Howe: Straciliśmy dziwne gole
Eddie, jest to okres przygotowawczy i wyniki na pewno nie są najważniejsze, ale była to wysoka porażka. Jak to widziałeś?
- To był dla nas dobry sprawdzian. Trudno nam przyjąć taki wynik. W ogóle nie zasłużyliśmy na to. Każdy, kto oglądał ten mecz zobaczył, że walczyliśmy, ale straciliśmy dziwne gole. Pierwszy to był rzut wolny z dystansu, bardzo dobre uderzenie i chyba był tam lekki rykoszet. Moim zdaniem przy drugim golu był faul na Svenie Botmanie, przy trzecim zrobiliśmy błąd i daliśmy się skontrować, a czwarty to gol samobójczy. Rywale oddali sześć strzałów i zdobyli cztery gole. Myślę, że przez większość meczu mieliśmy kontrolę nad piłką, ale raczej nie zrobiliśmy z niej wystarczającego użytku, jeśli chodzi o kreatywność i szanse. Mimo to powinniśmy zdobyć więcej bramek, niż tą jedną.
Spora publiczność, dobry rywal, 3400 kibiców Newcastle. Powiedziałeś, że to dobry sprawdzian. Czy właśnie tego potrzebowaliście na tym etapie przygotowań?
- Tak, ale byłoby lepiej, gdybyśmy nie przegrali. Jednak chcesz, żeby to był test, nie chcę zbyt łatwych spotkań. Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy tu ze składem z obecnym przygotowaniem fizycznym, nie trenujemy zbyt długo i rywale z Championship będą pod tym względem tydzień lub dwa przed nami. Wiedzieliśmy, że będzie bardzo ciężko. Czuliśmy, że stać nas na coś więcej, niż wynik, jaki tutaj padł. Cieszę się, że piłkarze wytrzymali tyle minut na boisku, kondycyjnie wyglądali całkiem dobrze i będziemy lepsi po tym meczu.
Jedynym piłkarzem, który nie wytrzymał wielu minut na boisku był Fabian Schär, szybko musiał zejść z boiska, ale zrobił to o własnych siłach. Czy to pocieszający znak?
- Tak. Nie wiem dokładnie, co to za kontuzja. Chyba sam Fabian nie jest tego do końca pewny. Poczuł napięcie w pachwinie, z kolejnymi minutami dokuczało mu to coraz bardziej i musiał zejść. To był dla nas cios, ponieważ Sven i Fabian bardzo dobrze rozprowadzają piłkę, ale Alex Murphy dobrze się spisał po wejściu na boisku. Musieliśmy jednak trochę pozmieniać i lewonożny zawodnik grał po prawej stronie defensywy.
Wciąż brakuje wielu zawodników, jak Nick Woltemade, Malick Thiaw, Bazoumana Toure i Aladji Bamba. Wszyscy dołączą do was przed wyjazdem do Hiszpanii. Jak wielkim wzmocnieniem to będzie dla wszystkich?
- Trenują z nami od kilku dni i wspaniale, że grupa jest znowu razem. Widać siłę piłkarzy, którzy dołączyli. Myślę, że wyjazd do Hiszpanii od początku miał być głównym okresem przygotowań, bez żadnych meczów, dziesięć dni treningów i myślę, że to będzie naprawdę dobre. Uważam, że po tym zgrupowaniu zobaczycie piłkarzy w znacznie lepszej dyspozycji.
Po 9 dniach treningów w Hiszpanii gracie z Valencią i z pracą na boisku oraz poza boiskiem, zespół będzie w znacznie silniejszej pozycji, niż obecnie.
- Tak jak mówiłem, to jest główny etap treningów, po których piłkarze są w najwyższej formie fizycznej, a potem trzeba doskonalić grę, bo chcemy, żeby zagrali dobrze w pozostałych meczach. Tak to jest zaplanowane. Mam nadzieję, że to zobaczymy. Staramy się, żeby nowi piłkarze się zadomowili, kolejny pozytywny występ zaliczył Sean Steur, moim zdaniem spisał się bardzo dobrze i wspaniale było zobaczyć, że młodsi piłkarze odgrywają tak ważne role.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.






























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





