Howe: Będziemy potrzebowali czegoś podobnego
Eddie, wyglądało na to, że szykuje się historyczna noc na St. James’ Park, ale skończyło się remisem. Jaka jest twoja ocena meczu?
- Tak, świetny występ z naszej strony. Prawie idealny przez większość meczu, aż do samego końca. Teraz nic już z tym nie zrobimy. Musimy się skupić na wszystkich pozytywach z dzisiaj i spróbować zabrać je do następnego meczu.
Wydawało się, że Harvey strzelił gola na wagę zwycięstwa w samej końcówce. Jak mówisz, to był naprawdę świetny występ od pierwszej do ostatniej minuty, ale te ostatnie sekundy i ten karny… Jak bardzo frustrujące było stracenie gola w ten sposób?
- Tak, to był absolutny cios poniżej pasa. Wiedzieliśmy, że zostało naprawdę niewiele czasu. Mieliśmy jeszcze jedną akcję do obrony i nie daliśmy rady. Jak mówię, nie zmienimy tego. Musimy się skupić na przyszłości i zabrać wszystkie dobre rzeczy z dzisiaj, bo były naprawdę mocne indywidualne występy w drużynie. Mentalność była bardzo dobra, żeby bronić naszej bramki dzisiaj. Myślę, że zneutralizowaliśmy wiele ich atutów i atakowaliśmy też całkiem nieźle. Myślę, że byliśmy dobrzy z piłką. Tak, to był jeden z naszych najlepszych występów w sezonie i ponownie będziemy potrzebowali czegoś podobnego.
Czy czujecie dumę, że walczyliście jak równy z równym z jedną z najlepszych drużyn na świecie? W zeszłym sezonie wygrali krajową potrójną koronę. To bardzo dobry zespół.
- Tak, to bardzo dobry zespół. Myślę, że zrobiliśmy to już w pierwszym meczu z nimi tutaj. Przegraliśmy wtedy minimalnie. Zrobiliśmy wiele dobrego, podobnie jak dzisiaj, więc to krok naprzód. Mówiłem, że defensywa była chyba największą zmianą w porównaniu z poprzednim spotkaniem, broniliśmy dużo lepiej, ale oczywiście czeka nas jeszcze jeden mecz, więc jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte.
W fazie ligowej też był bezbramkowy remis do przerwy, podobnie jak dzisiaj. Co twoim zdaniem było inne w tym spotkaniu w porównaniu z tamtym meczem we wrześniu?
- Myślę, że w drugiej połowie podnieśliśmy swój poziom. Staraliśmy się dać więcej. Nie cofaliśmy się głęboko. Nadal byliśmy bardzo agresywni i nadal wyglądaliśmy na groźnych pod bramką przeciwnika, co jest absolutnie kluczowe. Nasi ofensywni zawodnicy, nasi szybcy gracze naprawdę pokazali swoje atuty. Tak jak mówiłem, było mnóstwo dobrych rzeczy. Jestem naprawdę zadowolony. Oczywiście rozczarowany i wstrząśnięty wynikiem jak wszyscy, ale jestem pewien, że jutro obudzę się z trochę innym spojrzeniem na to.
To dopiero połowa dwumeczu. Jedziecie na Camp Nou. Jeśli wygracie, awansujecie do ćwierćfinału. To naprawdę ogromna motywacja dla drużyny rewanżem.
- Tak, dwumecz jest otwarty i tak jak mówię, jak obudzimy się jutro, myślę, że to dostrzeżemy. Wchodzimy w następny mecz z prawdziwym optymizmem, wiedząc, że jeśli wszyscy zagrają na maksymalnym poziomie, możemy rywalizować z każdym. Mówiłem to przez cały sezon. Wierzę w to. Dzisiaj pokazaliśmy, że potrafimy, ale będziemy tego znowu potrzebowali.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.































Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





