Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane:  7 sierpnia 2023, 17:51 | Marek

Howe zadowolony z sytuacji przed nowym sezonem

Eddie Howe był bardzo zadowolony po pokonaniu Villarrealu 4:0 na zakończenie okresu przygotowawczego, który według trenera Newcastle United był bardzo udany.

Zdecydowane zwycięstwo dało wam triumf w Sela Cup. Jak bardzo jesteś zadowolony z zakończenia okresu przygotowawczego w ten sposób?
- Jestem bardzo zadowolony. To był dla nas kolejny trudny mecz. Villarreal to typowy zespół z La Liga, bardzo komfortowo czują się z piłką przy nodze, mieli posiadanie przez długie fragmenty meczu, a my próbowaliśmy rozbić ich grę, co moim zdaniem zrobiliśmy bardzo dobrze i wspaniale kontrowaliśmy, po czym zdobyliśmy dobre gole.

Harvey Barnes strzelił dwie bramki w swoim domowym debiucie. Czy takiego występu oczekiwałeś tydzień przed startem sezonu Premier League?
- Jestem zachwycony Harveyem, bo chcesz zrobić dobre pierwsze wrażenie, szczególnie tutaj, a on to zrobił. Był szybki, dynamiczny, bezpośredni, świetnie wykończył akcje. Jestem bardzo zadowolony, to był dla niego świetny dzień.

W meczu z Fiorentiną potrzebowaliście 39 minut na otworzenie wyniku, teraz wystarczyło pięć minut. Jak bardzo byłeś zadowolony z tego początku?
- To ważne, że zaczęliśmy dobrze, szczególnie tutaj, jak najszybciej wciągnęliśmy publiczność do meczu. Był to fantastyczny strzał Jacoba, który moim zdaniem zagrał dzisiaj bardzo dobrze na nieswojej pozycji. Budowaliśmy na tym, w drugiej połowie byliśmy bardzo dobrzy, fizycznie wyglądaliśmy dobrze. Co jest pozytywne, że w późniejszych etapach obu meczów wyglądaliśmy lepiej, bo to dobrze świadczy o poziomie naszej kondycji.

Wracając do Jacoba, to otworzył wynik, odegrał swoją rolę przy drugiej bramce i wydawało się, że jest wszędzie. Jak oceniasz jego występ?
- Był bardzo dobry. Tak jak mówiłem, nie grał na swojej pozycji, ale po jego grze nie było tego widać. Jacob to piłkarz, który zawsze ma właściwe nastawienie, jest zaangażowany w każdy występ, fizycznie wyglądał bardzo dobrze, był bardzo szybki i bezpośredni. Bardzo się cieszę, że przyczynił się do zdobytych bramek.

Kończycie okres przygotowawczy niepokonani. Patrząc na jakość waszych rywali, jak podbudowujące to jest wchodząc w nowy sezon Premier League?
- Jest to bardzo podbudowujące. Kiedy zaczynasz okres przygotowawczy, to wyniki nie są najważniejsze, ale mentalność i zaangażowanie są kluczowe. Grupa to pokazała i jesteśmy niepokonani, a to jest dobry nawyk. To nic nie znaczy, gdy sezon się zacznie, bo to jest nie do przewidzenia, ale daje nam to szansę, żeby dobrze zacząć sezon.

Zdobyliście 17 goli w siedmiu meczach. Kiedy patrzysz na okres przygotowawczy jako całość, to z czego jesteś najbardziej zadowolony?
- Myślę, że zaangażowanie, chęć odnoszenia sukcesów jest znów w grupie, duch drużyny jest bardzo mocny. To są kluczowe cechy każdej drużyny. Poziom pewności siebie wydaje się być dobry, wierzymy w siebie nawzajem i wiemy, że możemy być jeszcze lepsi. Widać rozwój, który musimy czynić, nie chcesz osiągnąć szczytu na początku sezonu, a potem lecieć w dół, chcesz dalej budować i wierzę, że mamy jeszcze wiele miejsca, żeby pokazać, jak dobrzy możemy być.

Przed powrotem na okres przygotowawczy, to czy chciałeś, żeby zespół był w takim miejscu, w którym jest teraz, przed startem sezonu Premier League?
- Prawdopodobnie tak. Gdyby ktoś mógłby mi zapewnić taką sytuację wcześniej, to na pewno bym ją przyjął. Mamy zdrowy prawie pełny skład, a kiedy przechodzisz przez okres przygotowawczy, to raczej to jest pierwsze kryterium. Mamy kilka kontuzji, ale Joe WIllock ma uraz z zeszłego sezonu, a jedyna kontuzja z tego okresu przygotowawczego to Fabian Schär. Mamy nadzieję, że będzie gotowy. To jest pierwsze kryterium, a potem patrzy się na formę piłkarzy i myślę, że budujemy ją we właściwym kierunku.

Za sześć dni wrócicie na własne boisko w meczu Premier League z Aston Villą. Jak bardzo cieszysz się powrotem do ligowych zmagań?
- O to w tym wszystkim chodzi. Uwielbiam okres przygotowawczy, ponieważ można poeksperymentować i spróbować nowych rzeczy, ale nic nie zastąpi meczów ligowych czy jakichkolwiek rozgrywek. To coś znaczy i zamierzamy znów odnieść sukces, czekamy na to. Nie ma jednak żadnych gwarancji patrząc na to, jak trudna jest Premier League. Granie w tej lidze jest niewiarygodne i czekamy na to wyzwanie.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Liverpool - Newcastle

Premier League

31.01.2026, 21:00

Anfield

Następny mecz: Man City - Newcastle VS

Puchar Ligi

04.02.2026, 21:00

Etihad Stadium

Terminarz 04.02 Man City (w)07.02 Brentford (d)10.02 Tottenham (w)14.02 Aston Villa (w)18.02 Karabach (w)21.02 Man City (w) 
Tabela 1. Arsenal 24 532. Man City 24 473. Aston Villa 24 464. Man Utd 24 415. Chelsea 24 406. Liverpool 24 39

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl