Trippier: Nie będę krytykował kolegów
Kieran, jakie są twoje przemyślenia po tym meczu?
- To bardzo trudne do przyjęcia. Oczywiście, każdy przegrany mecz jest ciężki. Myślę jednak, że dobrze wróciliśmy do gry. Dominowaliśmy, wywieraliśmy presję na nich, ale straciliśmy drugiego gola i musieliśmy gonić wynik. Zawsze jest trudno, gdy przeciwnik ustawia wszystkich głęboko.
Kolejny gol stracony w końcówce. Co jest tego przyczyną w ostatnich tygodniach?
- Nie będę tu stał i krytykował moich kolegów z drużyny, ale to stało się już czymś powszechnym, tracimy bramki w końcówkach. To my, zawodnicy, musimy w pełni wziąć odpowiedzialność za wyniki. Jako starszy zawodnik biorę na siebie całą krytykę. Stanę tu i przyjmę każdą krytykę. Zostało nam pięć wielkich meczów i każdy z nich jest jak finał pucharu. Musimy szybko zacząć wygrywać.
Jak rozczarowujące były te gole? Pierwszy wyglądał na dość prosty dla Bournemouth, a drugi padł praktycznie z ich pierwszej akcji w drugiej połowie.
- Pierwszego gola trudno mi było zobaczyć, bo siedziałem na ławce, ale wyglądało to tak, jakby dośrodkowanie przeleciało przez pole karne i ktoś wpakował piłkę do bramki z bliskiej odległości. Drugi gol, znów dośrodkowanie na dalszy słupek. Nie będę krytykował kolegów. Jesteśmy jedną drużyną i wszyscy bierzemy pełną odpowiedzialność.
To już siódma ligowa porażka na St. James’ Park. Jak rozczarowujące jest to, że drużyna nie jest już tak mocna u siebie jak w poprzednich sezonach?
- Zdecydowanie. Myślę, że przez cały czas, odkąd tu jestem, byliśmy prawdziwą siłą, zwłaszcza u siebie. Byliśmy drużyną, do której obawiano się przyjeżdżać. W tym sezonie po prostu nam tego zabrakło. Znowu nie będę szukał wymówek. To ja i reszta zawodników musimy wziąć pełną odpowiedzialność, tak jak już mówiłem.
Macie jeszcze pięć meczów. Co jest potrzebne grupie, żeby odwrócić ten trudny okres?
- Musimy wygrać wszystkie. Takie musi być podejście. To pięć kluczowych spotkań. Wiemy, gdzie jesteśmy w tabeli. Jesteśmy rozczarowani i wiemy, że fani też są sfrustrowani. Dlatego stoję tu i biorę odpowiedzialność jako jeden ze starszych zawodników w drużynie. Wiemy, że możemy grać lepiej. Rozumiemy frustrację kibiców. Kolejna porażka u siebie. Jesteśmy rozczarowani. Wszystko, co mogę zrobić, to stanąć tu i przyjąć krytykę.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.





































