☰

Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 10 września 2026, 19:14 | Marek

Jaissle: Mamy wiele mocnych stron

Matthias Jaissle, na konferencji prasowej przed meczem z Leeds United, wiele mówił o tym, jak do tej pory wygląda gra Newcastle United w tym sezonie.

O Leeds United:
- Wyjazd do Leeds United to będzie trudny mecz. To topowa drużyna, a ich menedżer wykonuje świetną robotę. Atmosfera będzie wyjątkowa i będziemy tego świadomi, tak jak na The Den. Musimy temu dorównać, piłkarze będą musieli temu dorównać. Jeśli to nam się uda, w połączeniu z dopingiem naszych kibiców, to możemy uzyskać dobry rezultat.

O dobrym początku sezonu:
- Podoba mi się, jak chcecie wywierać presję. Jesteśmy zadowoleni z początku, jaki mamy, na pewno nie jest to normalne przez to, że tak krótko współpracujemy, ale Premier League to Premier League. W każdej kolejce mierzymy się z najwyższej jakości rywalami. Przeciwko Leeds będzie ciężko, to wyjazdowy mecz z mocnym rywalem. Oczywiście chcemy kontynuować tę podróż, chcemy być ambitni, co wielokrotnie podkreślałem, ale musimy też być realistami.

O mentalności drużyny:
- Jak do tej pory nie mieliśmy zbyt wiele czasu na treningi, było sporo meczów. Jestem pod wrażeniem, jak szybko piłkarze przyzwyczaili się do nas, jak bardzo są otwarci i zaangażowani. To duża przewaga, kiedy fundamenty już są na miejscu.

O mocnych i słabych stronach drużyny:
- Mamy wiele mocnych stron. Nie chodzi tylko o fundamenty, elementy niezbędne do gry, ale także o aspekty wpisane w nasze DNA i styl gry. Pokazaliśmy już, że potrafimy zdobywać bramki dzięki wypracowanym schematom i kontratakom, które stały na wysokim poziomie. Jest jednak pole do poprawy. Wiadomo, że chcemy się rozwijać i stwarzać więcej sytuacji podbramkowych, to kwestia, nad którą obecnie pracujemy. Udało nam się już zachować czyste konto, co również jest kluczowe dla wygrywania meczów. To proces. Wiemy, co wymaga korekty, ale musimy działać krok po kroku, zwłaszcza gdy nie mamy zbyt wiele czasu na treningi.

O niskim xG Srok:
- Zawsze biorę pod uwagę statystyki, ale czasem trzeba zobaczyć wszystko na własne oczy. Należy traktować statystyki ostrożnie, jako jeden z wielu elementów, a nie jedyny wyznacznik. Wspominałem już, że dostrzegamy u nas naprawdę mocne strony. Mamy wypracowane zasady, z których jesteśmy zadowoleni, ale widzimy też potencjał do dalszej poprawy. Mówiłem o kreowaniu sytuacji bramkowych. W ostatniej tercji boiska moglibyśmy być bardziej dominujący, jednak musimy też realistycznie oceniać, z jakimi rywalami mierzyliśmy się w ciągu ostatnich pięciu tygodni, a na ich tle wypadliśmy solidnie.

O tym, że Newcastle pozwala rywalom na oddawanie wielu strzałów:
- To widać, ale trzeba też dostrzec fakt, że w ostatnich meczach mierzyliśmy się z naprawdę silnymi rywalami. Niemniej jest to aspekt, który możemy poprawić. Zwłaszcza że wiele strzałów oddano po niezbyt udanych wybiciach piłki przez naszą linię obrony czy też zespół jako całość, albo gdy rywale dochodzili do dobitek. Jesteśmy więc świadomi sytuacji, ale patrzymy na nią całościowo. Podtrzymuję to, co już powiedziałem: statystyki są przydatne i lubię do nich zaglądać, jednak pełny obraz sytuacji wyłania się dopiero przy szerszym spojrzeniu.

O sytuacji kadrowej:
- Podchodzimy do każdego zawodnika indywidualnie, krok po kroku. Wielokrotnie już wspominałem, że nie chcę wdawać się w szczegóły. To zazwyczaj poufne kwestie, a nasz sztab medyczny pracuje dzień w dzień, by jak najszybciej przywrócić ich do gry. Uraz Amara Dedica nie wygląda na bardzo poważny.

O Matiasie Fernandezie-Pardo:
- Jest coraz bliżej tego, żeby móc grać w wyjściowej jedenastce. Musimy mądrze zarządzać jego obciążeniami. Pierwszy raz, odkąd do nas dołączył, przepracował pełny tydzień na treningu. Będziemy musieli podjąć decyzję w niedzielę lub nawet w poniedziałek.

O Lewisie Hallu:
- Bez mówienia o jego kontrakcie, jestem zachwycony tym, co do tej pory widziałem. To jest wspaniały piłkarz z wielkim potencjałem i mam nadzieję, że zostanie tutaj na wiele lat. Świetnie pasuje do stylu, w jakim chcemy grać. Wykonuje znakomitą pracę.

O Lukasu Hornicku:
- Do tej pory wykonał wspaniałą robotę. To nie jest łatwe, szczególnie dla młodego chłopaka, żeby przyjść do Premier League i grać na wysokim poziomie, radzić sobie z presją. W przypadku bramkarza to jest całkiem inne. Mamy nadzieję, że będzie kontynuował swój progres. Jest taki spokojny, a także bardzo dojrzały.

O Tino Livramento:
- Cieszę się, że rozegrał 45 minut na wysokim poziomie przeciwko silnemu rywalowi, w trudnych warunkach panujących na stadionie Millwall. Jesteśmy dumni, widząc go już na tak wysokim poziomie. Nie jest łatwo wrócić po długiej kontuzji i od razu pokazać dojrzałą grę, przy dobrej dyspozycji fizycznej. Jestem również zadowolony, że tak dobrze poradził sobie z tymi 45 minutami. Świadczy to również o tym, że nasz sztab odpowiedzialny za przygotowanie zawodników wykonał znakomitą pracę.

O braku szans dla Bazoumany Toure i Aladjiego Bamby:
- W przypadku Baza sytuacja jest jasna. To młody chłopak. Widać postępy, jakie robi na treningach, jest bardzo zaangażowany. Jednak Harvey Barnes prezentuje wysoki poziom, więc czasem dostaje się mniej minut. Podobnie jest z Bambą. Damy im czas na aklimatyzację i rozwój. Nie wywieramy presji, by koniecznie łapali więcej minut. Wspieramy ich.

O grupie liderów:
- Nie, nie mogę wam tego zdradzić, bo nie powiedziałem jeszcze o tym moim zawodnikom. Uważam, że to oni powinni dowiedzieć się jako pierwsi. Dajcie mi jednak kilka dni, być może przedstawię wam to przy następnej okazji. Mamy kapitanów, o czym już wspomnieliście. Wielokrotnie podkreślałem, że tak zwana „grupa liderów” to tylko nazwa, w jej skład wchodzi może pięciu czy sześciu zawodników. Zapewniam jednak, że jest znacznie więcej piłkarzy zdolnych do wzięcia na siebie tej odpowiedzialności. Jest wielu zawodników, którzy mogliby przejąć te role. Pracujemy razem od czterech czy pięciu tygodni, więc chciałem dać sobie i sztabowi nieco więcej czasu. Mogę jednak już teraz powiedzieć jedno: odpowiedzialność ta nie będzie spoczywać wyłącznie na tych pięciu czy sześciu graczach. Chcę powierzyć rolę lidera, a zarazem przywilej bycia nim, większej liczbie zawodników.

O tym, czy zmieni swoje zachowanie po żółtej kartce, jaką został ostatnio ukarany:
- Mam nadzieję, że nie będę musiał niczego zmieniać w swoim zachowaniu. Wyraźnie dałem do zrozumienia, że jestem tym rozczarowany. Podkreślałem to wielokrotnie, ponieważ moim zdaniem, jeśli wyjdziesz 20 centymetrów poza swoją strefę, by w pozytywny, emocjonalny sposób wspierać i motywować zespół, to nie jestem pewien, czy powinno się to kończyć żółtą kartką, zwłaszcza gdy patrzę na zachowanie niektórych moich kolegów po fachu.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Newcastle - Aston Villa

Premier League

17.10.2026, 18:30

St. James’ Park

Następny mecz: C Palace - Newcastle VS

Premier League

25.10.2026, 15:00

Selhurst Park

Terminarz 25.10 C Palace (w)29.10 Everton (w)02.11 Everton (d)07.11 Fulham (w)21.11 Arsenal (d)29.11 Brighton (w)

Zobacz pełny terminarz

Tabela 1. Man City 7 212. Arsenal 7 183. Brighton 7 164. Chelsea 7 135. Liverpool 7 126. Brentford 7 10

Zobacz pełną tabelę

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl