Shearer przepytał Lascellesa

Dodane: 10.11.2017, 23:34, przez Marek

Alan Shearer dla programu Premier League World przeprowadził wywiad z Jamaalem Lascellesem, w którym pytał go m.in. o rolę kapitana i o Rafę Beniteza.


Powiedziano mi, że twoje życie mogło potoczyć się inaczej, bo grałeś w koszykówkę.
Właściwie to dorastałem grając w koszykówkę. W młodym wieku tata dał mi do rąk piłkę do koszykówki i grałem na niezłym poziomie dla Derby, potem dla East Midlands, a byłem też testowany w reprezentacji Anglii. To był dobry poziom, ale cieszę się, że wybrałem futbol!

Czy zadomowiłeś się w Newcastle? Początek nie był łatwy.
Było wiele wzlotów i upadków, aklimatyzacja zajęła mi trochę czasu, ale wszystko było pozytywne. Musiałem ciężko pracować, dorastanie w Nottingham Forest i Stevenage było dla mnie sporą lekcją. Miałem 17 lat i to pomogło mi stać się mężczyzną. W Forest grałem w zespole do lat 21, a potem trafiłem do drużyny League One z dużymi facetami. Chodzi o wygrywanie i przegrywanie, a jeśli nie pracujesz tak ciężko jak reszta, to zwrócą ci na to uwagę. Po tym wypożyczeniu wróciłem do Forest i naprawdę dojrzałem.

Po meczu wyjazdowym Srok z Southampton, głośno wyraziłeś swoją opinię. Czy uważasz, że Rafa mógł na to spojrzeć i pomyśleć: „Podoba mi się to co słyszę, dam mu szansę”?
To na pewno był punkt zwrotny dla mnie, ponieważ wcześniej wchodziłem i wypadałem z drużyny. Byłem na ławce, wszedłem na boisko i po meczu z Southampton powiedziałem to, co musiałem. Później mieliśmy dobrą serię i mieliśmy pecha, że się nie utrzymaliśmy.

Najmłodszy kapitan w Premier League - jak to brzmi?
To jest szalone, jeśli tak się to przedstawi. Ja na to tak nie patrzę. Mam 23 lata, menedżer mi ufa. Mam wokół siebie dobrych ludzi, kibice mnie wspierają i na początku pomyślałem sobie: „To będzie duże wyzwanie i będę czuł sporą presję”. Tak jest, ale wszyscy wokół mnie starają się mi pomóc i jestem im za to wdzięczny.

Miałem to szczęście, że grałem dla Newcastle przez dziesięć lat, a przez sześć czy siedem lat byłem kapitanem. To jest dobre uczucie, kiedy wychodzisz na St. James’ Park z założoną opaską kapitana i słyszysz publiczność.
Wyjście na boisko jest fenomenalne. Za każdym razem dostaję gęsiej skórki. Ostatnio pojawiła się też flaga z moim wizerunkiem. Musiałem dwa razy spojrzeć, to było szalone. Pomyślałem sobie: „Nie ma takiej opcji, żebym to był ja”.

Powiedz nam coś o Rafie. Gdy widzę go przy linii, to zawsze krzyczy.
Robi to przy linii bocznej, ale mogę cię zapewnić, że jest najspokojniejszym człowiekiem na stadionie. Codziennie pracujemy nad techniką i taktyką. Jest perfekcjonistą. W chwili, gdy ktoś popełni błąd w trakcie sesji treningowej, to robi przerwę i poprawia to. Nie jest na ciebie zły, ale spokojnie przekaże ci radę. To wspaniały menedżer. Myślę, że pod jego okiem bardzo się rozwinąłem, nie tylko pod względem piłkarskim, ale też w zarządzaniu ludźmi jako kapitan i lider. Wzoruję się na nim i naprawdę doceniam wszystko to, co zrobił.

Czy traktuje cię inaczej jako kapitana?
Tak, traktuje mnie inaczej, niż pozostałych piłkarzy. Pewnego dnia nie trenowałem za dużo, bo byłem w jego biurze i przez całą sesję z nim dyskutowałem. Mówi mi, żebym zachowywał się w określony sposób, bym mówił chłopcom, żeby byli pozytywnie nastawienie i żeby szatnia była gotowa do walki. Nawet gdy zrobię coś źle, nawet gdy kogoś zbyt surowo potraktuję, to on powie mi: „Słuchaj, może nie powinieneś z nim tak postępować, bo on ma taki charakter”. Uczy mnie jak rozmawiać z innymi. Kogoś trzeba poklepać po plecach, a kogoś skrzyczeć.

Co ci powiedział, gdy wdałeś się w bójkę na treningu?
Widział gorsze rzeczy. Nie podobało mi się to, co widziałem.

Jako kapitan masz do tego prawo.
Oczywiście. Jeśli się pokłócimy, to się pokłócimy. Jeśli dojdzie do rękoczynów, to dojdzie do rękoczynów, ale muszę wykonywać swoją pracę, dlatego dostałem opaskę kapitana. Mogę być czasami zbyt porywczy, ale wciąż się uczę. Mam dopiero 23 lata i wiele przede mną.

Podpisałeś długoterminową umowę, co sugeruje, że chcesz tu zostać i podoba ci się to, w jaką stronę zmierza klub.
Chcę dać z siebie wszystko dla koszulki i mam nadzieję, że poprowadzimy ten klub najwyżej jak się da, ponieważ to czołowy klub. Nawet jeśli wyniki nie idą po naszej myśli, to mamy grupę piłkarzy, którzy starają się z całych sił i na pewno każdy ze składu to rozumie.

Dobra seria w FA Cup też byłaby fajna. Miałem szczęście uczestniczyć w kilku takich seriach i tysiące ludzi wychodziło na ulice, gdy przegrywaliśmy. Chcę jeszcze być na tym świecie, gdy Newcastle wygra trofeum, więc postarajcie się o to!
Damy z siebie wszystko. Zawsze to robimy, niezależnie od tego, w jakim meczu gramy.

Byłeś w młodzieżowej reprezentacji Anglii razem z Ericem Dierem i Michael Keane’em. Czy jako swój następny krok widzisz siebie w seniorskiej kadrze?
Byłoby miło zagrać w reprezentacji, ale na mojej pozycji jest spora konkurencja i są to doświadczeni obrońcy z Premier League. Pozwolę na to, by moja gra mówiła wszystko, postaram się osiągać dobre wyniki i dobrze spisywać się dla drużyny. Chodzi o to, żeby być regularnym. Miałem kilka dobrych meczów, ale to nie wystarczy.

Czy jest spora różnica między Championship a Premier League, jeśli chodzi o poziom?
Stuprocentowa. Dla mnie główną różnicą jest koncentracja. Rywale mogą cię otworzyć, a w Championship mogłeś sobie pozwolić na trochę luzu, więc teraz musimy bardzo ciężko pracować. Wiemy, że nie jesteśmy Manchesterem City, ale będziemy pracować w każdym meczu, ciężko harować dla siebie nawzajem.

Duża różnica to jakość napastników, z którymi się mierzysz. Piłka nożna to jest praca, ale trzeba ją kochać. Czy ty lubisz bronić dostępu do bramki?
Kocham to. Uwielbiam przychodzić każdego dnia, trenować, spotkać się z wszystkimi chłopakami. To marzenie każdego chłopaka, czyż nie?


Wcześniejsze wiadomości:

» Benitez o kontuzjowanych

» Kolacja na 125-lecie

» Wielka szansa dla Aaronsa?

» Clark i Elliot walczą o Mundial

» U-21: Pożegnanie z pucharem

Udostępnij:

 
 

Dodaj komentarz:


Musisz się zalogować, by móc dodać komentarz!

Komentarze (0):


  • Poprzedni mecz

    Newcastle   Man Utd
    RAPORT
    Premier League
    11.02.2018, 15:15
    St. James' Park
  • Następny mecz

    Bournemouth   Newcastle
    VS
     
    Premier League
    24.02.2018, 16:00
    Dean Court
  • Terminarz

    24.02Bournemouth (w)
    03.03Liverpool (w)
    10.03Southampton (d)
    16.03Tottenham (w)
    31.03Huddersfield (d)
    07.04Leicester (w)
    Zobacz cały terminarz
  • Tabela

    1. Man City 27 72
    2. Man Utd 27 56
    3. Liverpool 27 54
    4. Chelsea 27 53
    5. Tottenham 27 52
    6. Arsenal 27 45
    Zobacz całą tabelę


Z obozu rywali:

Chelsea potwierdziła pozyskanie Emersona Palmieriego z Romy. Prawy obrońca kosztował The Blues 17,6 miliona funtów.
Aymeric Laporte przeniósł się z Athletic Bilbao do Manchesteru City za 57 milionów funtów. Również Jack Harrison z New York City wzmocnił Citizens.
Sandro Ramirez z Evertonu spędzi resztę sezonu na wypożyczeniu w Sevilli.
Watford wypożyczył Gerarda Deulofeu z Barcelony do zakończenia sezonu. Szerszenie pozyskały również Dodiego Lukebakio z Anderlechtu.
Daniel Sturridge z Liverpoolu oraz Ali Gabr z Zamalek dołączyli do West Bromwich Albion na zasadzie półrocznego wypożyczenia.
Leroy Sane będzie pauzował przez sześć tygodni z powodu kontuzji kostki, jakiej doznał w meczu Manchesteru City z Cardiff.

Wideo:

Program BBC pt. "Alan Shearer: Demencja, futbol i ja", w którym były piłkarz Newcastle United próbuje się dowiedzieć, czy częste uderzanie piłki głową prowadzi do demencji.


Statystyki NUFC.com.pl:

 

© NUFC.com.pl