Jaissle: Właściwie zareagować po meczu z Leeds
O Anthonym Elandze:
- Wciąż nie mamy konkretnych wieści na temat stanu Anthony’ego. Właśnie z nim rozmawiałem, w ciągu najbliższych 30 minut przejdzie badanie rezonansem magnetycznym i wtedy będziemy wiedzieć więcej. To przykre, biorąc pod uwagę, jak świetnie zaczął sezon. Liczyliśmy na niego w kontekście naszego stylu gry, jest kluczowym ogniwem zespołu, ale gdy go brakuje, musimy szukać innych rozwiązań. To szansa dla pozostałych zawodników.
O zmazaniu plamy po meczu z Leeds:
- Bardzo ważne jest, aby właściwie zareagować po meczu z Leeds United. Jesteśmy w pełni zgodni co do tego i całkowicie zaangażowani, żeby pokazać odpowiednią reakcję przed naszymi kibicami. Byłoby dobrze zakończyć tę serię spotkań przed przerwą na mecze reprezentacji dobrym wynikiem. Musimy wyciągnąć lekcję z błędów, jakie popełniliśmy i z zachowania w pojedynkach, którego nam brakowało w meczu Leeds. Jeśli będziemy kontynuowali taki rozwój, jeśli będziemy twardsi w pojedynkach, jeśli będziemy agresywniejsi, szybsi i bardziej głodni zbierania drugich piłek, to już to będzie wielki krok naprzód, ponieważ to oznacza, że jesteś bardziej dominujący, częściej jesteś przy piłce. To prowadzi też do tego, że częściej zagrażasz rywalowi. To są elementy, na których się skupimy i na to będzie reakcja.
O Hull City:
- Mam ogromny szacunek dla mojego kolegi (trenera Hull, Sergeja Jakirovicia), ponieważ wykonuje niesamowitą pracę. Jego drużyna ma wyraźny styl gry, dokładnie wiedzą, jakie są ich mocne strony i jak nimi zaszkodzić rywalowi. Musimy pozbawić ich tych atutów i jak najlepiej wykorzystać ich słabe punkty.
O powrocie na St. James’ Park:
- Kibice będą nas wspierać. Jestem w stu procentach optymistyczny co do tego, że będą nas dopingować. Mają dobre odczucia i dobrze czują naszą sytuację. Wspierają nas. Cieszymy się, że w weekend wracamy do domu i zagramy przed nimi.
O kontuzjowanych:
- Na mecz z Hull nie wracają do gry żadni nowi zawodnicy. Brakuje nam kilku kontuzjowanych piłkarzy, ale traktujemy to jako szansę dla innych. Anthony Elanga i Amar Dedić nie będą mogli zagrać w sobotę. Jacob Ramsey jest kontuzjowany. Miejmy nadzieję, że po przerwie na mecze reprezentacji lista kontuzjowanych będzie krótsza.
O wstrząsie mózgu Nico Gonzaleza:
- To było pechowe. Nie było to jakieś potężne uderzenie, ale wystarczająco silne i precyzyjne, by go znokautować. Jak mówiłem już na pomeczowej konferencji prasowej, musimy postępować rozsądnie i mamy obowiązek przestrzegać ligowego protokołu . Uważam, że to świetnie, iż podchodzimy do tej kwestii tak profesjonalnie. Zawodnik opuści sobotni mecz, ale czuje się już znacznie lepiej. Wszystko z nim w porządku, teoretycznie mógłby trenować i robić postępy, jednak traktujemy ten protokół bardzo poważnie. Dlatego nie zagra w najbliższym spotkaniu.
O powrocie Dana Burna po przerwie na mecze międzynarodowe:
- Mam taką nadzieję. Pracuje bardzo profesjonalnie, tak ciężko, jak inni chłopcy.
O Jacobie Murphym:
- Jacob radził sobie dobrze. To doświadczony zawodnik, który wielokrotnie grał na tej pozycji. Jest też na tyle inteligentny, by rozumieć, czego wymagał od niego trener. Są też inne opcje, choć w tej chwili nie ma ich zbyt wiele. Widziałeś przecież, że dostaje swoje minuty gry, nawet gdyby Anthony był w pełni sił. To dla naszej drużyny niezwykle ważny zawodnik i to nie tylko na boisku, ale też poza nim. To prawdziwy lider, który świetnie się komunikuje i wie, na czym polega profesjonalizm. Naprawdę go doceniam. A na boisku imponuje inteligencją i świetnym rozumieniem gry. Doskonale zna swoje atuty i wie, jak realizować założenia wynikające z naszej tożsamości oraz stylu, w jakim chcemy grać w piłkę.
O przeprosinach Seana Steura, jakie zamieścił na Instagramie po porażce z Leeds:
- To zupełnie niepotrzebne. Przeprasza, bo wszedł do gry jako młody chłopak. Pamiętam mecze, w których wszyscy chwalili go za postawę i dojrzałość jak na osiemnastolatka. Właśnie w takich sytuacjach powtarzam mu, że błędy się zdarzają, jak choćby to podanie, które ostatecznie doprowadziło do utraty bramki. Możemy analizować, czy dało się tego uniknąć w polu karnym. Gdyby tak się stało, pewnie nikt by o tym nie mówił, ale ma on moje pełne zaufanie. Nie mam co do niego żadnych wątpliwości. Mimo młodego wieku prezentuje ogromną klasę, zwłaszcza w sposobie, w jaki reaguje na boiskowe wydarzenia. Nawet po błędzie wciąż domaga się piłki, nie chowa się, a to właściwe podejście. Zarówno ze strony sztabu szkoleniowego i jestem tego pewien, że także ze strony kibiców, może liczyć na pełne wsparcie.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.





























Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





