Twoje konto

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Dodane: 30 lipca 2026, 23:47 | Marek

Shearer: Eddie zawsze będzie legendą

Alan Shearer podziękował Eddiemu Howe’owi za pracę w Newcastle United, ale przyznaje, że zapowiadane odejście głównego trenera Srok go martwi, ponieważ pokazuje obecny stan klubu, który zamiast iść naprzód, zaczyna się cofać.

Shearer powiedział w rozmowie z Chrisem Bevanem dla BBC Sport:
Dziękuję ci, Eddie Howe. Dałeś mi najlepszy dzień w życiu jako kibicowi Newcastle.

Bez względu na powody jego odejścia z klubu, myślę, że każdy kibic w moim wieku lub młodszy – a mam 55 lat – powiedziałby to samo.

Eddie zawsze będzie legendą w oczach społeczności Geordies za to, że zakończył nasze długie oczekiwania na poważne trofeum dzięki temu epickiemu dniu na Wembley, kiedy wygraliśmy Puchar Ligi w 2025 roku.

Przez całe życie pożądałem takiego momentu. Byłem na Wembley wcześniej jako zawodnik Toon i jako kibic – i zawsze odchodziliśmy z pustymi rękami.

Będzie pamiętany właśnie za to, że to zmienił. Musimy mu ogromnie podziękować także za wszystko, co zrobił od chwili, gdy objął klub w listopadzie 2021 roku – wtedy Newcastle było dziewiętnaste w Premier League, pięć punktów pod kreską po 11 kolejkach.

Eddie utrzymał nas wtedy w lidze, a potem zajmowaliśmy czwarte, siódme i piąte miejsce w kolejnych trzech sezonach, z niesamowitymi nocami w Lidze Mistrzów. Wykonał świetną robotę.

Najlepszym dowodem na to, jak daleko zaszliśmy za jego kadencji, jest fakt, że zajęcie dwunastego miejsca w poprzednim sezonie było rozczarowaniem, ale ja bym go za to nie winił.

To, co wydarzyło się poprzedniego lata, bardzo utrudniło życie Newcastle: odejście Alexandra Isaka i nieudane próby sprowadzenia kluczowych celów transferowych.

Niestety, ten trend utrzymał się także w tym roku. Nie zdziwiłbym się, gdyby to wpłynęło na decyzję Eddiego o pozostaniu lub odejściu. Martwi mnie też, co będzie dalej. Mówiąc jako kibic, myślę, że musimy przygotować się na trudny sezon i bardzo wymagające czasy.

Najbardziej zaskoczył mnie moment odejścia Eddiego – trzy tygodnie po rozpoczęciu okresu przygotowawczego, a do startu Premier League zostały tylko trzy tygodnie.

Nie wiem dokładnie, co działo się za kulisami, że doszło do tego właśnie teraz, ale zgaduję, że z jego perspektywy widział, jak sprzedawani są jego najlepsi zawodnicy - najpierw Isak, a teraz Anthony Gordon i Sandro Tonali – plus spekulacje o przyszłości kapitana Bruno Guimaraesa.

Pewnie pomyślał, że i tak miał już trudną robotę, a ona staje się jeszcze trudniejsza.

Nie można w nieskończoność sprzedawać najlepszych piłkarzy i liczyć, że nadal będzie się walczyć o czołówkę tabeli. Mam nadzieję, że się mylę, ale Bruno pewnie będzie następny.

Nawet jeśli wcześniej Bruno miał inne plany, gdy Eddie jeszcze prowadził zespół, to teraz musi patrzeć na sytuację i myśleć: sprzedajemy gwiazdy, a trener, z którym miał świetne relacje, też odszedł. Złe wrażenie robi nie tylko odejście piłkarzy, ale też seria straconych transferów.

Hugo Ekitike, Johan Manzambi i Victor Munoz w ciągu ostatnich 12 miesięcy wybrali Liverpool lub Aston Villi zamiast Newcastle, a teraz wygląda na to, że James Trafford wybrał Leeds.

To też pewnie brał pod uwagę Eddie. Musi przecież istnieć powód, dla którego Newcastle nie ściąga tylu swoich celów.

Utrata trenera na dodatek to ogromny cios, zwłaszcza tak wysokiej klasy jak Eddie, który po sukcesach na St. James’ Park dostanie ogromne oferty z kraju i z zagranicy.

Myślę, że nawet ktoś bardzo doświadczony miałby w tej sytuacji ciężko, a Matthias Jaissle, który ma objąć stanowisko, ma dopiero 38 lat. Choć odnosił sukcesy z Al-Ahli w Arabii Saudyjskiej, nie da się tego porównać z pracą w Premier League, to zupełnie inna liga.

Jeśli spojrzeć z dystansu, czy nam się to podoba, czy nie, wszyscy widzimy, co się dzieje z transferami do Newcastle i z Newcastle. Bez względu na oficjalne komunikaty klubu, krajobraz wyraźnie się zmienił.

To zmieniający się klub, jeśli chodzi o cele i ambicje właścicieli oraz strategię transferową, które wyglądają zupełnie inaczej niż jeszcze trzy lata temu.

Wtedy niebo wydawało się granicą, a mówiono o rywalizacji z najlepszymi.

Teraz wygląda na to, że nastawiono się na sprzedaż najlepszych zawodników i zastępowanie ich młodymi, głodnymi sukcesu talentami. Gdyby było to takie proste i jednocześnie pozwalało walczyć o czołówkę, wszyscy by tak robili, ale nie jest.

Wydatki klubu zawsze musiały mieścić się w regułach zysku i zrównoważonego rozwoju Premier League, ale nadal miało się wrażenie, że planem jest walka o trofea co sezon.

Wróćmy do lata 2023, kiedy Newcastle właśnie zajęło czwarte miejsce i sprowadziło Tonaliego, Harveya Barnesa oraz Tino Livramento do składu, w którym już byli Isak, Gordon i Bruno.

Wtedy czuło się, że są gotowi walczyć o wszystko i pokonać każdego. Howe zrobił z nich drużynę, przeciwko której grało się okropnie, w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Trzy lata później duża część tamtego zespołu odeszła, a teraz też trener. Najbardziej jednak zmienił się cały model. Słupki bramki przesunęły się ogromnie w porównaniu z tym, dokąd klub mówił, że chce dojść, a gdzie jest teraz.

Kiedy wygraliśmy Puchar Ligi, miałem nadzieję, że to dopiero początek czegoś wyjątkowego. Od tamtej pory wiele się jednak zmieniło.


Wesprzyj działalność NUFC.com.pl



Komentarze | 0

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.

Poprzedni mecz: Newcastle - Everton

Sparing

12.08.2026, 18:15

Murrayfield Stadium

Następny mecz: Newcastle - Liverpool VS

Premier League

23.08.2026, 17:30

St. James’ Park

Terminarz 23.08 Liverpool (d)29.08 Tottenham (w)05.09 Bournemouth (d)14.09 Leeds (w)19.09 Hull (d)10.10 Coventry (w) 
Tabela 1. Arsenal 38 852. Man City 38 783. Man Utd 38 714. Aston Villa 38 655. Liverpool 38 606. Bournemouth 38 57

Z obozu rywala

Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.

Andoni Iraola przedłużył kontrakt z Bournemouth do końca sezonu 2025/26. Baskijski szkoleniowiec prowadzi Wisienki od czerwca 2023 roku.

Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.

West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.

Phil Foden odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Piłkarskich.

Wideo

Anthony Gordon był gościem Gary’ego Nevilla w programie The Overlap, w którym poruszali wątki nie tylko piłkarskie.

 

© NUFC.com.pl