Howe: To jeszcze bardziej napędza mnie do tego, żeby spróbować odnieść sukcesy
Pierwsze trofeum dla Newcastle od 54 lat było tak blisko, ale to nie był wasz dzień.
- To bardzo rozczarowujące dla wszystkich osób związanych z klubem, przede wszystkim dla kibiców. Uważam, że graliśmy dobrze między dwoma polami karnymi, ogólnie nasza gra była bardzo, bardzo dobra, byłem naprawdę zadowolony z postawy wielu zawodników. Jednak w polach karnych, to tam zawiedliśmy. Pierwszy gol to był dla nas zabójczy cios, nie broniliśmy wystarczająco dobrze po rzucie wolnym ze skrzydła. Sami sobie stworzyliśmy problemy, z tego co widziałem na powtórkach. Druga bramka padła niedługo później i 0:2 przeciwko czołowej drużynie to zawsze jest trudna sytuacja.
Pierwszy gol padł zaraz po świetnej szansie dla was. Czy pierwsza bramka zawsze będzie kluczowa tutaj na Wembley?
- Tak, to zawsze jest ważne, ale pierwszy gol nie definiuje meczu, przynajmniej nie powinniśmy na to pozwolić, ale drugi to był prawdziwy zabójczy cios, bo mieliśmy daleką drogę do powrotu. Zasługujemy na pochwały, ponieważ po stracie drugiego gola dobrze próbowaliśmy się odgryźć, kontrolowaliśmy drugą połowę i uważam, że musieli zdobyć tego trzeciego gola w meczu, a gdyby to nam się udało, to byłaby zupełnie inna sytuacja. Nie udało nam się to, a Manchester United bardzo się cofnął i trudno było ich przełamać.
Wprowadziłeś Alexa Isaka w przerwie. Czy dodał wam świeżości w drugiej połowie?
- Tak. To była nasza taktyczna zmiana, chcieliśmy spróbować czegoś innego. Alex indywidualnie spisał się bardzo dobrze, sporo biegał, był szybki, dynamiczny i zmienił naszą grę. Z drugiej połowy byłem w większości zadowolony do momentu, gdy doszliśmy pod pole karne i mieliśmy szanse, ale nie były to takie złote szanse, jakich chcieliśmy.
Przegrywacie, ale jak dumni mogą być kibice z piłkarzy i piłkarze z kibiców?
- To słuszna uwaga, to jest połączone. Chcemy tych więzi pomiędzy piłkarzami a kibicami. W ten weekend byli dla nas niesamowici. Czuliśmy to wsparcie, w hotelu, w drodze na stadion. Nie potrafię im wystarczająco podziękować. Jestem bardzo rozczarowany, że nie zdołaliśmy im dać tego zwycięstwa, które chcieli, ale mam nadzieję, że widzieli, że piłkarze dali z siebie wszystko.
To nie może być miłe uczucie, gdy patrzycie jak Manchester United podnosi trofeum i cieszy się na murawie. Jak to wykorzystacie na swoją korzyść?
- To jest ból, który trzeba przyjąć i ból, który trzeba wykorzystać. Musimy wchłonąć wszystko to, czego dzisiaj doświadczyliśmy. To jeszcze bardziej napędza mnie do tego, żeby spróbować odnieść sukcesy i żeby prowadzić drużynę naprzód w każdym momencie. Na pewno ani na sekundę nie odpuszczę w mojej pogoni za ulepszaniem Newcastle.
Wciąż macie o co grać w Premier League. Jak teraz się skupicie, ustawicie i przekalibrujecie, żeby zaatakować te ostatnie 15 meczów w Premier League?
- Musimy się szybko przestawić, bo wyzwanie jest wielkie. Jedziemy do Manchesteru City, co jest chyba najtrudniejszym meczem w sezonie, więc nie ma czasu na odpoczynek. Teraz musimy skupić naszą energię z powrotem na Premier League i tylko na tym, mamy o co grać.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.




























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





