Howe: Mam nadzieję, że zrobimy duży krok naprzód
O kontuzjowanych:
- Myślę, że w sprawie kontuzji Seana Longstaffa wszystko jest jasne, kwestia tego, jak szybko się to zaleczy. Wczoraj zrobił dobre postępy, więc zobaczymy jak się będzie czuł dzisiaj, ale nie będzie grał w tym meczu. Jacob Murphy to prawdopodobnie jedyna wątpliwość na ten mecz.
O meczu z Brighton:
- To będzie bardzo ważny mecz. Czekam już na to. To będzie bardzo dobry mecz pomiędzy dwoma świetnymi zespołami. Mam sporo szacunku do Brighton i do ich osiągnieć z tego sezonu, ich stylu, a oglądając ich ostatni mecz z Arsenalem byłem pod sporym wrażeniem. Grają w tym samym ustawieniem z kilkoma rotacjami, ale są bardzo dobrzy w tym, co robią. Starają się przebić środkiem, mając tam kilka bardzo dobrych piłkarzy i są bardzo dobrzy technicznie. Roberto De Zerbi wykonał niesamowitą pracę i bardzo podoba mi się jak ustawia zespół i styl, w jakim chce grać. To będzie dla nas bardzo trudny sprawdzian, ale u siebie nie boimy się nikogo i mam nadzieję, że zrobimy duży krok naprzód.
O trzech ostatnich meczach sezonu:
- Nie patrzymy za daleko przed siebie. Mówiłem to przez cały sezon, to małe kroki i to kolejny mecz przeciwko bardzo trudnemu rywalowi, w którym spróbujemy zdobyć trzy punkty. Teraz tyle możemy zrobić. Nie patrzymy dalej, na terminarze innych drużyn i zewnętrzne czynniki. Musimy patrzeć tylko na siebie i zagrać jak najlepiej, ponieważ to będzie taktyczny mecz, intrygująca walka i mam nadzieję, że pokażmy to, co mamy najlepsze. Dobrze wiem, jak ważny będzie ten mecz. Zostały nam trzy mecze, trwa wielka rywalizacja o miejsca w czołowej czwórce i gdzieś w głębi zawsze czułem, że tak będzie z powodu jakości drużyny, z jakimi gramy i rywalizujemy, a także z powodu rozmiarów tego osiągnięcia. Patrząc na to, to nigdy nie będzie łatwe. Jesteśmy na to przygotowani jako sztab i myślę, że piłkarze też. To będzie najtrudniejsza część i potrzebujemy wszystkich, żeby pchali w jednym kierunku i spróbowali to osiągnąć.
O remisie 0:0 z Brighton w sierpniu:
- Był to bardzo upalny dzień i były naprawdę trudne warunki. Mieliśmy dług wobec Nicka Pope’a, który miał kilka dobrych interwencji. Pamiętam, że Kaoru Mitoma wszedł i naprawdę dobrze sobie radził w późniejszych fazach meczu, gdy gra się trochę otworzyła. Nie graliśmy najlepiej tego dnia i to był jeden z najtrudniejszych meczów w sezonie. Myślę, że teraz będzie podobnie. Będziemy na to gotowi.
O remisie z Leeds:
- Właściwie to uważam, że dobrze zaczęliśmy, aż do straty gola, co może brzmieć dziwnie, bo straciliśmy gola po sześciu minutach, ale atakowaliśmy, byliśmy na ich połowie, a dla nich to była pierwsza wizyta w naszym polu karnym. Uważam, że początek meczu, szczególnie u siebie, jest kluczowy, staramy się zaangażować publiczność i pokazać rywalom, że jesteśmy w grze i jak bardzo jesteśmy zaangażowani w osiągnięcie sukcesu dla klubu. Myślę, że to bardzo ważne.
O bieżącym sezonie w wykonaniu Srok:
- Kiedy cofniemy się do początku sezonu, to siedziałem w tym pokoju i mówiłem, że musimy się upewnić, że nie będziemy walczyć o utrzymanie. Chcieliśmy się upewnić, że ewoluowaliśmy i rozwinęliśmy drużynę wystarczająco, żeby ustabilizować się w Premier League, a potem rosnąc jako drużyna w kolejnych sezonach. Na pewno to przerośliśmy i jesteśmy na takiej pozycji trzy mecze przed końcem. Wzięlibyśmy to przed sezonem, bo posiadanie kontroli w takim momencie znaczy wiele. Trudną częścią jest to, żeby dociągnąć to do końca i wygrywać mecze, ale właśnie to będziemy próbowali zrobić.
O Miguelu Almironie:
- Wspaniale jest mieć go z powrotem. Był dla nas bardzo ważnym piłkarzem w tym roku i przed bramką był bardzo dobry. Tak jak zawsze mówiłem, Miggy jest dla nas niesamowitym atletą z piłką i bez niej, więc byłem zachwycony wstawiając go ponownie do drużyny.
O przyszłości Jamala Lewisa:
- Jego przyszłość jest dość niejasna. Jest cennym członkiem składu. Wiem, że w tym sezonie nie byłem w stanie mu dać pograć tyle, ile by chciał. Za kulisami jego gra się rozwinęła. Praca, jaką za kulisami wykonał z trenerami, była wspaniała. Tak jak mówię, obecnie jego gra jest w dobrym miejscu. Na teraz nie wiem jaka będzie jego przyszłość.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





