☰

Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane:  1 marca 2026, 15:16 | Marek

Howe: Od jakiegoś czasu nie jesteśmy wystarczająco dobrzy w obronie

Eddie Howe w wywiadzie dla NUFC TV przyznał, że Newcastle United od pewnego czasu ma problemy z grą w defensywie i to kosztowało ich porażkę w meczu z Evertonem.

Eddie, jak spróbowałbyś podsumować te 90 minut?
- Rozczarowujące. Myślę, że mieliśmy słaby początek, za bardzo daliśmy się zepchnąć ich bezpośrednią grą, stałymi fragmentami. Nie poradziliśmy sobie wystarczająco dobrze z tym zagrożeniem. Straciliśmy przez to pierwszego gola, czym jesteśmy rozczarowani, a wiedzieliśmy, jak dobrzy są w takich momentach. Wróciliśmy do gry, strzeliliśmy dobrego gola i za każdym razem, kiedy strzelaliśmy, czuliśmy, że teraz pójdziemy dalej, ustabilizujemy się i przejmiemy kontrolę nad grą, ale nie daliśmy sobie tej szansy, bo straciliśmy gola zaraz po strzeleniu. To ogromna frustracja dla nas. Nie mam pojęcia, skąd to się dzisiaj wzięło. To ostatecznie pozbawiło nas szansy na wygranie meczu.

Trudno jest strzelić gola w Premier League. Przy obu golach, może gracze trochę za bardzo się nakręcają, żeby od razu iść po zwycięskiego gola, zamiast może ustabilizować grę?
- Nie wiem, czy to dokładnie to. Myślę, że jak spojrzysz na ich drugiego gola, to przegraliśmy za dużo pojedynków zaraz po wznowieniu. Nigdy tak naprawdę nie ustabilizowaliśmy się i nie mieliśmy kontroli nad piłką. W przypadku trzeciego gola było trochę inaczej. Nick miał piłkę, wprowadził ją do gry i zostajemy złapani na własnej połowie, więc to trochę inne odczucie przy tym golu niż przy drugim. Jednak nadal błędy indywidualne przyczyniły się do straty gola i to po tym, jak tak ciężko pracowaliśmy, żeby strzelić, jak powiedziałeś. To naprawdę frustrujące uczucie dla nas, bo czuliśmy, że z dziesięcioma minutami do końca plus z doliczonym czasem mieliśmy realną szansę na zdobycie trzech punktów.

Everton jest naprawdę mocny na wyjeździe. To ich siódme zwycięstwo na wyjeździe w Premier League w tym sezonie, ale to pewnie żadna pociecha dla ciebie. Czy za bardzo im ułatwiliście? Czy trochę sami wpasowaliście się w ich grę?
- Nie wiem, czy „wpasowaliśmy się w ich grę” to właściwe określenie w naszym przypadku. Myślę, że jak porównasz nas do naszego najlepszego poziomu, z piłką i bez piłki, powiedziałbyś, że nie byliśmy na tym poziomie i musimy o tym szczerze porozmawiać. A potem jak porównasz indywidualnie najlepsze występy naszych graczy do tego, co było dzisiaj, myślę, że większość była poniżej swojego poziomu. Było kilka jasnych punktów. Uważam, że Sandro Tonali zagrał naprawdę dobrze. Myślę, że Malick Thiaw był dobry. Jednak szukając dalej, to nie wiem, czy wygrasz mecz Premier League w takim układzie. Gracze dawali z siebie wszystko pod względem energii oraz zaangażowania i myślę, że była zbiorowa chęć zrobienia dobrego wyniku dzisiaj, ale to nie wystarczyło i zapłaciliśmy za to cenę.

Jacob Ramsey zszedł tuż przed rozpoczęciem drugiej połowy. Wyglądało, jakbyście planowali, żeby zagrał w drugiej połowie. Co się stało i jak bardzo to wam namieszało?
- Tak, on też zagrał dzisiaj naprawdę dobrze. Miał chyba lekkie problemy zdrowotne. Lekkie mdłości. Dowiedziałem się o tym w przerwie i on czuł, że może grać dalej, ale myślę, że na początku drugiej połowy było oczywiste, że nie może i to był dla nas cios.

Od kiedy tu jesteś, to miejsce było twierdzą. Ostatnie parę meczów Premier League w domu ewidentnie nie było już takie samo. Jak wrócić do tego i znowu zrobić z tego trudne miejsce do gry dla rywali?
- Myślę, że chodzi o podstawy. Masz rację, uwielbialiśmy grać u siebie. Za każdym razem, kiedy mieliśmy okazję grać tutaj, to chętnie z niej korzystaliśmy i zawsze była świetna atmosfera. Od paru tygodni nie jesteśmy tacy sami u siebie i to naprawdę nas frustruje, bo wiem, że jest zbiorowa chęć wygrywania jak największej liczby meczów dla naszych kibiców. Myślę, że chodzi o robienie podstawowych rzeczy dobrze i nie robiliśmy tego. Od jakiegoś czasu nie jesteśmy wystarczająco dobrzy w obronie. To zawsze jest twoja platforma do dobrej gry, być naprawdę solidnym, mieć poczucie, że przeciwnik nie strzeli. Blokować strzały ciałem, bronić bramki z właściwą postawą, to zawsze jest tak ważne. Myślę, że teraz za łatwo nam strzelić gola. Dlatego nasza passa u siebie nie była nawet blisko tego, jaka powinna być. Musimy odzyskać to poczucie pewności siebie, które daje naprawdę dobra gra defensywna. Uważam, że z tych wszystkich powodów to nas dzisiaj kosztowało.

Wracacie tutaj za jakieś trzy, cztery dni. Manchester United, to zawsze jeden z tych meczów, który rozpala emocje i realna okazja, żeby wrócić na zwycięską ścieżkę.
- I musimy na to właśnie tak patrzeć. Nie ma dla nas przerwy i to jest świetna rzecz po dzisiejszym wyniku. Jednak to jest dobre tylko wtedy, jeśli damy radę zagrać dobrze i zostawić ten mecz za sobą, ale też wyciągnąć lekcje, które ten mecz nam przyniósł. Jak powiedziałem: dobre wykonywanie podstawowych rzeczy, odpowiednie bronienie naszej bramki. To będziemy musieli dobrze zrobić w spotkaniu z Manchesterem United.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 1

White napisał:03.03.26, 15:10
Taaak! to właśnie to, normalnie GENIUSZ nam się trafił!. No to teraz już będzie tylko lepiej bo wiemy co mamy poprawić i łapiemy windę do góry.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Newcastle - Everton

Premier League

02.11.2026, 21:00

St. James’ Park

Następny mecz: Fulham - Newcastle VS

Premier League

07.11.2026, 16:00

Craven Cottage

Terminarz 07.11 Fulham (w)21.11 Arsenal (d)29.11 Brighton (w)02.12 Man Utd (d)06.12 Sunderland (d)12.12 Ipswich (w)

Zobacz pełny terminarz

Tabela 1. Arsenal 9 242. Man City 9 213. Brighton 9 194. Chelsea 9 165. Liverpool 9 156. Brentford 9 14

Zobacz pełną tabelę

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl