☰

Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 15 lutego 2026, 23:11 | Marek

Tonali: Jeden z naszych najlepszych meczów w sezonie

Sandro Tonali uważa, że wygrany mecz z Aston Villą w czwartej rundzie Pucharu Anglii, to jeden z trzech najlepszych występów Newcastle United w tym sezonie.

Sandro, gratulacje. Co oznaczało dla ciebie to zwycięstwo? Co oznaczało dla drużyny?
- Dziękuję. To ważne dla mnie i dla zespołu, bo to drugie z rzędu zwycięstwo na wyjeździe. Dla mnie to ważne, bo strzeliłem swoje pierwsze dwa gole w tym sezonie, a zacząłem trochę późno. Jednak za każdym razem, kiedy strzelasz, twoja gra i twój dzień całkowicie się zmieniają. Cieszę się, bo od dwóch miesięcy trochę bardziej starałem się strzelić, ale pierwszy zawsze jest najważniejszy, przede wszystkim dla zespołu, a potem dla mnie. Szczególnie jestem zadowolony z Nicka, bo zagrał na środku pomocy i zagrał bardzo dobrze. Było mu ciężko w zupełnie innej roli, a strzelił ostatniego gola. Cieszę się razem z każdym zawodnikiem, każdym członkiem sztabu i wszystkimi kibicami, którzy przyjechali tutaj. To był niesamowity mecz. Zagraliśmy bardzo dobrze i myślę, że to było ważne, bo mamy jedno marzenie, wrócić na Wembley.

Co robiliście tak dobrze przez cały mecz, a szczególnie w drugiej połowie?
- Po czerwonej kartce zagraliśmy bardzo dobrze, ale też w pierwszej połowie. Straciliśmy pierwszą bramkę, gdzie prawdopodobnie była spalony, ale tutaj nie ma VAR-u, a dla sędziego to trudne. Po każdym meczu z VAR-em cofamy się o pięć lat bez niego. Ale to żadna wymówka, to normalne. Akceptujemy wszystko i akceptujemy błąd sędziego, bo to człowiek. W drugiej połowie po czerwonej kartce mecz całkowicie się zmienił. Zagraliśmy pozytywny futbol. Każda akcja, każde podanie było nastawione na gola. Przez pierwsze 10-15 minut po wyrównaniu było trochę trudno, bo bronili dwiema liniami po pięciu i ciężko było się przedostać za pierwszą linię. Próbowaliśmy strzelać z dystansu i udało mi się trafić z 20 metrów. Po 1:1 mecz stał się zupełnie inny i strzeliliśmy na 2:1 oraz 3:1. Zagraliśmy naprawdę dobrze, odważnie, każde podanie było pozytywne. Wszystko było pozytywne, od graczy w podstawowym składzie po rezerwowych. Cieszę się, bo prawdopodobnie rozegraliśmy jeden z naszych najlepszych meczów w sezonie. Postawiłbym ten występ obok tych z Evertonem i Unionem Saint-Gilloise w Lidze Mistrzów. To jeden z naszych trzech najlepszych meczów w tym sezonie.

Opowiedz o emocjach podczas celebrowania gola. Najpierw przed kibicami, a potem pobiegłeś do Eddiego Howe’a i go przytuliłeś.
- Pierwsza była trudna, bo zeszło ze mnie to, że nie strzelałem od około siedmiu miesięcy. Jak nie strzelasz przez siedem miesięcy, to po pierwszym golu świętujesz tak, jakbyś strzelił dziesięć czy jedenaście jak Bruno. Po drugim golu poszedłem do Eddiego, bo w ostatnich tygodniach ludzie dużo mówili o naszej relacji, ale ja codziennie pracuję z trenerem, trener codziennie pracuje ze mną i nasze relacje są idealne, nie są popsute. Myślę, że to idealne dla zespołu, bo jesteśmy szczęśliwi i staramy się dawać z siebie wszystko dla tego zespołu w każdym meczu. Gramy bardzo dużo meczów, co trzy dni mamy mecz, i musimy być skoncentrowani za każdym razem na treningach, żeby dawać z siebie wszystko dla drużyny.

Wspomniałeś o Bruno, który doznał kontuzji i opuści kilka meczów. Czujesz, że teraz spada na ciebie większa odpowiedzialność, większa szansa, żeby podejść do gry tak jak dzisiaj?
- Tak, oczywiście. Bruno to jeden z naszych najlepszych zawodników w zespole, najlepszy strzelec, najlepszy jeśli chodzi o odbieranie piłki. Myślę, że jest dla nas kluczowy i brakuje nam go, bo to trudne, kiedy traci się zawodnika na kilka tygodni czy na dłużej. Jednak każdy zawodnik wie, że Bruno wróci za kilka tygodni do tego zespołu, bo to topowy zawodnik dla nas i potrzebujemy go. Cieszymy się, że gramy z Bruno. Każdy zawodnik tutaj weźmie odpowiedzialność za wszystko, nie tylko do momentu powrotu Bruno, ale nawet jak wróci, bierzemy tę samą odpowiedzialność, bo potrzebujemy każdego zawodnika w tym zespole, a zwłaszcza Bruno, bo to jeden z najlepszych w Newcastle.

Na koniec Sandro, słowo o kibicach. Wielu z nich tutaj dzisiaj. Mieli ostatnio dużo podróży, wy też, ale dla nich, jak wyjątkowe było dać im coś w zamian?
- To szalone. Trudno zobaczyć tyle kibiców na jednym wyjeździe, naprawdę niewiarygodne. Nie mam słów. Na każdym wyjeździe nasi kibice są najlepsi, naprawdę na każdym meczu. Dziś czułem się, jakbym grał na St. James’ Park, przez całe 90 minut nas dopingowali. Dla nas to jak dodatkowi zawodnicy na boisku. Uwielbiamy grać z takimi kibicami i grać wyjazdy z taką liczbą fanów. Chcę podziękować każdemu człowiekowi, który dziś tu był.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Newcastle - Aston Villa

Premier League

17.10.2026, 18:30

St. James’ Park

Następny mecz: C Palace - Newcastle VS

Premier League

25.10.2026, 15:00

Selhurst Park

Terminarz 25.10 C Palace (w)29.10 Everton (w)02.11 Everton (d)07.11 Fulham (w)21.11 Arsenal (d)29.11 Brighton (w)

Zobacz pełny terminarz

Tabela 1. Man City 7 212. Arsenal 7 183. Brighton 7 164. Chelsea 7 135. Liverpool 7 126. Brentford 7 10

Zobacz pełną tabelę

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl