Gordon z małymi szansami na występ w sobotę
O Anthonym Gordonie:
- Nie ma żadnych nowych informacji o Anthonym. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że opuści nadchodzący mecz w weekend, ale mamy nadzieję, że to nie jest poważna kontuzja i wkrótce wróci do gry.
O Bruno Guimaraesie:
- Bruno jest coraz bliżej. W środę, kiedy byliśmy na wyjeździe, miał trening. Czuł się całkiem dobrze, więc zobaczę go dzisiaj i trzymam kciuki, żeby był w formie.
O Lewisie Mileyu:
- Dowiemy się dzisiaj, co z nim. Czekam na wieści, ale to nie jest poważna kontuzja i mamy nadzieję, że wkrótce wróci do zdrowia.
O Anthonym Elandze i jego ostatnim występie w Pucharze Ligi:
- Zrobił mnóstwo dobrych rzeczy, które mogły doprowadzić do goli, więc bardzo się cieszę, że został nagrodzony bramką, to był również wspaniały gol. Cieszyłem się z nim i mam nadzieję, że to pierwszy z wielu goli. To również wzmocni jego wiarę w siebie i w to, co może wnieść. Nie ma wątpliwości co do jego umiejętności, to było dla niego naprawdę dobre.
O Yoane’ie Wissie, który może zagrać przeciwko swojemu byłemu klubowi:
- Mam nadzieję, że w trakcie sezonu odnajdzie swoją najlepszą formę. Będzie się nadal poprawiał fizycznie. Niestety, nie ma magicznej różdżki, która by go uratowała, bo kiedy do nas trafił, to nie trenował regularnie. Potem doznaje poważnej kontuzji kolana i wraca do formy, żeby przygotować się do nowego zespołu, bardzo pragnął grać, zaimponować i dać coś od siebie. Dąży do odzyskania formy. Nie ma problemu z kontuzją, to tylko jego forma meczowa, a to, co bierze się za pewnik, gdy jest się w pełni sprawnym, może być trudne do odzyskania. Nie ma wątpliwości co do jego jakości. Jego zdolność do strzelania bramek i instynkt wciąż są obecne, musi tylko odzyskać tę ostatnią odrobinę płynności w grze, która przyjdzie z czasem.
O Nicku Woltemade:
- Jest młody, gra w nowej lidze i zaczął tak dobrze. Wszyscy oczekiwali, że tak będzie dalej. Zaczyna oswajać się z ligą, z jej intensywnością. Zespoły rozumieją jego grę, a on musi znaleźć rozwiązania. Jest przed nim jeszcze sporo pracy. Wszystko robił ze świetnym nastawieniem.
O najbliższych meczach:
- Zbliża się ważny tydzień. Musimy się naprawdę skupić na tych dwóch kolejnych meczach: z Brentfordem u siebie i z Tottenhamem na wyjeździe, to dwa dobre mecze. Powrót do domu po kilku meczach wyjazdowych jest jak najbardziej mile widziany, więc w sobotę będzie miło.
O obecnej formie:
- Przegrana to bardzo trudne uczucie. Trzeba się z nią pogodzić, przyjąć ją na klatę i wyciągnąć wnioski. Staramy się to zrobić szybko, dostrzegając mocne strony naszych występów, a także aspekty, które musimy poprawić. Najważniejsze, żeby zawodnicy przystępowali do kolejnego meczu z pozytywnym nastawieniem. To niezwykle ważne, dlatego sposób, w jaki radzimy sobie z każdą porażką w ciągu ostatniego tygodnia, był kluczowy dla naszego sukcesu w przyszłości.
O decyzji, żeby nikogo nie kupować w zimowym oknie transferowym:
- Powiem szczerze, że w przypadku okienek transferowych to czas lepiej pokaże. To czas będzie osądzał. Nie wiem dokładnie, kiedy taka analiza stanie się uzasadniona. Jest za wcześnie, aby wyciągać daleko idące wnioski z tego okna. W przyszłym sezonie będziecie mieli jaśniejszy obraz sytuacji. Można spojrzeć na transfer Lewisa Halla i początkowo stwierdzić, że się nie udał. Cierpliwość jest potrzebna, ale dziś to rzadkość. Rozumiem, że biorąc pod uwagę koszty, można by powiedzieć, że cierpliwość nie powinna być potrzebna.
O dyskusjach na temat jego odejścia:
- To dla mnie niespodzianka. Codziennie daję z siebie wszystko dla klubu, zawodników i sztabu. Staram się być najlepszą wersją siebie. Nie wybiegam za daleko w przyszłość, staramy się planować rozwój klubu. Moja przyszłość nie jest istotna.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.





























Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





