Hopkinson spotkał się z dziennikarzami
O przyszłości Eddiego Howe’a:
- Nie mam zdania na temat jego przyszłości. Mogę tylko powiedzieć, że porażka w derbach boli. Podchodzimy do tego poważnie. Nie ma w nas nic, co by skłaniało do myślenia: „No cóż, tylko trzy punkty i lecimy dalej”. To ma wpływ. Niedawno spędziłem kilka godzin na lunchu w cztery oczy z Eddiem i omówiliśmy wiele spraw, w tym tę. Eddie jest naszym menedżerem. Spodziewam się świetnej passy do końca sezonu, a o przyszłości porozmawiamy, kiedy nadejdzie czas. W tej chwili skupiamy się na rozgrywkach w tym sezonie.
O tym, czy decyzja ws. przyszłości Howe’a zostanie podjęta po sezonie:
- Nie ujmowałbym tego w ten sposób. Nie planujemy obecnie żadnych zmian. Nie prowadzimy takich rozmów. Jesteśmy jeszcze w trakcie sezonu. Skupiamy się na siedmiu pozostałych meczach i nie rozpraszamy się spekulacjami na temat tego, co możemy, a czego nie możemy zrobić latem. Wszyscy mamy ograniczenia i koncentrujemy się na mocnym zakończeniu sezonu.
O transferach:
- Nie byłem obecny przy sprawie Alexandra Isaka, ale moim zdaniem Isak był dobrą transakcją. Nie mamy ogólnej strategii dotyczącej odchodzących zawodników. Zastanawiamy się, co zawodnicy mogą, a czego nie mogą chcieć tego lata. Jednak jeśli sytuacja podobna do tej z Isakiem się powtórzy, każdy zawodnik z kontraktem odejdzie na naszych warunkach, a my zmaksymalizujemy szansę, jaką to może przynieść klubowi. W przyszłości naszą strategią jest dobrze kupować i dobrze sprzedawać. Dobrze kupować niekoniecznie oznacza wydawanie jak największych pieniędzy. Oznacza to pracę na rynku piłkarzy, którzy generują największą wartość dla klubu, a nie dla tych, którzy za nich płacą. Musimy więc wykorzystać wiele czynników, w tym rozwijać własne, szukać okazji na rynku i upewnić się, że maksymalizujemy nasze możliwości w ramach dostępnej ceny.
O ewentualnych odejściach czołowych zawodników:
- Nie jesteśmy gotowi odpowiedzieć na to pytanie. Możemy dokonać głośnych wzmocnień, ale bez sprzedaży kogoś może nam się to nie udać. Wiem tylko, że zawodnicy, którzy odejdą z tego klubu, będą musieli zrobić to na naszych warunkach. Nasi konkurenci są groźni i już mają nad nami przewagę, ale mają tylko przewagę na starcie, a my mamy przed sobą ogromną szansę na rozwój. Musimy ich dogonić.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.






































