Jaissle: Jestem naprawdę dumny
Matthiasie, gratulacje z powodu zwycięstwa, pierwszego u siebie. Co najbardziej Cię zadowoliło w tym zwycięstwie?
- To, że pokazaliśy niesamowitą reakcję po porażce w Leeds. Pierwsza połowa była doskonała. Muszę powiedzieć, że mogliśmy zabić ten mecz trzecim golem, na pewno. Byliśmy całkowicie dominujący. A potem w drugiej połowie widać było też, że nogi robiły się coraz bardziej zmęczone pod koniec. Jednak brakowało nam dziś dziewięciu zawodników. Dlatego jestem naprawdę dumny i naprawdę chcę im okazać szacunek za to, co zrobili pod koniec meczu, kiedy było ciężko bronić własnego pola karnego. Wszyscy byli zaangażowani. Wszyscy naprawdę walczyli o te trzy punkty i na to możemy liczyć.
To był szybki start, dwa gole w ciągu siedmiu minut. Czy to było zamierzone, czy szczęśliwy zbieg okoliczności?
- Tak, jak powiedziałem, chcieliśmy pokazać właściwą reakcję po Leeds i jesteśmy z tego dumni, że potrafiliśmy dostarczyć to, kiedy było potrzeba. Chcieliśmy też pokazać przed naszymi kibicami wyraźną reakcję i dlatego myślę, że ogólnie, patrząc na 90 minut, to było zasłużone zwycięstwo.
Kiedy rzut karny Yoane’a Wissy został obroniony tuż przed końcem pierwszej połowy, czy miałeś wtedy taki moment, w którym pomyślałeś, że to może być decydujące?
- To normalne w piłce nożnej, a szczególnie w Premier League, że po czymś takim zwykle wtedy trzeba bronić i cierpieć w drugiej połowie, kiedy nie ukarzesz przeciwnika trzecim golem. Jednak to właśnie zrobiliśmy na koniec i dlatego jestem dumny.
I czy są jakieś lekcje do wyciągnięcia z ostatniej ćwiartki meczu, czy to po prostu zmęczone ciała i te kontuzje, które dawały o sobie znać?
- Dobrze to podsumowałeś tym, co powiedziałeś. Zmęczone ciała przy sytuacji z kontuzjami. Powtórzę, mieliśmy dzisiaj dziewięciu zawodników niedostępnych, oczywiście widać to na boisku, ale chłopcy robili niesamowitą robotę do samego końca. Duch walki był wyraźnie widoczny i dlatego znowu zasłużyli na te trzy punkty.
A szerszy obraz, który zabieracie w teraz 23-dniową przerwę między meczami: osiem punktów z pierwszych pięciu meczów po wszystkim, co wydarzyło się latem. Jak bardzo jesteś zadowolony z tego dorobku?
- Ogólnie jestem naprawdę zadowolony. Nawet z zewnątrz widać jakie mamy wyzwania. Wiecie też, że w klubie trwa teraz ogromna transformacja. W tych okolicznościach jesteśmy naprawdę dumni z tego, co dotychczas zobaczyliśmy od chłopaków. Są w pełni zaangażowani w tę podróż. Teraz jest czas na refleksję i mam też nadzieję, że kilku zawodników wróci po kontuzjach.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.





























Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





