Jaissle: Musimy pokazać reakcję jako zespół
O Aston Villi, która wczoraj pokonała Fenerbahce 6:0 w Lidze Mistrzów:
- Daje im to pozytywnego kopa. Choć mają swoje problemy w lidze, dysponują wartościowym składem pełnym indywidualności oraz trenerem, który przez wiele lat potwierdzał swoją klasę. Zdajemy sobie sprawę, z czym przyjdzie nam się zmierzyć, ale u siebie, przy wsparciu naszych kibiców, jesteśmy w stanie zagrozić każdemu rywalowi.
O porażce z Coventry:
- Popełniliśmy zbyt wiele indywidualnych błędów, więc musimy ich unikać, bo w tej lidze takie pomyłki są surowo karane. Mimo młodego zespołu, musimy szybko wyciągać wnioski. Przekaz dla zawodników, zarówno indywidualnie, jak i jako grupy, jest jasny: musimy wyeliminować te błędy. Jestem pewien, że dzięki temu błyskawicznie wrócimy na właściwe tory.
O reakcji na porażkę:
- Rozczarowanie, frustracja. To oczywiste, gdy ponosi się taką porażkę w meczu wyjazdowym. W kluczowych strefach, czyli w obu polach karnych, zabrakło nam szczęścia oraz przekonania, zarówno jeśli chodzi o zdobywanie bramek, jak i o bronienie własnej bramki. Wspomnę dokładnie o tym moim zawodnikom, żeby zareagowali na porażkę jak w spotkaniu z Hull. Musimy pokazać reakcję jako zespół i jestem optymistą, że uda nam się to zrobić u siebie.
O Bazoumanie Toure, który doznał urazu w meczu z Coventry:
- Wygląda na to, że z Bazou jest znacznie lepiej. Bardzo nas to cieszy, bo w trakcie meczu sytuacja nie wyglądała dobrze. W ostatnich dniach poczynił spore postępy, więc mamy nadzieję, że w sobotę będzie mógł dołączyć do zespołu.
O Anthonym Elandze:
- Niestety, pauzuje już od wielu, wielu tygodni. Teraz czeka go powolny proces powrotu do gry, ale na pewno prowadzony w przemyślany sposób i bez zbędnego pośpiechu. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu zacznie znów trenować z grupą, przynajmniej częściowo, a potem będziemy go stopniowo włączać do zajęć. Bardzo nam go brakuje. Nie mogę się doczekać, aż znów będzie częścią zespołu.
O Tino Livramento:
- W przypadku Tino musimy zachować ostrożność i nie wywierać na niego presji. Jesteśmy świadomi jego sytuacji zdrowotnej oraz historii kontuzji, ale patrzymy z optymizmem na najbliższe tygodnie. Wierzymy, że uda nam się stopniowo wprowadzić go z powrotem do gry.
O Jacobie Ramseyu:
- W przypadku JJ-a sytuacja wygląda nieco inaczej. Robi postępy. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie mógł częściowo uczestniczyć w treningach, a potem będziemy na tym budować.
O powrotach Dana Burna i Joelintona do gry:
- Musimy do tego podejść bardzo ostrożnie. To skomplikowana kwestia. Bardzo nam ich brakowało. Joe trenuje już dłużej niż Dan i dla obu z nich kolejnym krokiem powinno być zwiększenie czasu gry. W przypadku Dana jest prawdopodobnie jeszcze za wcześnie, by mógł wyjść w podstawowym składzie, odbył dopiero kilka treningów, natomiast sytuacja Joelintona może wyglądać nieco inaczej.
O Matiasie Fernandezie-Pardo:
- Młodzi zawodnicy, którzy po raz pierwszy trafiają do Premier League, potrzebują czasu na aklimatyzację. Ktoś mi doradził, bym uzbroił się w cierpliwość i dał im przynajmniej pół roku. Oczywiście w Premier League nie ma na to zbyt wiele czasu, więc proces rozwoju i przystosowania musi przebiegać jak najszybciej. Cieszę się, że już teraz widać, jak wprowadza założenia taktyczne na boisko. Stwarza sytuacje bramkowe i myślę, że brakuje mu tylko gola, aby odzyskać pewność siebie. To fantastyczny piłkarz, który ma ogromny potencjał. Na treningu prezentował się bardzo dobrze. Jesteśmy przekonani, że to tylko kwestia czasu. Przyglądałem się mu dzisiaj na treningu, jak wykończył kilka akcji. Czysta klasa. Jestem w pełni przekonany, że znów zagra na dobrym poziomie i mamy nadzieję, że zbierze tego owoce.
O Seanie Steurze:
- Nie wywiera na mnie presji, ale oczywiście, dzięki swoim umiejętnościom, puka do drzwi pierwszego składu. Pokazuje to podczas treningów. Przed nami wiele radości i świetnych chwil, jednak on również potrzebuje czasu. Miał już swoje wzloty i upadki, a w meczu przeciwko Coventry, mimo końcowego wyniku, Nico zaprezentował się dobrze.
O tym, czy posiada w składzie „dziesiątkę”, jakiej oczekuje:
- Zawsze znajdujemy rozwiązanie. Ostatnio graliśmy jednak częściej w ustawieniu 4-3-3 z dwoma „ósemki”, podobnie jak chłopcy grali w poprzednim sezonie. Takie podejście stosowaliśmy już od czasu do czasu w wcześniejszych meczach. Jesteśmy pod tym względem dość elastyczni. Wiele zależy od profilu zawodników, którzy wychodzą w podstawowym składzie, ale także od tego, jak broni przeciwnik, gdzie pojawiają się luki i gdzie możemy wykorzystać przestrzeń, którą rywal nam zostawia. Będziemy zatem zawsze elastyczni. Wspominałem już na poprzedniej konferencji prasowej, że czasami różnica między pozycją „ósemki” a „dziesiątki” sprowadza się do zaledwie pięciu metrów przesunięcia w górę lub w dół boiska. Dlatego nie chciałbym zbyt wiele dyskutować o samym ustawieniu – wolę skupić się na naszych zasadach gry.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.






























Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





