Lascelles wściekły na ekspertów

Dodane: 12.01.2018, 22:31, przez Marek

Jamaal Lascelles przyznał, że był wściekły na ekspertów Sky Sports Gary’ego Nevilla i Jamie’ego Carraghera za ich komentarze po meczu z Manchesterem City.


Obaj twierdzili wtedy, że Newcastle United już przed meczem pogodziło się z porażką i w ogóle nie próbowało walczyć z liderami Premier League.

- Byłem już naprawdę bliski wysłania tweeta, bo ich komentarze nie mają sensu - mówi Jamaal.

- Nasza taktyka była perfekcyjna. Graliśmy z drużyną, która dopiero co pokonała Tottenham 4:1. Więc gdy ktoś twierdzi, że to była rzeź i wstyd, to mnie to denerwuje.

- Już chciałem napisać o tym na Twitterze. Zapytałem kilka osób, co o tym sądzą, ale w końcu pomyślałem, że robiłbym sceny, zrobiło się nieciekawie i byłoby to złe.

- Szanuję ich obu, ale usłyszeć od ekspertów, że akceptujemy porażki, nie było właściwe. Myślałem, że jako byli piłkarze zrozumieją nasze podejście do tego meczu. Może po prostu chcieli mieć o czym mówić, ponieważ nie mieli nic do powiedzenia.

Mecze z Manchesterem City zawsze będą szczególnie dla Lascellesa, bo to właśnie przeciwko nim zagrał swój pierwszy mecz. Wtedy Sroki pod wodzą Steve’a McClarena przegrały 1:6.

- Steve wpuścił mnie na lewą obronę przeciwko City na wyjeździe - wspomina. - Nigdy wcześniej nie grałem na tej pozycji i musiałem kryć Jesusa Navasa. Dzięki za to, Steve…

- W tamtym sezonie piłkarze myślami byli zupełnie gdzie indziej. Tak, wtedy był rozłam. Było źle. Steve to oczywiście szanowany menedżer, ale nie można wiele zrobić, kiedy masz 20 zawodników, którzy odmawiają zrobienia pewnych rzeczy i niczego nie traktują poważnie.

- Tak było, ale gdy przyszedł Rafa, to się zmieniło. Miał taki szacunek, że żaden z piłkarze nawet nie zamierzał mu się sprzeciwiać. Ja też bym im nie pozwolił na to. Teraz jest zupełnie inaczej. Bez podziałów. Wszyscy razem. Ani przez chwilę nie pomyślałem, że teraz możemy spaść.

Piłkarze w szatni Newcastle trzymają się razem, a Lascelles jest przekonany, że tylko taką postawą Sroki mogą nadrobić swoje braki w umiejętnościach w porównaniu do najlepszych.

- Myślę, że jest wręcz przeciwnie. Im wyżej, tym więcej rozbuchanego ego i szatnia nie jest tak zgrana. Taka jest moja opinia. Im niżej w lidze, może dlatego że jest więcej angielskich piłkarzy, tym ekipa jest bardziej zgrana - twierdzi kapitan Srok.

- Nie mówię o Newcastle. Trzymamy się razem i upewniamy się, że tak będzie. Kiedy spojrzy się na kluby jak Manchester City, nie sądzę, żeby oni byli dobrymi kolegami poza boiskiem.

- Myślę, że przychodzą na trening i później znikają. To są światowej klasy piłkarze, a że my tacy nie jesteśmy, to musimy się upewnić, że wszystko robimy tak, jak należy, pracujemy jeszcze ciężej, całą drużyną chodzimy jeść i trzymamy się razem.

- Mówi się, że w futbolu nie ma przyjaciół. Nie wierzę w to. Mam tutaj dobrych przyjaciół. Oczywiście jednych lubisz bardziej, drugich mniej. Takie jest życie i tacy są ludzie.

- Kiedy trenujesz czy wchodzisz na boisko, to przyjaźnie czy brak sympatii do kogoś nie ma znaczenia. Wszystkich traktuję tak samo i tego samego oczekuję.

W tym sezonie Lascelles zaliczył jedną poważną sprzeczkę z Mohamedem Diame, ale gdyby jeszcze raz doszło do takiej sytuacji, to prawdopodobnie zachowałby się tak samo.

O tej sytuacji powiedział: - To moja zadanie, żeby mówić. Gdybym tego nie robił, to bym nie był kapitanem. Jeśli nie pracował tak ciężko, jak reszta, to spodziewałbym się, że ktoś na mnie nakrzyczy. Dlatego nie przejmuje się tym, jeśli kogoś zmartwię.

- Po wszystkim podajecie sobie ręce, a to co wydarzyło się na treningu, zostaje na treningu. Obaj jesteśmy mężczyznami. Jeśli coś musi być powiedziane, to nie ugryzę się w język tylko dlatego, że kogoś to może zasmucić.

- Nie chcę się buć z kolegami z drużyny, ale zrobię to, co najlepsze dla drużyny. Chce wygrywać. Tak naprawdę mamy tu świetną grupę chłopców. Dają z siebie wszystko.


Wcześniejsze wiadomości:

» Shelvey: Bardzo ważny mecz

» Toney wraca do Scunthorpe

» Lascelles w kadrze Anglii?

» Pucharowy mecz w telewizji

» Toney ściągnięty z powrotem

Udostępnij:

 
 

Dodaj komentarz:


Musisz się zalogować, by móc dodać komentarz!

Komentarze (1):

Mr.Black napisał:13.01.18, 01:08 

Ech, aż sobie powspominałem... Jak Rafa do nas przyszedł, to drużyna wyraźnie zaczęła grać lepiej. Wtedy skład był jakościowo na innym poziomie - nie to, co teraz. Szkoda, że nie udało się utrzymać, bo byłoby na czym budować ekipę na lata.


  • Poprzedni mecz

    Newcastle   Swansea
     
    Premier League
    13.01.2018, 16:00
    St. James' Park
  • Następny mecz

    Man City   Newcastle
    VS
     
    Premier League
    20.01.2018, 18:30
    Etihad Stadium
  • Terminarz

    20.01Man City (w)
    31.01Burnley (d)
    03.02C Palace (w)
    10.02Man Utd (d)
    24.02Bournemouth (w)
    03.03Liverpool (w)
    Zobacz cały terminarz
  • Tabela

    1. Man City 23 62
    2. Man Utd 23 50
    3. Liverpool 23 47
    4. Chelsea 23 47
    5. Tottenham 23 44
    6. Arsenal 23 39
    Zobacz całą tabelę


Z obozu rywali:

Paul Lambert został nowym menedżerem Stoke City. Szkocki szkoleniowiec zastąpił na tym stanowisku Marka Hughesa.
Alex Pritchard wzmocnił formację pomocy Huddersfield Town. Terriery kupiły 24-latka z Norwich City za 11 milionów funtów.
Francis Coquelin nie jest już piłkarzem Arsenalu, dla którego grał od 2008 roku. Francuz trafił do Valencii za 12 milionów funtów.
Stoke City pozyskało Moritza Bauera z Rubina Kazań. Garncarze zapłacili za reprezentanta Anglii 5 milionów funtów.
Izzy Brown, który na cały sezon jest wypożyczony z Chelsea do Brightonu, nie zagra już w tym sezonie z powodu kontuzji kolana.
Georges-Kevin Nkoudou z Tottenhamu Hotspur resztę sezonu spędzi na wypożyczeniu w Burnley.

Wideo:

Dwugodzinny wywiad z Alanem Shearerem, jaki został przeprowadzony przed True Geordie'ego, znanego wśród kibiców Newcastle United youtubera.


Statystyki NUFC.com.pl:

 

© NUFC.com.pl