☰

Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 22 lutego 2026, 19:44 | Marek

Howe: Mam dobre odczucia co do występu

W rozmowie z NUFC TV Eddie Howe przyznał, że był zadowolony z postawy piłkarzy Newcastle United w przegranym meczu z Manchesterem City na Etihad Stadium, choć dostrzegał braki w grze ofensywnej i był rozczarowany straconymi golami.

Nie pamiętam, żeby Newcastle przyjechało tutaj i sprawiło, że Man City musiał się bronić do końca. Co wyciągniesz z tego meczu?
- Tak, myślę, że to był mocny występ z naszej strony. Jestem bardzo rozczarowany porażką. Myślę, że byliśmy dobrzy w większości elementów gry dzisiaj. Chłopcy fizycznie spisali się świetnie, biorąc pod uwagę mecze i podróż w środku tygodnia. To był wielki wysiłek, żeby tak szybko się zregenerować, przyjechać tutaj i znowu podróżować. Siedem wyjazdów w ośmiu meczach, to był ogromny wysiłek, zwłaszcza przy tak małej kadrze. Myślę, że zawodnicy zasługują na wielkie uznanie za to, jak się dzisiaj spisali. Jestem rozczarowany golami, które straciliśmy. Były one sprzeczne z naszym ogólnym poziomem gry i obrony. Też nie stworzyliśmy wystarczająco dużo szans przy tym posiadaniu piłki i obecności w okolicach pola karnego rywali. Nie było idealnie, ale ogólnie mam dobre odczucia co do występu.

Kiedy tutaj szybko tracisz gola, patrząc na historię klubu na tym stadionie, co to mówi o reakcji zespołu to, że potrafiliście wrócić nie raz, a prawie dwa razy?
- Tak, to znowu rozczarowujące, że straciliśmy gola tak wcześnie. To bardzo trudny teren. Chcieliśmy dzisiaj mocnego, solidnego początku, co się nie udało, jak za każdym razem tutaj. Za dużo goli traciliśmy na początku meczów i dzisiaj się to powtórzyło. Słaby gol do stracenia, ale potem naprawdę dobra reakcja i świetny gol Lewisa Halla, prawie drugi Dana Burna. Byliśmy w grze. To najtrudniejsza drużyna do gonienia wyniku, bo jak za bardzo się otworzysz, to oni są niesamowici w kontratakach. Mają tyle jakości, żeby cię ukarać i ciągle jesteś w przejściach, musisz się cofać. Myślę, że dobrze to ograniczyliśmy. I mieliśmy naprawdę mocne zakończenie meczu, czuliśmy, że gol wisi w powietrzu.

Co sądzisz o nieuznanym golu Dana Burna? To byłby ważny moment tuż przed przerwą.
- Tak, byłby. Moje pierwsze wrażenie, a widziałem tylko stopklatkę, wyglądało na to, że był na spalonym. Ludzie mówią mi, że został popchnięty na pozycję spaloną. Nie wiem ile w tym prawdy. Ktoś mi powiedział, że jest reguła, że jak jesteś popchnięty, to nie możesz być na spalonym. Nie wiem. Potrzebuję wyjaśnienia.

Czy to jest coś, o co będziesz chciał dopytać, ta niejasność wokół reguły, że był spalony, ale tylko dlatego, że został popchnięty?
- Tak, nie byłem tego świadomy i… no cóż, najpierw muszę to zobaczyć zanim coś zdecydujemy.

Lewis Hall strzelił pierwszego gola w sezonie. Minął prawie rok od jego kontuzji pod koniec poprzedniego sezonu. Jak oceniasz jego obecne występy w porównaniu do tamtego okresu, kiedy już grał bardzo dobrze?
- Myślę, że radzi sobie dobrze. Korzysta z grania i odzyskuje formę przez mecze. Lewis to wybitny technik, wybitny piłkarz. Myślę, że jego gra defensywna też jest na bardzo dobrym poziomie. Jestem z niego bardzo zadowolony. Dzisiaj zdobył niezłego gola. Ma potencjał na gole z dystansu. Świetnie uderza piłkę. Tak, bardzo się cieszę, że jest zdrowy i mam nadzieję, że jego występy będą coraz lepsze.

Wspomniałeś o serii wyjazdów. Czy to ulga, że to się kończy i wracacie do domu na najbliższe dwa, trzy mecze?
- Tak, myślę, że tak. Wiedzieliśmy, że ten okres będzie trudny. Nie tylko te wyjazdy, ale też poziom przeciwników. Graliśmy z Man City dwa razy, Liverpoolem, PSG i zaczynasz myśleć, że to bardzo ciężki terminarz. Ciężki, jak jesteś świeży, a co dopiero jak jesteś zmęczony. Myślę, że zawodnicy poradzili sobie z tym naprawdę dobrze. Mieliśmy kilka dobrych zwycięstw, ale ogólnie ostatnie cztery mecze były znacznie lepsze pod względem naszych występów. Jeśli ten trend się utrzyma na naszym boisku, na pewno zdobędziemy dobre punkty.

Karabach w środku tygodnia. Jak podejdziecie do tego meczu po pierwszym spotkaniu?
- Podejdziemy tak, żeby wygrać mecz i kontynuować rozpęd, którego nabraliśmy. Nie chcemy tego lekko oddać. To ważny mecz dla nas. Nie będzie innej myśli niż próba zwycięstwa.

A co do informacji o składzie – Botman, Wissa, Miley – ktoś z nich może zagrać?
- Mamy nadzieję, że zobaczymy Svena Botmana, ale mieliśmy tę nadzieją na dzisiaj, ale nie był jeszcze gotowy, więc trzymamy kciuki, że za kilka dni będzie dostępny. Yoane Wissa jest w podobnej sytuacji. Mamy nadzieję, że będzie gotowy. Lewis Miley to trochę dłuższy okres.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Newcastle - Everton

Premier League

02.11.2026, 21:00

St. James’ Park

Następny mecz: Fulham - Newcastle VS

Premier League

07.11.2026, 16:00

Craven Cottage

Terminarz 07.11 Fulham (w)21.11 Arsenal (d)29.11 Brighton (w)02.12 Man Utd (d)06.12 Sunderland (d)12.12 Ipswich (w)

Zobacz pełny terminarz

Tabela 1. Arsenal 9 242. Man City 9 213. Brighton 9 194. Chelsea 9 165. Liverpool 9 156. Brentford 9 14

Zobacz pełną tabelę

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl