycji.
Wracając do Jacoba, to otworzył wynik, odegrał swoją rolę przy drugiej bramce i wydawało się, że jest wszędzie. Jak oceniasz jego występ?
- Był bardzo dobry. Tak jak mówiłem, nie grał na swojej pozycji, ale po jego grze nie było tego widać. Jacob to piłkarz, który zawsze ma właściwe nastawienie, jest zaangażowany w każdy występ, fizycznie wyglądał bardzo dobrze, był bardzo szybki i bezpośredni. Bardzo się cieszę, że przyczynił się do zdobytych bramek.
Kończycie okres przygotowawczy niepokonani. Patrząc na jakość waszych rywali, jak podbudowujące to jest wchodząc w nowy sezon Premier League?
- Jest to bardzo podbudowujące. Kiedy zaczynasz okres przygotowawczy, to wyniki nie są najważniejsze, ale mentalność i zaangażowanie są kluczowe. Grupa to pokazała i jesteśmy niepokonani, a to jest dobry nawyk. To nic nie znaczy, gdy sezon się zacznie, bo to jest nie do przewidzenia, ale daje nam to szansę, żeby dobrze zacząć sezon.
Zdobyliście 17 goli w siedmiu meczach. Kiedy patrzysz na okres przygotowawczy jako całość, to z czego jesteś najbardziej zadowolony?
- Myślę, że zaangażowanie, chęć odnoszenia sukcesów jest znów w grupie, duch drużyny jest bardzo mocny. To są kluczowe cechy każdej drużyny. Poziom pewności siebie wydaje się być dobry, wierzymy w siebie nawzajem i wiemy, że możemy być jeszcze lepsi. Widać rozwój, który musimy czynić, nie chcesz osiągnąć szczytu na początku sezonu, a potem lecieć w dół, chcesz dalej budować i wierzę, że mamy jeszcze wiele miejsca, żeby pokazać, jak dobrzy możemy być.
Przed powrotem na okres przygotowawczy, to czy chciałeś, żeby zespół był w takim miejscu, w którym jest teraz, przed startem sezonu Premier League?
- Prawdopodobnie tak. Gdyby ktoś mógłby mi zapewnić taką sytuację wcześniej, to na pewno bym ją przyjął. Mamy zdrowy prawie pełny skład, a kiedy przechodzisz przez okres przygotowawczy, to raczej to jest pierwsze kryterium. Mamy kilka kontuzji, ale Joe WIllock ma uraz z zeszłego sezonu, a jedyna kontuzja z tego okresu przygotowawczego to Fabian Schär. Mamy nadzieję, że będzie gotowy. To jest pierwsze kryterium, a potem patrzy się na formę piłkarzy i myślę, że budujemy ją we właściwym kierunku.
Za sześć dni wrócicie na własne boisko w meczu Premier League z Aston Villą. Jak bardzo cieszysz się powrotem do ligowych zmagań?
- O to w tym wszystkim chodzi. Uwielbiam okres przygotowawczy, ponieważ można poeksperymentować i spróbować nowych rzeczy, ale nic nie zastąpi meczów ligowych czy jakichkolwiek rozgrywek. To coś znaczy i zamierzamy znów odnieść sukces, czekamy na to. Nie ma jednak żadnych gwarancji patrząc na to, jak trudna jest Premier League. Granie w tej lidze jest niewiarygodne i czekamy na to wyzwanie.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





