Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 18 lutego 2022, 19:50 | Marek

Wood: Nie jestem na tej samej półce co Mbappe i Haaland

Chris Wood w wywiadzie dla The Telegraph przyznał, że w ogóle nie spodziewał się transferu do Newcastle United, tym bardziej po tym, jak przeczytał z jakimi nazwiskami Sroki były łączone po zmianie właściciela klubu z St. James’ Park.

Sroki wykupiły 30-letniego napastnika z Burnley, uruchamiając jego klauzulę odejścia, a wszystko potoczyło się bardzo szybko.

- Kiedy doszło do zmiany właściciela, to nawet nie podejrzewałem, że będę jednym z ich pierwszych transferów. Czytałem plotki o Mbappe i Haalandzie i innych takich. To powodowało uśmiech, kiedy patrzyło się na to z zewnątrz. W ogóle nie myślałem o Newcastle - mówi Wood.

- Ich zainteresowanie mną było zaskoczeniem i to wszystko bardzo szybko się potoczyło, w 48 godzin. Callum Wilson doznał kontuzji, Newcastle potrzebowało napastnika, który będzie w stanie prowadzić ofensywę i dwa dni później doszło do transferu.

- Nie jestem na tej samej półce, co ci dwaj piłkarze, w pełni to akceptuję, jestem bardzo inny, ale zostałem sprowadzony, żeby wykonać bardzo określoną robotę i znam Premier League.

- Byłem sprowadzony do walki. Newcastle chciało piłkarzy, którzy od razu zrobią różnicę. To było bardzo pragmatyczne. Nie robili gwiazdorskich transferów. Walczymy o utrzymanie. Bardzo dobrze jest ściągać piłkarzy zza granicy, ale potrzebują czasu na aklimatyzację.

- Mam nadzieję, że te wielkie transfery przyjdą później, gdy klub będzie w stabilniejszej sytuacji. Mają wielkie plany i wiedzą, gdzie ten klub ma być za kilka lat, ale właściciele nie dają się ponieść emocjom. Liczy się to co tu i teraz, więc tym się zajęli w styczniu.

- Klub będzie się rozwijał i jestem przekonany, że kibice już marzą o grze w Europie. Jednak kiedy spojrzy się na Chelsea, Man City i PSG, to do tego potrzeba czasu. Trzeba budować stopniowo, na boisku i poza nim.

- W przyszłym sezonie chcielibyśmy powalczyć o europejskie puchary, ale w rzeczywistości po prostu musimy wciąż robić postępy. Mam nadzieję, że za 5 lat będziemy walczyć o trofea, grać w Europie, tego chcą właściciele klubu.

- Piłkarze o tym wiedzą. Przyjdzie więcej piłkarzy, może jakieś wielkie nazwiska, ale będziemy do tego podchodzić z roku na rok. Jak można było zobaczyć w styczniu, klub nie tylko pozyskał dobrych piłkarzy, ale również dobre charaktery.

Jeśli chodzi o dobry charakter, to tego nikt Woodowi nie może odmówić. Dzięki grze w rugby, co w Nowej Zelandii jest religią, nauczył się jak walczyć dla całej drużyny.

- To Nowa Zelandia, rugby to rytuał. Grałem w rugby, kiedy byłem w szkole. Prawdopodobnie koledzy nie daliby mi spokoju, gdybym nie grał, ale ja zawsze kochałem futbol - dodaje.

- Rugby pomaga cię ukształtować. Kiwis są wychowywani tak, żeby myśleć o drużynie, a nie indywidualnie. Wychowywaliśmy się na historii All Blacks, jacy są skromni i zjednoczeni.

- To przekłada się na ciebie. To pozwala wykształcić postawę, dzięki której będziecie mogli na sobie polegać i będziecie pracowali razem. To miało wielki wpływ na moją osobowość oraz na to, co robię jako piłkarz.

- Ostatecznie to nazwa z przodu koszulki jest ważniejsza, niż nazwisko z tyłu. To jest najważniejsza część tego, jak podchodzę do mojej gry.

- Im więcej zrobię dla tej drużyny, tym więcej będzie korzyści i zwiększy to szanse na nasze utrzymanie. Również będę miał więcej szans na zdobycie gola. Będę harował dla tej drużyny, będę wracał, będę bronił, będę wypełniał luki tam, gdzie trzeba.

- To jest ważna część mojej gry. Podpisałem kontrakt na dwa i pół roku. Skupiam się na tych sześciu miesiącach, ale chcę być ważnym elementem, tym numerem 9 w przyszłym sezonie.

- Wiem, że będą kupieni kolejni piłkarze, aby ulepszyć kadrę, będą sprowadzeni piłkarze do ofensywy, ale to wyciągnie więcej ze mnie. Chcę wypełnić mój kontrakt, a potem go przedłużyć. Chcę być częścią tej podróży, w którą wyruszył ten klub i zobaczę, gdzie mnie to zaprowadzi.

Wood jest w Newcastle dopiero od miesiąca, ale już zauważył, jak wiele pracy wkłada Eddie Howe w to, żeby zespół miał jak najlepsze szanse na utrzymanie się w lidze.

- Menedżer jest wspaniały, naprawdę - przyznaje Nowozelandczyk. - Przede wszystkim jest trenerem, uwielbia pracować bezpośrednio z piłkarzami i ulepszać ich grę.

- Dbałość o szczegóły jest ogromna. Może nie jest to tak zauważalne, ale dokonuje wielu małych zmian w grze, z meczu na mecz, żeby dostosować się do różnych drużyn i stylów.

- To jest ważna sprawa. Co tydzień składamy małe kawałki puzzli, żeby być lepszymi od różnych przeciwników. Jego sposób myślenia i przygotowywania nas jest bardzo zawiły.

Ważnym elementem w walce o utrzymanie, według Wooda, odegrają kibice, bez których jego zdaniem nie byłoby zwycięstw z Evertonem oraz Aston Villą.

- Atmosfera na St. James’ Park jest niesamowita, naprawdę. W moim debiucie z Watfordem była dobra, bardzo dobra, ale gdy graliśmy z Evertonem, to było jak w europejskich pucharach. Hałas, pasja, atmosfera, to jest niesamowite - przyznaje Wood.

- Właściwie to stałem tam przez chwilę i cieszyłem się tym. Słyszysz o tym, z jaką pasją się tu kibicuje, ale to niewiarygodnie doświadczenie dla piłkarza. Dlatego pokonaliśmy Everton oraz Aston Villę. Kibice pomogli nam zrobić ten dodatkowy krok. Hałas był bezlitosny.

- Inne drużyny nie lubią tu przyjeżdżać w większości przypadków, ale kiedy publika jest taka, to jest to bardzo onieśmielające. Wielokrotnie byłem po tej drugiej stronie.

- Ten doping to dla nas wielka sprawa. Rozmawiałem z piłkarzami, którzy są tu dłużej i to się zmieniło w ostatnich miesiącach. Jest inaczej, niż było, wszyscy to wyczuwają.

- To jest kula śnieżna, która nabiera rozpędu. Wspaniale będzie zobaczyć, dokąd nas to zaprowadzi, będzie tylko lepiej na boisku i poza nim.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Liverpool - Newcastle

Premier League

31.01.2026, 21:00

Anfield

Następny mecz: Man City - Newcastle VS

Puchar Ligi

04.02.2026, 21:00

Etihad Stadium

Terminarz 04.02 Man City (w)07.02 Brentford (d)10.02 Tottenham (w)14.02 Aston Villa (w)18.02 Karabach (w)21.02 Man City (w) 
Tabela 1. Arsenal 24 532. Man City 24 473. Aston Villa 24 464. Man Utd 24 415. Chelsea 24 406. Liverpool 24 39

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl