Trippier: Zostaliśmy pokonani przez lepszy zespół
To było już wasze piąte spotkanie. Czy to było kolejne przypomnienie, jak dobrą drużyną jest Manchester City?
- Oczywiście. Uważam, że w pierwszych 35 minutach im dorównaliśmy, a Barnes zdobył świetnego gola. Jednak Man City to Man City. Są mistrzami nie bez powodu. Jeśli pozwolisz im wrócić do gry, to posiadają tę jakość i indywidualności, żeby wygrywać, co dzisiaj pokazali. Nie ma dla nas wymówek, zostaliśmy pokonani przez lepszy zespół.
Powiedziałeś, że przez pewien czas im dorównywaliście, ale może to było coś więcej, bo nie czuli się komfortowo. Czy to są plusy, jakie możecie wyciągnąć z tego meczu?
- Na pewno. Niezależnie od tego, z kim się gra na własnym boisku, to trzeba pokazać siebie, szczególnie kibicom. Trzeba grać ofensywnie i to robiliśmy, a czasami to rywale narzucali swoją grę, co jest trudne. Myślę, że im dorównywaliśmy. Strata gola na samym początku drugiej połowy zabiła nasz impet, gra przechyliła się na ich korzyść, przeważali, szczególnie gdy zdobyli trzeciego gola po świetnym strzale. Wtedy trzeba gonić wynik, co jest trudne przy takich indywidualnościach, jakie ma Man City, potrafią zabijać mecze, spowalniać grę. Trudno nam przyjąć ten wynik, szczególnie ze względu na kibiców.
Czy to, że kilka dni temu graliście przez większość meczu w dziesiątkę z Manchesterem United, jeszcze utrudniło wam grę, gdy musieliście gonić wynik?
- Tak, ale nie szukamy wymówek. To prawda, daliśmy z siebie wszystko grając w dziesiątkę, zagraliśmy dobry mecz i kilka dni później znów gramy. Jednak nie używam tego jako wymówki, ponieważ jestem w tej sytuacji przez całą karierę i jestem przekonany, że klub chce być w takiej sytuacji. Chcą grać co trzy dni, chcą grać w Lidze Mistrzów, chcą daleko zachodzić w rozgrywkach pucharowych. Nie szukamy wymówek. Jako piłkarze, jako klub, chcemy grać w każdych rozgrywkach. Teraz musimy zapomnieć o tym meczu, ponieważ czeka nas kolejne wielkie spotkanie przeciwko Barcelonie.
Jak bardzo ekscytujące to jest? Tutaj, przy sztucznym świetle, czyli tak jak powiedziałeś, mecz takiego typu, w jakich klub chce uczestniczyć.
- Na sto procent. Tak jak mówiłem, klub chce być w takim miejscu i musi być. Kibice na pewno będą rozczarowani dzisiejszym wynikiem, ale chłopcy fizycznie dali z siebie wszystko, sporo wysiłku kosztował nas mecz z Manchesterem United w środku tygodnia. Jednak powtarzam, nie szukamy wymówek, musimy się odświeżyć, dobrze odpocząć i we wtorek czeka nas wielki mecz z Barceloną i jestem przekonany, że kibice będą na to gotowi.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.































Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





